Witam :)
Byłem dziś na poszukać korzenie znalazłem takie dwa, mogą być takie?? Czy są złe??
Dwie godziny chodziłem i nie znalazłem żadnego innego, Tylko te dwa. Ale zdaję mi się, że takie nie mogą być...
(http://images46.fotosik.pl/583/f05f6fc2fe3a40b8m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f05f6fc2fe3a40b8)(http://images40.fotosik.pl/604/fadc0a1c06d30b77m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fadc0a1c06d30b77)
(http://images46.fotosik.pl/583/8b18b5d84d7e82cbm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8b18b5d84d7e82cb)
Z góry dziękuję za odp.
najlepsze są martwe lub przynajmniej mocno zasuszone - na pierwszy rzut oka ten korzeń wyglada jakby został wyszarpniety spod żywego drzewa i ja w takim stanie bym go do bańki nie wrzucił. choc mogę się mylić na żywo go nie widziałem.
witam
Moim zdaniem też nie nadaje się do akwarium ,poszukaj nad rzeka lub na terenach bagiennych. Najlepszy jest korzeń z torfowisk.
gdy w tym okresie rzeki wylały można znaleść wiele pięknych korzeni , ale oczywiście póżniej dobrze je spreparować.
pozdrawiam
Nikodem0
Ja bym ich nie dawał, bo nawet nie są ładne. Kawał jakiejś kłody, poszarpanej i w ogóle nie wygląda jak korzeń, prędzej bym powiedział, że to konar/gruba gałąź. No i wygląda za świeżo, chyba jest jeszcze żywy lub nie dokońca wysuszony.
obrać z kory albo z korą włożyć do piekarnika żeby go wysuszyć. oczywiście rozsądnie z temperaturą przy ustawianiu
Daj sobie z nim spokój. A korzeni szukaj w jeziorach, rzekach i bagnach.
Trochę się wygłupiłem z tym, ale nie wiedziałem, że nie mogą być taki korzenie już je wyrzuciłem. Co do szukania korzeni u mnie jest wielki problem bo nie ma jezior jest Tylko jeden staw, bagień też nie ma.
Ale byłem w sklepie i zakupiłem korzeń, Tylko mam pytanie czy taki zakupiony korzeń trzeba wypłukać w solance czy nie trzeba ??
I jak jest troche pleśni białe to trzeba to wyskrobać?
Nie wygłupiłeś się. :) Ludzie nie takie gafy strzelają.
Kupiłem kiedyś korzeń mahoniowy i tylko opłukałem. Do dzisiaj nic z nim się nie dzieje. Następnie był jakiś korzeń z Afryki. Też bez problemu.
Ostatnio zakupiłem korzeń japoński. Jak zwykle z marszu trafił do akwarium. Po tygodniu pleśń. Jest zbyt duży, żeby go gotować, więc wrzuciłem go do wielkiego wiadra i zalałem wrzątkiem. Do wody wsypałem prawie całe opakowanie nadmanganianu potasu (do kupienia w aptece). Po dwóch dniach powtórzyłem zalanie wrzątkiem. Jeszcze się moczy.
Wniosek:
Korzenie ze sklepu trzeba wygotować, lub potraktować wrzątkiem z dodatkiem nadmanganianu potasu albo soli.
PS
Lepsza od nadmanganianu potasu byłaby jodyna, ale nie każdy lubi fioletowe korzenie.
Dzięki za podpowiedzi co robić dalej:)
Czyli mam włożyc go do gara z gorącą wodą z solą??
Te korzonki są raczej kiepskie i niewiadomego pochodzenia,i mogą to być z drzewa iglastego
Jeśli upierasz się nad nimi to włóż do gara i gotuj z solą przez 5h następnie poprawka i powinny być ok
Pozdrawiam
Witam,
mam korzeń zakupiony w sklepie i jest trochę za duży. Czy jak go skrócę siekierką lub piłką to mogę od razu go wkładać czy jakoś wygotowywać tę obcięta końcówkę?
Możesz wkładać odrazu do akwarium.
Cytat: fr0t w 12.04.2011, 18:04
Możesz wkładać odrazu do akwarium.
Najwyżej zapleśnieje. :)
Przeczytaj to, co napisałem wyżej i wyciągnij wnioski.
Cytat: g_stanislaw w 13.04.2011, 17:39
Cytat: fr0t w 12.04.2011, 18:04
Możesz wkładać odrazu do akwarium.
Najwyżej zapleśnieje. :)
Przeczytaj to, co napisałem wyżej i wyciągnij wnioski.
Eee.. kolega pisał o końcówce, nie wiedziałem czy był parzony czy nie. Myślałem, że ten zabieg ma za sobą :) Ja to zrozumiałem, że on chce wyparzyć samą końcówkę już wyparzonego i obciętego korzenia. No ale jak nie to jak najbardziej najpierw wyparzyć, obciąc i tyle, w sumie kolejność nie ma znaczenia, ale krótszy i mniejszy to i łatwiejszy w obsłudze :)