Witam wszystkich,mam akwarium o pojemności 200 litrów.Nigdy nie miałam z nim zadnych problemów aż do czasu jak trafiłam do szpitala na 2miesiące i akwarium zostało praktycznie pozostawione samo sobie,brat podawał tylko jedzenie rybkom.To co zastałam po przyjeździe mnie przeraziło,wnętrze,rośliny,kamienie,korzenie,filtr pokryło się zielonymi glonami tak bardzo że przez szyby nie było nic widać.Podejrzewam że przez jakiś czas był wyłączony filtr.Po wyczyszczeniu akwarium po 2 tygodniach znów jest całe zielone.Przy podmianie wody dodałam Algin firmy tropical ale nic to nie dało.Macie jakieś pomysły co z tym skutecznie zrobić?
ja bym sugerował nie tylko wszystko wyczyścić ale zrobić całkowity restart akwarium. Korzenie, kamienie, żwirek wygotuj z 2 h w soli. Akwarium - szyby można wystawić na mróz na parę dni Rybki gdzieś muszą przezimować sobie z 3 tygodnie. Rośliny zależy czy są mocno zaglonione, ale możliwe iż będzie trzeba mocno je poucinać. Chybaże ktoś inny ma doswiadczenie pozytywne w usuwaniu takiej epidemii glonów bez restartu...
Przede wszystkim świeć mniej, tzn. nawet do 4 h dziennie, potem co tydzień zwiększasz o 15 min.
Zależy to tez od tego jaką masz konfigurację akwarium, tzn filtr, światło, nawozy, CO2, o ile takowe posiadasz.
Cytat: asiaaa w 28.02.2011, 11:57
To co zastałam po przyjeździe mnie przeraziło,wnętrze,rośliny,kamienie,korzenie,filtr pokryło się zielonymi glonami tak bardzo że przez szyby nie było nic widać.Podejrzewam że przez jakiś czas był wyłączony filtr.Po wyczyszczeniu akwarium po 2 tygodniach znów jest całe zielone.Przy podmianie wody dodałam Algin firmy tropical ale nic to nie dało.Macie jakieś pomysły co z tym skutecznie zrobić?
Podejrzenia moim zdaniem słuszne. Najprawdopodobniej masz zielony pył na szybach lub nawet zielony zakwit wody, który powraca jak bumerang. W związku z tym:
1. Nie stosuj chemii bo to nic nie da (o czym się już pewnie przekonałaś)
2. Wyczyść wszystko tak dokładnie jak tylko się da.
3. Podmień 60-70% wody
4. Włącz dodatkowe natlenianie
5. Zaciemnij (np zakryj kocami, ręcznikami) akwarium na 4-5 dni. Przez ten czas nie zaglądaj tam ani nie karm ryb.
6. Po zaciemnieniu kolejna podmiana 60% wody.
7. Rozpoczynaj świecenie od 5-6h na dobę i jak wszystko idzie dobrze, co tydzień zwiększaj o godzinę. Nie podawaj żadnych nawozów mikroelementowych bo zakwit szybko wróci.
Opisz swoje akwarium: oświetlenie, nawożenie, czy podajesz CO2 lub węgiel w innej postaci, jak pielęgnujesz zbiornik, jakie podmiany i jak często robisz... To ma duże znaczenie w walce z glonami.
Podmianę wody robię raz w miesiącu,czasami częściej po ok.50%.Filtr wewnętrzny chodzi cały czas,świetlówki 2 chyba po 30wat(dokładnie nie wiem bo pokrywa jest poza zasięgiem moich rąk z racji tego że poruszam się na wózku,a nie mam akurat teraz nikogo kto mógłby to sprawdzić)Światełko jest włączone od 15 do 23.Do wody nie dodaję nic ani CO2 ani węgla ani nawet nawozu bo jak już wcześniej pisałam nigdy nie miałam żadnych problemów z akwa.Rośliny pięknie rosły,rybki miały i mają się na razie świetnie.Nigdy nawet nie sprawdzałam parametrów wody bo wszystko było ok.A teraz mam zbiornik który wygląda na conajmniej zaniedbany.
Cytat: asiaaa w 01.03.2011, 11:25
Podmianę wody robię raz w miesiącu
Lepiej robić raz w tygodniu po 20%. Przez miesiąc może się nazbierać zbyt dużo związków, które nie skonsumowane przez rośliny stają się pożywką dla glonów.
Cytat: asiaaa w 01.03.2011, 11:25
Filtr wewnętrzny chodzi cały czas...Światełko jest włączone od 15 do 23.Do wody nie dodaję nic ani CO2 ani węgla ani nawet nawozu
Jaki to filtr? Bo może nie wyrabia? Może jest za słaby na tą pojemność zbiornika?
Co do CO2 i oświetlenia - nie ma sensu podawać CO2 przy świetle 0,3W/litr (a tyle właśnie masz). Aczkolwiek odrobina Easy Carbo by nie zaszkodziła.
Proponuję zrobić to co pisałem wyżej o zaciemnieniu.
Czasami warto pobawić cię testami na NO3 i PO4.
Co do marki filtra to nie wiem,ale jak go kupowałam to mówiłam że mam akwarium 200 litrów i żeby nie próbował mi sprzedać jakiegoś badziewia bo przyjdę z powrotem ale już nie sama >:D Wydajność ma z tego co pamiętam 220 litrów także chyba wystarczająco.Spróbuję go zaciemnić jak pisałeś i zobaczę.
Cytat: asiaaa w 01.03.2011, 11:54
Wydajność ma z tego co pamiętam 220 litrów także chyba wystarczająco.
Niestety nie jest to wystarczająca wydajność. Filtr powinien przepompować wodę w Twoim akwarium około dwukrotnie w ciągu godziny, a więc jeśli ten ma wydajność 220l/h to jest to za mało. Wydajność w okolicach 500l/h byłaby już dobra. Weź pod uwagę to, że zainstalowane media w filtrze (nawet jeśli jest to tylko gąbka) obniżają przypływ na godzinę.
Wybaczcie, że się wtrącę, ale mam pytanie odnośnie tego przepływu: czy przepływ wody - 680l/h dla akwarium 126l nie jest za duży? Mogę regulować obroty.
Nie jest, bo w rzeczywistości jest mniejszy, czasami nawet o 1/3. To co czytasz na opakowaniu to przepływ/wydajność samej głowicy bez wkładów.
Kombinuję właśnie jakiś stary, ale sprawny wodomierz. Jak się uda, to sprawdzę, jak się te przepływy mają w przypadku JBL e900.
Ja bym powiedział, że usunuwanie glonów i z nimi walka jest bezskuteczna, jeżeli nie wiemy co powoduje ich szybki przyrost. Nie wiemy co się działo podczas Twojej nieobecności. Być może filtr nie działał już na drugi dzień jak Cię nie było ? Może ktoś włączał światło za wcześnie, lub wyłączał za późno? Może ktoś sypał za dużo pokarmu ?
Ja bym odmulił dno, wyczyścił szyby, roślinki na tyle ile się da i doprowadził do zadowalającego stanu wizualnego. Jakaś podmiana wody. Naprawa filtra (filtr który stał za długo trzeba wyczyścić), no i oczywiście znowu trzeba będzie poczekać na odrodzenie/pojawienie się pożądanych bakterii (o ile mają się gdzie osiedlić - nie wiem jaki masz filtr). Podawałbym 2x dawkę EasyCarbo, a jeżeli masz dużo roślin to przez pierwsze kilka dni bym świecił mało i co raz zwiększał czas świecenia. I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie.
Jak byłem na urlopie w Polsce (mieszkam na stałe w Anglii) na 5 tygodni moje rybki były bez pokarmu, akwarium było tylko bardzo zarośnięte, a po glonach ani śladu. Mała przycinka i wszystko było w porządku :)
Cytat: Sirius w 01.03.2011, 13:36
Nie jest, bo w rzeczywistości jest mniejszy, czasami nawet o 1/3. To co czytasz na opakowaniu to przepływ/wydajność samej głowicy bez wkładów.
Kombinuję właśnie jakiś stary, ale sprawny wodomierz. Jak się uda, to sprawdzę, jak się te przepływy mają w przypadku JBL e900.
U mnie przepływ na gęstej gąbce do mycia samochodów (jako prefiltr) spada o 1/2 w ciągu godziny - Pompa: 1500L/h w 450L - czyszczę ją co tydzień. Sprawdziłem to stoperem przy podmianie 150L za razem. Woda prawie kryształ.
Cytat: fr0t w 01.03.2011, 20:47
I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie.
Oj nie wiem czy w tym wypadku nie przesadzasz. Rozumiem nie karmić ryby przez 5 dni, ale 2 tygodnie :o trochę za dużo. Wiem, że ryby mogą zjadać pozostałości w akwarium, ale wszystko zależy od gatunków ryb. Lepiej nie ryzykować.
Cytat: Andrij w 02.03.2011, 20:09
Cytat: fr0t w 01.03.2011, 20:47
I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie.
Oj nie wiem czy w tym wypadku nie przesadzasz. Rozumiem nie karmić ryby przez 5 dni, ale 2 tygodnie :o trochę za dużo. Wiem, że ryby mogą zjadać pozostałości w akwarium, ale wszystko zależy od gatunków ryb. Lepiej nie ryzykować.
Mieszkam w Anglii na stałe, na święta pojechałem na urlop na 3 tygodnie, czytałem w internecie, że rybki mogą przetrwać bez pokarmu nawet do 4 tygodni. Jak wróciłem zastałem akwarium bardzo zarośnięte i bez jakich kolwiek glonów, a rybki miały się w jak najlepszej kondycji. Zero chorób, jakich kolwiek objawów złego samopoczucia. Zarówno małe rybki w kotniku jak i duże w dwóch ogólnych. Warunkiem była zpewniona dobra filtracja, o którą zadbałem przed wyjazdem. Nie pisałbym o tym, jakbym tego nie wiedział. Nigdy nie opieram się i nie przekazuje opinni przeczytanych w książkach czy internecie. Zawsze opieram się na faktach i własnych doświadczeniach.
Edit:Poza tym jestem wędkarzem i powiem Ci jedno - myślisz, że rybki w naturalnym środowisku mają pokarm jak na tacy zawsze o tej samej porze w tej samej ilości ? Wcale nie, Np. szczupak czy sandasz odbywa tarło przez około miesiąc, czasami nawet dłużej - w tym czasie nie pobiera żadnego pokarmu. Wycierają się w środowisku/warunkach niedostępnych dla innych ryb, którymi się właśnie żywią. Aligaroty potrafią zyć nawet rok bez pokarmu. Wiem, że to nie są rybki tropikalne, ale ryba to ryba. Dlatego też czasami niektórzy hodują gipiki razem z resztą rybek, żeby co jakiś czas dostarczyć naturalne źródło pokarmu. A gupik jak to gupik już sobie poradzi w każdych warunkach.
Ryby na wolności, a ryby hodowane przez nas w akwariach (w niewoli) to dwie różne bajki. Skoro zostawiłeś na tak długo i po powrocie zastałeś je w dobrej kondycji to dobrze i to Twoja sprawa. Ja mam swoje zdanie i po prostu nie potrafiłbym ich na tak długo zostawić.
Cytat: Andrij w 04.03.2011, 19:58
Ryby na wolności, a ryby hodowane przez nas w akwariach (w niewoli) to dwie różne bajki.
Nie - to nie dwie różne bajki. To te same bajki tyle, że różnią się jednym szczegółem. Ryby na wolności same "kombinują" sobie jedzenie - czasami się im to udaje czasami nie. W Twoim akwarium TY podajesz jedzenie regularnie, przyzwyczajasz ryby do pory karmienia, ingerujesz w ich naturalne metody pozyskiwania pokarmu - czyż nie jest tak? Już wyżej wspomniano - ryba w naturze nie dostaje żarcia codziennie o 16:00...Pomyśl. Kiedy byłem z rodziną na wakacjach, moje ryby nie jadły dokładnie 18 dni. Żadna nie padła.
No dobra może i masz rację. Rybom hodowanym w niewoli słabną pierwotne instynkty samozachowawcze.
No koniec tego. Przepraszam za OT. W końcu temat wątku trochę się różni i wkraczamy na złą drogę :-X
A tak wygląda moje akwarium po 16 dniach od ostatniego czyszczenia ???.W przyszłym tygodniu będę miała kogoś do pomocy to pokombinuję i z pewnością skorzystam z Waszych porad. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c05e9480ca3ea64.html
Jest gorzej niż myślałem :/ W tym przypadku tylko restart akwarium. Co bym zrobił: odlać z 1/4 wody gdzieś do wiader. Reszte do kibla. Żwirek przepłukać - bez gotowania, tylko przpłukać na durszlaku. Roślinki... Te co da się wyszyścić to bym zostawił, reszta do kosza, glony które będą na liściach zaczną się szybko mnożyć niż te, które by na nowo powstały. Filtr dokładnie przepłukać. Zalać na nowo akwarium uzupełniając świeżą odstaną wodą te 1/4 starej wody. Doba bez oświetlenia i z dużym napowietrzaniem. Na drugi dzień podałbym EC 2x i dobrzeby było jakby bimbrownia już ruszyła. Roślinki mogą jeszcze stać, dlatego na wszelki wypadek jeszcze bym napowietrzał akwarium (jakbyś wpuściła rybki odrazu). Światło max 8 godzin dziennie, bez znaczenia od której do której. Temp. 25-28 stopni. Rybki wpuściłbym minimum po dwóch dniach.
A co do tego restartu,bo nidgy tego nie robiłam,czy rybki przez ten czas mogą być w akwarium o poj.50 litrów?Mam 2 skalary,6 neonków,6 rozborek,2 tęczanki,2 księżniczki.Te ostatnie są dość"zaczepliwe"Jak im coś nie pasuje to obgryzają płetwy pozostałym.I jaką wodę im tam wlać,odstałą czy może tą która jest teraz w akwarium?
Możesz wlać połówkę odstałej i połówkę z akwarium żeby nie zabić wszystkich bakterii nitryfikacyjnych.
A co z większymi elementami akwarium jak kamienie czy korzenie,też to tylko przepłukać czy może wygotować a może pozostawić to jakiś czas żeby się przesuszyło?
wygotowac w soli przez dłuższy czas. Samo akwarium nie tylko dobrze umyj ale jesli jeszcze będa mroźne noce to po wysuszeniu wystaw na mróz na 2-3 doby. Rybki jesli chcesz się porządnie pozbyć glonów powinny pójść na jakiś czas do innego akwarium, choć te 50 litrów to mało dla nich i to bardzo. Masz może jakichs znajomych w okolicy z akwariami? to wtedy tam mozna dać. Albo sama jak masz jeszcze jakies akwarium to przelej aktualną wodę z akwarium do niego. Do nowego akwarium po wygotowaniu wszystkiego w soli i porządnym oczyszczeniu szyb nalej świeżą wodę no i będziesz musiała odczekać z tydzień minimum. Proponuje filtr aby nie stracił wszystkich bakterii umyc ale nie w 100%. Po prostu musisz jakoś przyspieszyć restart i dojrzewanie nowej wody bo inaczej rybki ucierpią.
Mam akwarium 80 litrów ale w ostatnim czasie przebywał w nim królik,którego zakupił sobie mój syn a nie mieliśmy jeszcze klatki.Na znajomych nie mam co liczyć bo miałam ich mnóstwo,ale teraz jak jestem po wypadku i jeżdżę na wózku to nie ma nikogo[quote author=maciuleczek link=topic=35601.msg316004#msg316004 date=1299356279. Samo akwarium nie tylko dobrze umyj ale jesli jeszcze będa mroźne noce to po wysuszeniu wystaw na mróz na 2-3 doby. Z wystawieniem tego kolosa na dwór będzie problem,sama nie dam rady a nie powierzę tego zadania synowi który ma 10 lat bo nie chciałabym żeby coś się stało.Nie można tego akwarium jakoś zdezynfekować?Sory bo może opisuję ten problem jak dzieciak ale owe 200 litrów mam już 6 lat i przez ten czas nie miałam żadnej porażki,nie była mi nigdy potrzebna wiedza na temat restartu,odżywek,CO2 czy inne cuda.Co włożyłam to rosło,co wpuściłam to żyło i się rozmnażało.A teraz taka porażka :'(W najgorszym wypadku będę się musiała tego pozbyć ale nie chciałabym tego.
e tam nie pozbywaj się trochę cierpliwości, co jest neizbędne w akwarystyce i się uda za miesiać czy dwa max:). Dezynfekowac raczej bym nie polecał, bo może i umyjesz to jak najdokładniej ale jednak coś tam zostanie i później mogą Ci rybki paść. Więc jak nie ma innej mozliwości po prostu samo szkło dokładnie umyj wodą. Zastanawiam się czy ocet by nie pomógł, ale to niech ktoś się wyrazi, bo ja się kompletnie nie znam czy on by nie zaszkodził i czy byłby skuteczny.
Tego 200L akwarium to nie musisz aż tak czyścić. Wystarczy czystą gąbką i ciepłą wodą dokładnie umyć i to wystarczy. Przecież nie ma w nim żadnych zarazków skoro rybki do tej pory miały się dobrze, a glony łatwo się usuwają mechanicznie czyli właśnie gąbką. Na dwa dni te 50L spokojnie wystarczy podczas robienia porządków w dużym akwarium. Rybkom nic nie bedzie, zestresują się troszkę, ale po powrocie do dużego zły humor szybko im przejdzie. Ozdoby tak jak poprzednik napisał wygotowałbym w słonej wodzie, pół godzinki wystarczy. Uważaj tylko na plastikowe ozdoby jak takie masz, we wrzątku mogą się odkształcić lub nawet uwolnić trujące substancje do wody, więc po prostu umył bym je pod bierzącą wodą, plastik łatwo się myje, nie jest taki porowaty jak kamienie czy korzenie. Jak będziesz gotować korzenie to w starym garnku na wypadek gdyby zaczęły farbować wodę. Żwirek na durszlaku bym umył i na koniec przelał wrzątkiem. Jak już wszystko wyczyścisz, to wszystko spowrotem do akwarium, zalej najpierw te 1/4 objętości starej wody i reszte uzupełnij świeżą, może być odstana już po 2-5 godzinach. Jeszcze lepiej jak do świeżej stojącej wody włożysz napowietrzacz, wtedy chlor szybciej się wytrąci z tej wody. Rybki bym wpuścił już na drugi dzień, ale jak jesteś cierpliwa to po dwóch dniach. Najlepszym znakiem będzie jak Ci pęcherzyki poznikają z szyb wewnątrz akwarium. Jak ich już nie będzie to możesz wpuszczać rybki. Najważniejsze, żebyś nie czyściła filtra, nawet go nie otwierała, wypłukałbym go tylko w tej starej wodzie z 200L. A i podczas czyszczenia możesz go wsadzić do tej 50L żeby chodził cały czas, bo bakterie padną. A tak będziesz miała gotowy filtr do nowego akwarium.
Dzięki ludziska za porady,zadziałam coś w najbliższym czasie i zobaczymy co się z tego"wykluje" <good>
Restart miałam robić w zeszłym tygodniu,ale wiecie jak to jest sa sprawy ważne i ważniejsze tak więc jutro się za to biorę.Akwarium tymczasowe dla rybek napełniłam w 1/3 wodą z akwarium reszta to kranówa.Stoi już 6 dni,w między czasie włożyłam do niego wygotowany korzeń i oczyszczone roślinki,stoi to bez filtra i o...........rany nie ma glonów.W akwarium ogólnym zostały rybki,kamienie i filtr.Czy mogę rybki wpuścić do tego odstanego akwarium i czy włożyć im tam filtr czy może go zostawić w restartowanym akwarium?
Stoi już 6 dni. To jeszcze nie tak dużo. U mnie glony pojawiły się w 3 tygodniu funkcjonowania zbiornika. Glony tak czy siak się przypałętają - Twoja rola w tym aby nie było ich za dużo i aby nie zdominowały nowego zbiornika. Filtr proponuję uruchomić w nowym akwarium - potrzebne bakterie. Jeśli mowa o dojrzałym zbiorniku, to mowa także o dojrzałym filtrze (wypełnionym bakteriami).
A to już po restarcie,może nie wygląda zbyt imponująco ale dla mnie na razie może tak zostać.Nie obyło się niestety bez ofiar śmiertelnych moich akwarystycznych poczynań.Padła tęczanka.http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1ac6c20d7163d9fb.html .Oby się tylko nie pokazał zielony zakwit.Czytałam ostatnio o lampach UV w trybie 244/244 usuwające z wody zarodniki glonów.Miał ktoś doczynienia z tymi lampami,warto inwestować?A i jeszcze takie pytanko,bo widzę że jest jeszcze trochę miejsca na nowych mieszkańców czy mogłabym do tego zestawu co mam tzn.tęczanka,rozborki,neonki,skalary dokupić bojowniki i kiedyś czytałam o takich rybkach jak gębacz wielobarwny?
wszystko zalezy w jakich ilosciach masz teraz te ryby. tęczanek powinno być minimum 6 razborek minimum 10 a lepiej więcej. neonków także. Może lepiej więc dokupowac więcej sztuk tego co masz ? według mnie ładniej wygląda w akwarium kilka gatunków dobrze i stadnie dobranych niz misz masz gatunkowy.
7 dni po restercie i zauważyłam mały,zielony zakwit na szybie,z doświadczenia wiem że jakieś 2 tygodnie i całe akwarium będzie zielone.Może jednak wlać jakieś środki typu antyalgin.Kurde strasznie się napracowałam przy tym czyszczeniu i wszystko na nic :'( Ratujcie,bo jak nie zdążę na czas z tymi glonami to chyba zrobię sobie z tego akwarium doniczke na pomidory a tego bym nie chciała bo długo zabiegałam o to żeby mieć zbiornik tej wielkości.
e tam zielone zakwity na szybach to ja miewam co tydzień więc nic złego. Zresztą g;lony tocvzęść ekosystemu tylko ważne aby nie opanowały całego akwarium. Jeśli teraz chciałabyś ich wogóle nie mieć to musiałabyś używać butli co2, doskonale nawozić i robić regularne podmianki. A i tutaj trzebaby sporo się napracować. Ja tam butli nie mam i pozostaje mi co tydzień czyścić szkła i co większe rzeczy.