Bardzo mi zależy na zdobyciu kolcobrzucha brunatnego - tetraodon miurus (ang. congo puffer). Czy ktoś wie w jaki sposób kupić taką rybę? Jak ją sprowadzić? Gdzie zamówić? Bardzo proszę o pomoc. Zamierzam dla tej ryby założyć oddzielne akwarium, bedzie miała jak w raju:-). Jestem biologiem i kocham zwierzęta, jednak najbardziej fascynują mnie Pufferki - to moja największa pasja!
Pytać importerów, bo ciekawe ryby rzadko kiedy pojawiają się ot tak, same z siebie. Po najmniejszej linii oporu zapytać na PW użytkownika Drago skąd bierze ciekawostki i poczekać na odpowiedź ;)
Ja bym zaczął od allegrowicza AkwaPasja-pl i konkretnie w przypadku ryb afrykańskich www.hassar.eu W pierwszym przypadku na wszelki wypadek zacznij od przeczytania tego tematu: http://www.akwarium.net.pl/forum/akwarystyczne-pogaduszki/akwa-pasja-przereklamowana-firmasprzedawca/ ;)
Pufferka sprawdź wiadomości PW
Napisałem mniej więcej to samo co ducze :)
Dzięki wielkie za wszystkie podpowiedzi, wszędzie gdzie się dało wysłałam już maile z zapytaniem o tą rybę. Dodam tylko dla zainteresowanych ,że znalazłam dodatkowo zagraniczną stronkę gdzie można zamówić ryby, nie wiem tylko czy w ilościach detalicznych:-), tam również napisałam. Adres strony: http://www.goslinea.com/Shipping%20info.htm. Teraz czekam na odpowiedzi...
Otrzymałam już odpowiedź ze strony: www.hassar.eu Napisali ,że w najbliższym czasie ryba ta nie będzie dostępna jednak w przyszłości na pewno tak, zapytali także ile sztuk mnie interesuje. Zastanawia mnie teraz jak można zinterpretować w tym przypadku słowo przyszłość....chociaż nie pali mi się spokojnie mogę czekać dobrych kilka miesięcy. Odpisali mi również ze strony:http://www.goslinea.com/Imports_AfEx.html. Owszem mogą wysłać transport do Polski na wybrane lotnisko...tak mają ten gatunek. Jednak nie wyślą mi pojedynczej sztuki! (2..3 pewnie tez nie)-za drogi transport. A mnie interesuje 1-2 sztuki, max 3 gdyż ryby te są ekstremalnie agresywne. Najlepiej trzymać jedną w minimum 126l! Czekam teraz na odp. od Artura - puki co jedyna nadzieja....
pufferka Najbardziej ciekawi i zastanawia mnie ta mityczna wręcz agresja, bo z informacji które znalazłem wynika że ludzie którzy piszą o tej rybie nigdy jej nie mieli. I agresja objawia się zjadaniem mniejszych ryb, a jak jest z większymi, też je zaatakuje i zje ?
Przejrzałem kilka for i wychodzi, że różnie to może być, ale raczej atakuje większe ryby, wyszarpuje kawałek i znowu się zakopuje. Ale pewnie jak ma mniejsze ryby albo skorupiaki w zasięgu to woli zdecydowanie je od ataku na coś większego. To nie taka znowu rzadka ryba, sporo osób je opisuje.
pufferka, w jakim zbiorniku chcesz próbować z trzymaniem więcej niż 1 sztuki? bo ja bym jednak stawiał na to, że one się nie polubią ;) ale tak jak Drago mówi, różnie z tym może być.
Przez słowo rzadka rozumiem to, że ciężko ją zdobyć w Polsce, i nic po polsku o niej nie ma, nie znam tez żadnego pobratanka- posiadacza tej ryby:-) Z tego co czytałam to zje każdą rybę jaka znajdzie się w zbiorniku nawet sporej wielkości. Mniejsze połyka w całości, większe na raty:-)
Co do ilości to najlepiej jedna w zbiorniku. Jednakże jeżeli już się uda to chyba zamówię z dwie....żeby chociaż jedna przeżyła..to rybki wrażliwe na azotany i tp..niewiem w jakim stanie mogą dotrzeć. Jeżeli obie by przeżyły to albo sie zaprzyjażnią;-) albo cos trzeba będzie wykombinować
Jest!!!!!!!! Pan Artur (Akwapasja.pl) poinformował mnie, że może sprowadzić Tetraodon Miurus. Nadzieję dał mi też sklep http://www.hassar.eu/ gdyż podobno zmieniają jednego z dostawców i rybka ta znajduje się na liście..więc być może tez od nich będzie można zamówić moją "konewkę"(bo taki kształt ma rybka :))
Więc cóż...trzeba zacząć rozglądać się za lokum i odpowiednim sprzętem.
Dziękuje wszystkim za dobre rady! <good>
No to świetnie :)
Sprzętu to wiele nie trzeba. Światła w "fabrycznych" pokrywach będzie aż nadto, dekoracji mu nie trzeba, jedynie kupa piachu z jakiegoś marketu i ryba będzie szczęśliwa. Jako filtracja jakaś porządna turbina z gąbką spokojnie 1 czy 2 ryby pociągnie. A że lubią spory przepływ to możesz wziąć sporo przewymiarowaną pompę. Tylko musisz uważać, żeby nie wziąć znowu za drobnego piachu, bo ogólnie piach + duży przepływ jest ciężki do okiełznania ;) Dlatego piach weź gruby, kolec się spokojnie w nim zakopie a nie będziesz miała wiecznych problemów z piachem w toni.
PS. Tu Artura wszyscy mniej lub bardziej znają, więc ten "pan" jakoś dziwnie brzmi ;) w ogóle w necie panowanie jest jakieś nienaturalne ;)
Do Pana Ducze :D .....czyż to nie brzmi dumnie? :)
Jak więc widać po moim piśmiennictwie na forach do tej pory rzadko bywałam, ... tak więc pierwsza zasada 1. Bez "panowania" :)
Myślałam, że kupię bialy pisaek kwarcowy z internetu....ale ten jest zazwyczaj bardzo drobny....Jak myslisz jaka granulacja bedzie najlepsza?? Myślę tez nad kolorem...biały ładny ale czy ryba nie bedzie się stresować....
Cytat: pufferka w 10.03.2011, 12:43
Do Pana Ducze :D .....czyż to nie brzmi dumnie? :)
No dobra, w moim przypadku faktycznie brzmi dobrze ;D
CytatMyślałam, że kupię bialy pisaek kwarcowy z internetu....ale ten jest zazwyczaj bardzo drobny....Jak myslisz jaka granulacja bedzie najlepsza?? Myślę tez nad kolorem...biały ładny ale czy ryba nie bedzie się stresować....
Każdy najpierw myśli o białym ;) tylko one faktycznie są raczej dość drobne, bo to najczęściej nie jest naturalny piach, tylko kruszywo. Jeżeli zbiornik ma być zrobiony pod rybę i obserwację jej zachowań to polecam jednak naturalny rzeczny kolor. Granulacja myślę, że taka w okolicach 1mm. Ja miałem w słonawym akwarium najpierw biały bardzo drobny piasek, potem jednak przykryłem go grubszym, przypadkiem dostałem szary od znajomego, ładnie ten kolor wyglądał. Ale prawdę mówiąc nie widziałem takiego w sprzedaży. Ale w naturze w Polsce szary piach jest dość powszechny więc może i da się takowy kupić.
Edit// takie przemyślenie mnie naszło co do tego puffera i tego co o nim piszą. Z jednej strony faktem jest, że przesiaduje w piachu i stamtąd poluje. Ale jakoś kiepsko mi się to łączy z tym co piszą o ich naturalnym środowisku. Bo jakoby żyje w dużych rzekach, ale o często mocnym nurcie a wręcz w pobliżu wodospadów. A rzeki o szybkim nurcie, nie mówiąc o miejscach turbulentnych rejonach wodospadów, mają raczej skalisto- żwirowe podłoże. Po prostu piach jest stamtąd bardzo szybko wymywany. Konkluzja dla mnie jest taka, że może i żyją w takich rejonach, ale skoro piach jest im niezbędny do życia (a jest) to przesiadują w spokojnych zatoczkach, rozlewiskach etc, i robiąc dla nich akwarium, wymogiem silnego przepływu bym się jednak nie przejmował. Tak mi się to wymyśliło, nie wiem czy prawidłowo, bo tylko pobieżnie przestudiowałem to co o nich piszą :)
Zawsze polecam ten piasek:
http://www.leroymerlin.pl/produkty/piasek-kwarcowy-dekoracyjny-kreisel,1169114553,1169113778.html (http://www.leroymerlin.pl/produkty/piasek-kwarcowy-dekoracyjny-kreisel,1169114553,1169113778.html)
Sam go posiadam od pół roku i jestem zadowolony. Przede wszystkim niska cena, nie unosi się w wodzie, kolor też raczej z rodzaju tych ładnych <good>
Cytat: ducze w 10.03.2011, 13:06
takie przemyślenie mnie naszło co do tego puffera i tego co o nim piszą. Z jednej strony faktem jest, że przesiaduje w piachu i stamtąd poluje. Ale jakoś kiepsko mi się to łączy z tym co piszą o ich naturalnym środowisku. Bo jakoby żyje w dużych rzekach, ale o często mocnym nurcie a wręcz w pobliżu wodospadów. A rzeki o szybkim nurcie, nie mówiąc o miejscach turbulentnych rejonach wodospadów, mają raczej skalisto- żwirowe podłoże. Po prostu piach jest stamtąd bardzo szybko wymywany. Konkluzja dla mnie jest taka, że może i żyją w takich rejonach, ale skoro piach jest im niezbędny do życia (a jest) to przesiadują w spokojnych zatoczkach, rozlewiskach etc, i robiąc dla nich akwarium, wymogiem silnego przepływu bym się jednak nie przejmował. Tak mi się to wymyśliło, nie wiem czy prawidłowo, bo tylko pobieżnie przestudiowałem to co o nich piszą :)
Ciekawe spostrzeżenie.............Nurt rzeki jest najsilniejszy na początku przy źródle i stopniowo słabnie.........być może T.miurus żyje w dalszych odcinkach rzeki gdzie robi się szersza, a nurt spokojniejszy, a tym samym piasek się utrzymuje. Trudno powiedzieć...jakkolwiek i tak w akwarium muszę zastosować sporą nad filtrację czyli duży przepływ, gdyż rybka jest podobno bardzo wrażliwa na zw. azotu, a w dodatku mocno brudzi..
Cytat: Andrij w 10.03.2011, 15:01
Zawsze polecam ten piasek:
http://www.leroymerlin.pl/produkty/piasek-kwarcowy-dekoracyjny-kreisel,1169114553,1169113778.html (http://www.leroymerlin.pl/produkty/piasek-kwarcowy-dekoracyjny-kreisel,1169114553,1169113778.html)
Sam go posiadam od pół roku i jestem zadowolony. Przede wszystkim niska cena, nie unosi się w wodzie, kolor też raczej z rodzaju tych ładnych <good>
Rzeczywiście bardzo tanio wychodzi ten piasek :D ...o takim sklepie bym nie pomyślała :)
pufferka z moich obserwacji ryb zakopujących się to wydaje mi się że tak jak pisał ducze ze sklepu najlepszy jest kwarc granulacja 1 mm. Ale jeżeli mieszkasz blisko rzeki to piasek rzeczny jest o wiele lepszy, tylko problem w tym że trzeba go długo płukać w wiadrze. Syfu było co nie miara mimo że brałem z wierzchu i wydawał się bardzo czysty. Przynajmniej ten który ja z rzeki wydobywałem.
A jakie miałaś lub masz kolcobrzuchy ?
ducze te kolcobrzuchy chowają się między kamieniami bo doskonale są tam zamaskowane stąd też wyławiane są z takich miejsc. Dlatego najlepiej żeby akwarium było przynajmniej w części wyłożone większymi gładkimi kamieniami, a reszta pach. Mnie najbardziej jednak nurtuje to że nie polecają trzymać ich z żadnymi większymi rybami. Powodem jest to że podobno obgryzają pletwy lub wygryzają kawałki ciała. Jednak Ichthyborus ornatus jest podobno wybitnie płetwo żerny i też nie polecają go trzymać z innymi rybami. U mnie puki co wszystkie ryby z którymi pływa mają płetwy nienaruszone. Ale zazwyczaj o rzadszych rybach piszą ludzie którzy nigdy ich nie mieli i przepisują to co znajdą w necie. Dlatego gdy pufferka napisała o tym gatunku rozmawiałem z Arturem o jego dostępności i teraz sam się przekonam jak to z nimi jest.
A Ty nie myślisz o takim dodatku do swoich afrykasów ?
Cytat: Drago w 11.03.2011, 05:08
A Ty nie myślisz o takim dodatku do swoich afrykasów ?
Ja mam bazalt na całym dnie, średnio by się tam czuły. Chcesz spróbować trzymać je w grupie?
Mam kolcobrzucha zielonego - Tetraodon nigriviridis
Najgorsze jest to, że większość kolcobrzuchów powinno się trzymać w dużym zbiorniku i najlepiej pojedynczo, co wygląda mało efektownie...(mój kolcobrzuch jest mały i chwilowo mam go w 60l...a i tak ktokolwiek przychodzi do mnie to się zawsze pyta: -czemu nie mam ryb w akwarium..albo czemu tylko jedna!?...czemu tak pusto). Mój kolcobrzuch zielony otrzyma nie długo nowe mieszkanie 240 lub 270l, no i oczywiście planuje także T. Miurus w zbiorniku 126l bądź 160l. Mąż nie jest zachwycony moimi planami ::) ...ale co ja mogę zrobić..to silniejsze ode mnie ;) :D
Co do dekoracji dla tetraodon miurus to oczywiście duże gładkie kamienie w części akwarium jak najbardziej tak...ryby często się do nich upodabniają..ponadto potrzebują jakiegoś urozmaicenia podłoża...bodźców wzrokowych. To inteligentne ryby i od czasu do czasu należy poprzestawiać kamienie ..chociaż troszkę zmienić aranżację wnętrza gdyż zwyczajnie się nudzą. Muszę powiedzieć ,że dotyczy to także kolcobrzuchów zielonych - sama zaobserwowałam, że jak tylko zmieniłam coś w akwarium np. zmieniłam tło..wstawiłam kamień..to ryba stawała się bardzo podekscytowana, od razu wszystko dokładnie oglądała z zaciekawieniem, o wiele szybciej pływała...tylko wokół nowych elementów...nie reagowała jakiś czas na moją obecność bądź wrzucane ślimaki (normalnie zawsze jak stoję przy akwarium prosi o jedzenie przy frontowej szybie). Ponad to brzuch w pełni bialutki (bez szarej linii stresu) i jaskrawe kolory także świadczyły o zadowoleniu.
Ja też do tej pory miałem tylko zielone i całkowicie się z Tobą zgadzam pufferka, te ryby nudzą się wystrojem i co jakiś czas trzeba im robić przemeblowanie w którym zresztą aktywnie uczestniczą.
O tej szarej linii pierwszy raz słyszę, u swoich nigdy czegoś takiego nie widziałem.
A dlaczego akurat brunatny ?
Jest kilka innych dość podobnych np. Tetraodon baileyi, Tetraodon palembangensis, czy Tetraodon suvattii.
Szkoda że zakładałaś nowy temat bo jest jeden o wszelakich innych rybach, ale niestety mało ludzi pisze.
ducze w sumie to z kolcobrzuchów słodkowodnych czekałem na pojawienie się w ofercie czegoś z rodzaju Auriglobus lub Xenopterus teraz jako Chonerhinos. Ale że pufferka szukała brunatnych, a ja jako fanatyk osobliwości przy okazji chyba się załapię, tym bardziej że cena tych ryb nie jest jakaś kosmiczna jak na moje standardy więc prawdopodobnie wezmę 3 sztuki każdą w innym kolorze. Baniak będą miały no taki w miarę więc zobaczę jakie będą ich relacje gatunkowe jak i pozagatunkowe.
A dlaczego akurat brunatny ?
Jest kilka innych dość podobnych np. Tetraodon baileyi, Tetraodon palembangensis, czy Tetraodon suvattii.
Drago to kwestia estetyki - poprostu T.Miurus podoba mi się wizualnie najbardziej. Fakt, że T. suvatti jest bardzo podobny do Miurus...jednak Miurus bardziej zmienia kolory.
Czytałam gdzieś ze Suvatti nie chowa się tak często w piasku - jednak wielu posiadaczy pisze, że ciągle siedzi w piachu i tylko na karmienie wychodzi. Inni piszą, że sporo pływa. Ogólnie zachowanie miurus i suvatti jest podobne. Wszystko zależy od charakteru danego osobnika i jak mi się wydaje od wystroju zbiornika. Podobno jak są większe rośliny to ryba częściej wychodzi na zwiady...czuje się bezpieczniej między liścmi.
Cieszę się, że też chcesz mieć Miurusy. Jestem bardzo ciekawa jak 3 razem będą się zachowywać. Powiedz w jakim zbiorniku chcesz je trzymać, jaki litraż? i z jakimi gatunkami ryb?
Akwarium powalające nie jest, ale takie myślę że będą miały gdzie popływać 200 x 45 x 50 h można powiedzieć że to takie przedszkole są tam ryby które po osiągnięciu większych wymiarów przeprowadzą się do innego akwarium.
Na razie są tam:
szczupaki Hepsetus odoe
wilk Hoplerythrinus unitaeniatus
prapłetwiec Protopterus annectens annectens, ale jemu już długo nie zostało w tym akwarium
śpioszki Oxyeleotris marmorata
Z tym że w razie potrzeby mam jeszcze puste 300 l miało być przeznaczone na piranię Serrasalmus elongatus, ale na razie tej odmiany barwnej którą bym chciał nie ma. To akwarium mogę przeznaczyć dla kolcobrzuchów, też jestem ciekaw jakie będą ich relacje, bo możliwe że będę musiał je rozdzielać.
Patrząc po swoich kolcobrzuchach lub wilkach, to zgadzam się z Tobą że zachowanie tych ryb głównie zależy od temperamentu i charakteru, ale też i od pojemności akwarium. Dlatego sam chce się przekonać jak to z nimi jest bo z opisami to zazwyczaj jest kopiuj wklej.
Ja generalnie z rodziny Tetraodontidae chciałbym mieć wiele gatunków, jednak do tej pory poza zielonymi nie było w ofercie żadnych innych, jednak skoro natrafia się okazja to skorzystam.
Ooo! Drago to całkiem spory litraż. Miejsca im na pewno nie zabraknie, ...ciekawe tylko jaki poziom łańcucha troficznego zajmą :-)
Wszystko wyjdzie w praniu, jestem przygotowany na różne ewentualności, ryby które do tej pory tam pływają krzywdy sobie nie robią, wręcz koalicje. Dlatego z ich strony kolcakom nic nie grozi, co ze strony puferów, na dzień dzisiejszy ???
a ja mam takie ciekawskie pytanie: ile kosztował ten kolcobrzuch? , i czemu taka nazwa ? kolce mu wystaja z brzucha jak sie zlosci czy jak ?) ale ryba fascynujaca chociazby z tego powodu ze trudno ja dostac
W razie niebezpieczeństwa ryba ta może napełnić brzuch wodą lub powietrzem, przybiera wtedy kulisty kształt, jednocześnie prostując kolce skórne.
www.superakwarium.pl
a te kolce sa jakieś trujące niebezpieczna ta ryba ?
Wystarczy wejść na tą stronę: www.superakwarium.pl (http://www.superakwarium.pl)
"Dojrzałe kolcobrzuchy nie są tolerancyjne i stają się napastliwe. Potrzebują obszernego, samodzielnego akwarium i z pewnością nie nadają się do akwariów zbiorowych."
A tutaj coś z naszego Wodnego Świata
"Do chwili osiągnięcia dojrzałości płciowej są bardzo spokojne i towarzyskie, potem zaczynają atakować inne ryby."
Nie zrozumiałeś mnie, czytałem o tej rybie i wiem, że jest agresywna i najlepiej trzymać ją osobno. Moje pytanie brzmiało czy te kolce są trujące czy wydzielają jakąś substancję, czy można tą rybę spokojnie dotknąć. Pozdrawiam :)
Już doczytałem, są trujące :)
Skoro w necie pokazane jest jak facio trzymają w rękach to chyba bardzo trujące to nie jest. IMHO to może być zagrożeniem, ale dla ryb a nie dla wielkiego człowieka.
a o to fragment o rybie -nadymce -fugu (jednak informacje o truciznie dotyczą także kolcobrzuchów zielonych) : " Tetrodoksyna zawarta jest głównie w wątrobie oraz w mniejszej ilości w skórze ryby. Faktem jest, że usiłuje się hodować Fugu, które nie zawierałyby trucizny, ale nie wynika to bynajmniej z genetycznego „udoskonalenia”. Nadymki bowiem same NIE produkują tetrodoksyny, a jest ona syntezowana przez bakterie Pseudomonas żyjące w nadymkach, a obecne w ich diecie (m. in. w jeżowcach i innych tym podobnych). Aby zatem wyhodować nadymki wolne od Tetrodoksyny, wystarczy zadbać o to, żeby od urodzenia nie miały one styczności z tymi bakteriami, co osiąga się za pomocą sztucznego karmienia (tłumaczy to, czemu jest na nie mniej amatorów - to coś tak jak pomidory hydroponiczne - fuj!). Z tego wynika też empirycznie potwierdzony fakt, że ilość tetrodoksyny zawartej w miesie fugu jest zmienna osobniczo (zależy bowiem od diety danego osobnika) i można zjeść jedną rybę bez problemu, a zatruć się następną. W Japonii, gdzie Fugu są uznawane za szczególny przysmak (szczególnie tzw. Fugu-sashi, czyli saskimi z Fugu) przygotowanie i sprzedaż Fugu wymaga posiadania państwowej licencji, której zdobycie poprzedza min. 3 letnia praktyka, po której trzeba jeszcze zdać egzamin (średnio oblewany przez ok. 30% kandydatów)."
A zatem aby ryba była trująca musi spożyć odpowiedni pokarm z bakteriami, które produkują tetrodoksyny. Malutkie kolobrzuchy sprzedawane w Polsce nie koniecznie mogły zdążyć ze spożyciem takiego pokarmu i wcale nie muszą być trujące- jakkolwiek nie można wykluczyć takiej możliwości. O ile nie zjemy naszego kolcobrzucha -nic nam nie grozi:-). Innym rybom także...ryby nie powinny tknąć kolcobrzucha bo mają wewnętrzny instynkt chroniący przed zjedzeniem trujących osobników..a nawet jeśli zdarzył by się taki przypadek (chociarz prędzej to kolobrzuszki są agresorami) to nie ma co panikować. Ryba może nie być przecież trująca. Na zatrucie toksyną nie ma już w tym przypadku niestety ratunku ani odtrutki.