Od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem Proporczykowca z Kap Lopez (2 samce + 4 samice)... Mam pytanie odnośnie ich zachowania: mianowicie samice pływają już śmiało, ale samce chowają się po kątach i przy dnie w roślinach. Moja pierwsza myśl to stres związany ze zmianą otoczenia, do tego Ramirezy w roli młodych rodziców spełniają się jak najbardziej - dzielnie bronią narybku przed "armią" 20 Neonów Inessa, drugą parką Ramirez i Otoskami. Przy okazji dostaje się trochę Proporczykowcom. Jeśli to spowodowane tym co myślę to OK, ale czy mogą być inne przyczyny? Źródło rybek pewne.
Mam dokładnie to samo, chociaż posiadam inne odmiany proporów.
Przeczytaj mój wątek. Link w stopce.
W razie pytań, wal śmiało.
Przeczytałem - dzięki za odpowiedź... Ja nie mam obecnie żadnych roślin pływających (może to im przeszkadza?). Zobaczymy jak będą się zachowywać wkrótce. Będę śledził zmiany u Twoich podopiecznych i relacjonował te u moich. Jeszcze raz dzięki
a moze panowie obrali sobie rewiry rozrodcze i czekaja na chetne panny???
Też tak nie do końca... Ale może i tak. Tyle że to mniej wygląda na pilnowanie rewirów, a bardziej na zestresowanie i ukrywanie się po kontach. 2 panie pływają już śmiało, 2 tak trochę w ukryciu ale też je widać, ale panowie wychodzą z ukrycia nieśmiało i tak jak pisał emperor w swoim wątku - jak zauważą mały mój ruch to już ich nie ma... Chociaż mała poprawa od wczoraj jest.
Po chwili przyszedł mi pomysł do głowy... Mianowicie: mam filtr wewnętrzny Fluvala U3 i dość sporo kręci wodą, więc pod powierzchnią jest dość szybko. Czy to może im przeszkadzać? Może lubią gdy nurt jest słabszy?
Wyłączyłem też 2x18W i zostawiłem 24W też to wpłynęło na poprawę ich zachowania.
Po kilku dniach sytuacja zaczyna się normować... Coraz częściej pływają sobie po całym akwa. Teraz znów miałem masakrę z glonami i dużo roślin poleciało bo nie dało się ich odratować. Więc muszę coś dosadzić żeby było gęściej - ale to jak będą wolne pieniążki na zakup roślin.
emperor - u Ciebie jak? Też już mniej płochliwe?
Po całym baniaku to rybcie pływają od momentu wpuszczenia. Nie było problemów z aklimatyzacją.
Problem jednak istnieje od pierwszego dnia do dzisiaj-najmniejszy ruch w pobliżu zbiornika skutkuje natychmiastową ucieczką w zarośla.
Jak już wcześniej pisałem nie wiem co może być przyczyną. Widocznie tak już chyba musi być. Przyzwyczaiłem się i ryby obserwuję z kanapy.
Rozumiem... Może jeszcze się oswoją...
kap lopezy to z reguly malo plochliwe ryby - daj im troche czasu a beda podplywac do szyby jak poczuja zarelko. co innego 2pregie - u mnie tez sa niesmiale.
no i raczej preferuja spokojna wode wiec i to pomoze by staly sie aktywniejsze. Przyciemnione swiatlo - jak najbardziej - najlepiej poprzez plywajace rosliny.
Emperor, przydalo by sie towarzycho dla twoich , masz juz te rivulusy? ja jeszcze nie.
Myslales nad szczupienczykiem karlowatym lub diapteronami??, karlowate juz mam, mam jeszcze wachlarki brazylijskie - swietne rybcie - juz sie tra:)
Cytat: panchax w 18.04.2011, 21:43
Emperor, przydalo by sie towarzycho dla twoich , masz juz te rivulusy? ja jeszcze nie.
Myslales nad szczupienczykiem karlowatym lub diapteronami??, karlowate juz mam, mam jeszcze wachlarki brazylijskie - swietne rybcie - juz sie tra:)
Jak napiszesz gdzie mogę dostać rivulusy to będę pierwszy w kolejce.
Nigdzie nie mogę znaleźć, a wierz mi szukałem w wielu miejscach.
Powiem szczerze, nie chciałbym nic innego ładować do baniaka.
Sadzisz, że jeżeli pojawiliby się inni współmieszkańcy to moje propory nie byłby tak płochliwe?
inni wspolmieszkancy oczywiscie odpowiednio dobrani jak w.w. powinni sprawic ze 2-pregie beda odwazniejsze i smielsze.
ja mam okolo 50-60 na jakies 2,5-3,5 cm podrostkow w 1 akwa i jest oki - nawet pukanie w szybe je zbytnio nie przeraza.
dobrze byloby zwiekszyc obsade - poczuja sie pewniej
ps. mam w planach wyjazd na Czechy po jakies konkretne gatunki - jak beda rivulusy to bede mial cie na uwadze...
A odnośnie mojej obsady do Kap Lopez... ? Mam jeszcze 7 Otosków, 20 Inessek, 2 Ramirezy... Akwa 112 litrów
Cytat: panchax w 19.04.2011, 21:48
ps. mam w planach wyjazd na Czechy po jakies konkretne gatunki - jak beda rivulusy to bede mial cie na uwadze...
Będę dozgonnie wdzięczny:)
Cytat: bialy23lbj w 19.04.2011, 22:24
A odnośnie mojej obsady do Kap Lopez... ? Mam jeszcze 7 Otosków, 20 Inessek, 2 Ramirezy... Akwa 112 litrów
ja jako fan karpiencow dorzucilbym proporka striatum,
(http://images46.fotosik.pl/399/25b443c98b856ef6gen.jpg),
2-pregie(Emperor)
(http://images37.fotosik.pl/374/85fc9ebda23da23egen.jpg),
i moze szczupienczyka dagetta
Podoba mi się ten Szczupienczyk Dagetta... Muszę o nim poczytać. W moim akwa ile mógłbym trzymać i w jakich proporcjach? Dodam że Neonki będą się wyprowadzać niedługo, a w zamian inna mniejsza ławicowa lub kilka innych gatunków.
dgetta to bardzo latwa w hodowli ryba
a 2 lub 3 x trio bedzie idealnie
Panchax, a kiedy to wybierasz się do Czech po rybcie?
jeszcze nie wiem dokladnie - musze sie jeszcze z jednym kumplem zgadac, dam ci znac:))