Cześć. Chcę kupić korzeń do akwarium na allegro, ale te najładniejsze i najciekawsze posiadają garbniki, które barwią wodę i obniżają ph. Czy one bardzo barwią wodę? Czy obniżenie ph jest duże i szkodliwe dla ryb?
PS. Może ktoś ma korzeń do sprzedania? Wym. max 35cm (w zwyż)x 20cm(w bok)
Garbniki w odpowiedniej ilości są czasami pożądane w akwarium.
Jeśli korzeń barwi wodę przed umieszczeniem w akwarium, moczy się go np. w wiadrze wymieniając wodę aż do ustąpienia zjawiska barwienia.
Gotowanie też może w pewnym stopniu zmniejszyć barwienie wody.
Cytat: akwarystycznie w 27.01.2011, 14:12
najładniejsze i najciekawsze posiadają garbniki
Raczej wszystkie posiadają tylko w różnej ilości.
A czy w wodzie bardzo to widać? Nie zamuli mi ten korzeń wody?
Ja mam taki korzeń w krewetkarium że woda to istna herbata (ale moje redki to kochają), zależy to od danego korzenia w jakim stopni będzie barwił.
Niektóre nie barwią wody wcale, zależy jak trafisz.
Jak trafisz barwiący to zastosujesz moczenie az wyeliminujesz to zjawisko.
A czy wszystkie da się tak wymoczyć? Po prostu zanurzyć w wodzie cały korzeń na . . . (ile czasu?) w . . . (jakiej temp.?)
Cytat: akwarystycznie w 27.01.2011, 14:32
A czy wszystkie da się tak wymoczyć? Po prostu zanurzyć w wodzie cały korzeń na . . . (ile czasu?) w . . . (jakiej temp.?)
Poczytaj o preparowaniu korzeni.
Było wielokrotnie opisywane.
Wszystkiego zapewne od razu się nie pozbędziesz.
Po włożeniu spreparowanego korzenia jeżeli zauważysz, że dalej barwi wodę stosuj zwykle regularne podmiany wody.
Z czasem przestanie.
Garbniki nie są szkodliwe, niektórym gatunkom wręcz wskazane.
W moim zbiorniku jest sporo korzeni/gałęzi i woda jest krystalicznie przejrzysta.
Pzdr
Dzięki, kupuję korzeń. ;D
Może lepiej i taniej znaleźć jakiś w lesie albo przy brzegu rzeki. Odradzam kupowanie korzeni u kasandry - korzenie odbiegają wyglądem od tych w ofercie i nie ma tam większych tylko małe pierdki. Ja powoli zbieram się na wyprawę po korzeń moich marzeń ;D Już nie mówiąc żeby nie kupować w zoologach w sklepach typu auchan (tzw. oszołom ;D) kosztują bagatela 120zł.
Ja kupiłem korzeń machoniu bodajże w zoologu, 1h go gotowałem w wodzie z solą, a później przelałem go z 10 razy wrzątkiem z czajna i nie barwi wody wogóle.