Witam. Mam pewien problem.. Mianowicie zakładam nowy zbiornik i kupiłem piasek kwarcowy. Płukałem go ale krótko ponieważ uciekał mi przez dziurki w sicie. Teraz jak wlałem wodę jest ona strasznie zamulona. Od 3 dni pracują 2 filtry jeden max 300l/h drói 700l/h oba śmigają na pełnych obrotach. Wczoraj troszkę muł znikł lecz zdecydowałem wymieszać cały piasek i znów zrobiło się to samo. Dziś podmieniłem 90% wody 4 razy. Jest poprawa ale niewielka a jak zamieszam piasek to znów straszny muł. Nie wiem jak się tego pozbyć. Ktoś ma jakieś pomysły? Zaznaczam ze w akwa nie ma jeszcze żadnych stworzeń ani roślinek a litraż to 45L.
Słyszałem że można by dolać wody utlenionej, czy to dobry pomysł?
Ewentualnie jeśli ktoś uzna to za dobry pomysł to mogę zainwestować w aktywne podłoże ale zależy mi na tym aby nie było drogie do tego musi być strasznie drobne jak piasek aby krewetki mogły sobie spokojnie go przekopywać. W tym akwa będą żyły krewetki red cherry więc podłoże nie musi jakoś specjalnie zmieniać parametrów wody.
Przestań w nim grzebać to wszystko opadnie/filtry sobie poradzą. Po tym jak się sprawa wyklaruje możesz gąbki z filtrów przepłukać z pyłu. Krewetki jakoś mocno nie kopią, przegrzebią kilka ziaren piasku i tyle :)
Jeszcze jedno, zobacz, czy Ci przypadkiem woda z filtrów nie wzburza tego piasku, jeżeli tak, to pokombinuj coś z wylotami filtrów.
ale raczej takiego syfu na dnie akwarium być nie powinno przeciez to nie jest zbyt dobra sprawa dla roślinek które będe wsadzał prawda?
Roślinom to nie zaszkodzi, w naturze większość rośnie na mulisto-błotnych podłożach.
Ja płuczę piach nie na sicie, tylko w wiadrze. Lejesz wodę, mieszasz i zlewasz syf. Tyle razy na ile starczy Ci sił i cierpliwości ;) Ale po mojemu do czysta się piachu i tak nie da wypłukać.