Tak właśnie sobie siedzę i patrzę na przednią szybę akwarium i coś tam siedzi. Takie maleńkie to to. Podchodzę bliżej i wytężam wzrok i się leko zdziwiłem. Tam sobie jak nigdy nic siedzi maleńki otosek i zajada glony :) Poszukałem i popatrzyłem więcej i dostrzegłem jeszcze dwa :)
Pewnie jest ich więcej, ale mam akwa 350l brutto, więc nie tak łatwo je dostrzec :) Może to i nie jakieś wielkie osiągnięcie, ale ucieszyłem się i postanowiłem Wam napisać :)
Pozdrawiam
Może lepiej tu:
http://www.akwarium.net.pl/forum/jak-rozmnozyc-rybki/jakie-rybki-wam-sie-udalo-rozmnozyc/
Może i tak, ale to nie było celowe rozmnożenie, więc pomyślałem, że pogadanka będzie lepsza. Kobiecie jak powiedziałem, to tylko powiedziała, że mam dać jej spać :)
Rozmnożyć rybę to pikuś. Trudniejsze jest wyhodowanie ją do stanu dorosłego. Co nie umiejsza twoich zasług dla ogólnoświatowej akwarystyki. Gratuluję ;)
nie jestem ekspertem w tej kwestii, ale wydaje mi się, że rozmnożenie otoska w akwa dekoracyjnym (i to jeszcze nie celowe) to nie lada osiągnięcie. Gratuluję więc!!! Wrzuć jakąś fotkę maluchów, jeśli uda Ci się ustrzelić.
pozdrawiam
Cytat: vento w 11.03.2011, 00:03
nie jestem ekspertem w tej kwestii, ale wydaje mi się, że rozmnożenie otoska w akwa dekoracyjnym (i to jeszcze nie celowe) to nie lada osiągnięcie. Gratuluję więc!!! Wrzuć jakąś fotkę maluchów, jeśli uda Ci się ustrzelić.
pozdrawiam
Zgadza się.
Rozmnożyć otoska w zbiorniku to nie taka prosta sprawa.
Przez chwile nawet w sieci krążyła informacja o tym, że jest to niemożliwe.
Oczywiście, jest to możliwe jednak trudne, tym bardziej właścicielowi maluchów należą się gratulacje.
(http://img857.imageshack.us/img857/1197/dsc06660.jpg) (http://img857.imageshack.us/i/dsc06660.jpg/)
Daję zdjęcie. Co prawda nie jest wyraźne, bo nie potrafię zbytnio robić takich zdjęć. Maluszek na przedniej szybie siedzi :)
ależ zazdroszczę.... takie perełki i to w akwarium przy takiej obsadzie gdzie połowa co najmniej jest chętna na ikrę a druga na maluchy :) . Miałeś niezłe szczęście.. Bardzo rzadko trafia się w sieci na kogoś kto rozmnożył te rybki więc tym bardziej gratuluję.
Na Twoim miejscu obserwowała bym czy Otoski dalej będą się rozmnażać...i jeśli tak (czyli warunki im jak najbardziej odpowiadają) to kupiła bym Otoski Zebry... przepiękna odmiana. Pierwsza stała bym w kolejce do zakupu takich maluchów , nie z odłowu.
Ps. dobrze że wątek oddzielnie, bo w tym ogólnym dotyczącym rozmnażania za dużo jest o rybkach łatwo się rozmnażających. A tu sytuacja jest wyjątkowa.. można by tylko jeszcze w tytule wątku dodać konkretniejsze info.
W takim razie trzymam kciuki, żeby udało Ci się odhować potomstwo ^-^
Podchodzę dość sceptycznie, bo u mnie już 3 razy rozmnożyły się kakadu i po 3 tygodniach już ich nie widziałem :-\
Jakby się rozmnożyły ponad potrzeby to chętnie się podzielę. A co tam :) Póki co widziałem, że jeden otosek, którego kupiłem z miesiąc temu padł z niewiadomych przyczyn, a maluszków naliczyłem 5. Mają około pół centymetra każdy i sobie spokojnie po szybce przedniej latają :)
Czytałem że Otoski często po zakupie padają z nie wyjaśnionych przyczyn. Ale maluszki są super... Chciałem w miejscowym zoologu kupić parkę ale usłyszałem ze to za drogie ryby i ich nie przywiozą...
Masz jakieś specjalne dodatki w wodze że ci się rozmnożyły ? Dodatki w stylu szyszek olchy lisci dębu itp
Jakiś miesiąc temu dałem torf JBLa, ale to chyba nie miało wpływu i nie dawałem go, żeby rozmnażać rybki :)
Wookee i tu możesz się mylić, możliwe że właśnie danie torfu było stymulacją do tarła. Jaką miałeś twardość i pH przed i po dodaniu torfu ? Otoski lubią kwaśniejszą wodę 6,0.
No właśnie coś około 6,4 - 6,6. Teraz mam 7,3, ale zwiększyłem CO2, więc powinno spaść. A twardości nie pamiętam. Chyba około 10 wtedy było, bo powolutku obniżam i teraz mam 6 - 7 GH