5 dni temu zakupiłem 2 paletki(reszta z zamówionych przeze mnie ryb jeszcze nie dojechała).
Problem w tym, że widziałem jak jedzą tylko raz... (delikatne skubanie miksu przez jedną rybę) myślałem na początku że to przez karmę (płatki dla dyskowców)...
i dlatego zrobiłem 2 różne rodzaje miksów dla nich ale nie przyniosło to pożądanego efektu...
rybki są żwawe, nie składają płetw i badają z zapałem akwarium, ale jeśli chodzi o jedzenie to je praktycznie ignorują...
Mam akwarium 200l. Parametry wody:
Ph wynosi u mnie 6,2(pewniak, sprawdzałem 3 różnymi testami)
Twardość ogólna 12o
Temperatura wody-28C
Razem z dyskami (obie sztuki mają 5 cm średnicy) pływa para molinezji, stadko tetr cesarskich, zbrojnik niebieski oraz 2 bocje wspaniałe.
Nie wiem co dokładnie mam robić, boję się że nie jedząc palecie w końcu padną...
Bardzo proszę o szybką odpowiedz.
daj im żywy pokarm i moze jakies specjalistyczne pokarmy na zachętę ? czytałem ze nie zawsze podchodzi im miks własnej roboty
Zapytaj dostawce czym karmił paletki, a następnie zdobądź/zrób ten pokarm i im daj. Paletki również są wrażliwe na zmiany, ale ich zachowanie nie wskazuje na stres przeprowadzkowy ;)
Jeszcze jedno : 200l. to imho za mało na paletki ( chyba że sterylniak ), tak z ciekawości ile tych paletek dojdzie?
Pokarm żywy tylko sprawdzony. Paletki słyną z tego że łatwo zapadają w choroby ( przez właśnie przenoszone przez żywy pokarm )
I wiem że nie w temacie, ale bocje to stadne rybcie ;)
U mnie kilka rybek (nie paletki) też nie chciały jeść mojego pokarmu, w sklepiie karmili je czym innym, a ja miałem co innego. Stwierdziłem, że nie kupie jednego pokarmu tylko i wyłącznie dla tych rybek. No i po kilku dniach rybki przyzwyczaiły się do nowego pokarmu. A im większa ryba tym dłużej wytrzyma bez jedzenia. Podejrzewam, że u Ciebie o to samo chodzi. Poczekaj jeszcze trochę, na pewno się skuszą na nowe jedzenie po jakimś czasie. Być może się jeszcze boją, stresują. Muszą się w pełni przyzwyczaić i wszystko powinno dojść do normy.
Już jedzą :D
paletki potrzebują czasu na aklimatyzację moje nie jadły prawie 2 tygodnie po oswojeniu się ze wszystkim zaczęły jeść pierw jedna a potem już reszta.