Witam.Moje akwarium(72l) dojrzewa już ok.10 dni.Od kilku dni zauważyłem na przyssawkach od grzałki odrobinę na korzeniu i na mchach dziwną galaretowatą biała substancję.Czy mam coś z tym robić?Czytałem gdzieś,że jest to jakiś glon i w nowych bainiakach może coć takiego sie dziać.Mówią,że samo ustąp.iWoda w lekko zmętniała.Wczoraj wpuściłem parkę kupików,2 kiryski i 2 krewetki, licząc,że sie tym zamją.I faktycznie krewecie pałaszują co"coś"ale jest ich tylko 2 :-\
Poradzicie cos?
pozdrawiam
Po pierwsze jeszcze nie czas na tyle ryb.
no super rada thunderdome!fakt moze sie i pospieszylem z rybami,ale to biale cos pojawilo sie przed rybami.
czyść mechanicznie i czekaj aż akwarium dojrzeje. To raczej nie glon a pleśń jakaś..i owszem krewetki się takim czymś interesują, ale dwie sztuki na pewno sobie nie poradzą.
Wyjmuj przyssawki i ewentualne dekoracje na których pleśń jest widoczna, czyść pod bieżącą wodą. Rób podmiany wody ze dwa razy w tygodniu, dopóki akwa nie dojrzeje. Nie przekarmiaj rybek...dawaj dwa razy dziennie tylko po odrobince karmy, tak by nie zdążyło nic spaść na dno.
Ja bym tego wcale nie wyjmował bo poco ??? tylko dlaczego w akwarium jużsa ryby :-\ to wszystko komplikuje, uważaj na pH bys niemiał zasadowego bo potrujesz ryby. Zastosuj sie do tego co napisała lwica tj. czeste podmiany i badanie wody, jek bedzie wykrywalny amoniak to duza podmiana, jak bedzie wykrywane NO2 podmiana.
Temat zamknięty.białe "coś"ustąpiło.