Witam ;) Mam problem z jednym neonem innesa,mianowicie wygląda jakby kręgosłup powyginał się na boki,bardzo dziwnie to wygląda.Wcześniej tego nie było a zachowuje się normalnie,tylko kolory wybledły.Możecie mi pomóc bo w żadnej z książek nic na ten temat nie ma.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc ;)
Może to być oznaka karłowacenia. Ewentualnie miała jakiś "wypadek" i coś jej kręgosłup powyginało. Ja kiedyś jedną rybkę troszkę za mocno siatką potraktowałem, po kilku miesiącach efektem było, że miałem krzywą rybkę i żeby nie ta siatka, to nigdy bym nie wpadł na to co jej się stało. Czasami takie rzeczy wychodzą po jakimś czasie. Z Twojego podpisu, wynika, że masz 72L, a w nim 20 rybek i do tego mix skalarów i neonków... Prawdopodobnie tu leży problem.
Skalarów już nie ma,zapomniałem zmienić opis :-[ A nie przypominam sobie żebym w tym czasie je wyławiał
No ale ja nie twierdzę, że musiało być TAK SAMO :) Niekoniecznie siatką mógłbyć "uderzony" Może ma jakąś wadę genetyczną, jeżeli reszta nie wykazuje podobnych objawów, to bym powiedział, że po prostu nieszczęśliwa rybka Ci się trafiła...
No cóż niestety zdechła :'( Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego
Miałem to samo wielokrotnie wśród neonów.
Choroba jakoś się nazywa, ale wybacz nie pamiętam. Choroba typowo neonowa.
Jak sobie przypomnę dam znać. Ryby żyły jeszcze długi czas u mnie ze wspomnianym schorzeniem.
Dzięki wszystkim za pomoc bo nigdzie nie umiałem się doszukać dopiero literatura z 1968 zawierała co nie co,jeszcze raz wielkie dzięki ;)
emperor chodzilo Ci o mikrosporidioze... jezeli tak, to morlinek przygotuj sie na reguralne padaniea calej lawicy. wiem bo przerabialem w swojej bance... poczytaj i jezeli zdiagnozujesz wlasnie chorobe neonowa to dzialaj radykalnie moze cos uratujesz, mnie sie nie udalo.
No to rzeczywiście masakra,czeka mnie to co najbardziej lubię... :( A czy ta choroba dotyczy tylko ryb kąsaczowatych ?
Cytat: rafalkudlaty w 21.04.2011, 07:11
emperor chodzilo Ci o mikrosporidioze... jezeli tak, to morlinek przygotuj sie na reguralne padaniea calej lawicy. wiem bo przerabialem w swojej bance... poczytaj i jezeli zdiagnozujesz wlasnie chorobe neonowa to dzialaj radykalnie moze cos uratujesz, mnie sie nie udalo.
Nie, to nie mikrosporidoza, chociaż niektóre objawy są podobne. Jak pisałem wyżej neony żyły jeszcze długo pomimo "skrzywienia" kręgosłupa.
Jak sam wiesz w przypadku mikrosporidozy szanse ryby są nikłe.
Kurcze, jak napisaliście o tej chorobie to przypomniało mi się, że ja miałem podobnie... znaczy moje rybki :) Kilka lat temu też miałem neonki i co raz jednej po drugiej właśnie krzywiły się kręgosłupy i padały... ale było to bardzo dawno temu i nie wiele z tego pamiętam.
Ja też tak miałam, z 10 padły 4 w ciągu kilku miesięcy, od pól roku spokój :)
Wg mnie to wada genetyczna nie choroba. U mnie tak miałem kiedyś z gupikami. Ryby też na starośc potrafią się wykrzywic tak jak i ludzie zresztą.
Cytat: baniakmaniak w 22.04.2011, 15:29
Wg mnie to wada genetyczna nie choroba. U mnie tak miałem kiedyś z gupikami. Ryby też na starośc potrafią się wykrzywic tak jak i ludzie zresztą.
U mnie to młode neony miały wspomniana wadę.
Wada genetyczna-hm, to neony muszą mieć jakiś gen warunkujący wspomnianą wadę(chorobe), który nie występuje, bądź rzadko występuje u innych gatunków.
Ciekawe zagadnienie.