Otóż od dłuższego czasu na płetwie która szczególnie odpowiada za poruszanie się pojawiła się jasno-czerwona kropka o grubości 3mm.
Bardzo mnie to nie pokoi wszystko z nim dobrze i z innymi rybami też.. to nie problem ze zbiornikiem.
Szukałem coś o tym ale nic podobnego nie znalazłem.. co to może być, załączam zdjęcia.
(https://lh3.googleusercontent.com/_aMHHC5t2xiQ/TXIxwTgTyiI/AAAAAAAAAI0/tqLAykrZOaA/DSC00012.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/_aMHHC5t2xiQ/TXIxzlgx-1I/AAAAAAAAAI8/HOz-jhhdB58/DSC00007.JPG)
Najlepiej zanieś ją do weterynarza, chociaż nie wiem czy ten u cb będzie się rybkami zajmował. Skąd pewność, że to nie przez zbiornik. Zasada tego działo mówi, że przy wstawianiu choroby do diagnozy trzeba opisać dokładnie zbiornik, obsadę itd.
uff..
zbiornik 20l.. będę zmieniał na 54l.
Filtr, grzałka obsada gupiki i neonki.
Wiem że neonki na większy dlatego zmieniam kwestia czasu.
Miałem kiedyś podobny problem ale nikt na tym forum nie potrafił mi pomóc. Mój gupik żył z tym jakiś czas aż padł ale raczej od wiciowców lub nicieni które wtedy panowały w moim aqwa.
To link do mojego tematu: http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/jeden-z-moich-gupikow-ma-dziwna-naroslwrzod/
aha czyli długo nie pociągnie ..
hmm.. nie wiem czy jest sens żeby się męczyła bo to faktycznie wygląda fatalnie.. może pomóc jej i zakończyć jej mękę?
Możesz. Szkoda jej. Ale weterynarz by wziął pewnie dziesiątki za takie `operacje`. Ryby to kruche stworzonka. :(
no szkoda :(
ale, lepiej tak dla niej niż żeby się męczyła.
To słuszny wybór. :(
Czyli wątek zamknięty?
tak, można zamknąć.