Witam,
po dlugim weekendzie odpalam baniak 25l z muszlowcami. Jednak nie potrafie sie zdecydowac jakie chodowa. Chcialbym abyscie mi pomogli dokonac tego wyboru. Zastanawialem sie nad Neolamprologus brevis (w liczbie 2-3 sztuki) lub nad Neolamprologus multifasciatus (w liczbie 3-4)
Czekam na odpowiedzi.
Sorry, ale do 25 litrów to te muszlowce plastikowe powinny być. Możesz tam trzymać bojownika albo parę gupików najwyżej.
kolega ma racje z tego co wiem to min zbiornik powinien miec 60l a 25 to za male i odpada calkowicie
a z tego co ja sie orientuje to moze byc, przeczytalem mase artykulow na temat muszlowcow i wierzcie mi mozna te dwa gatunki trzymac w akwa 25l
Tak, czytaj dalej te artykuły. Rób lepiej jak Ci radzą bardziej doświadczeni akwaryści, a nie czytaj pseudonaukowe artykuły, bo w nich można pisać wszystko. Z drugiej strony człowiek w szafie też przeżyje... :x
dobra nie wnerwiaj sie, tylko pytalem
przeżyć - przeżyją, ale co to za życie?
nie mówiąc o swoich rewirach...
Cytat: tomeek7dobra nie wnerwiaj sie, tylko pytalem
Ale ja się nie denerwuję ;) Po prostu wiem co można trzymać w 25 litrach ;) Artykuły to też już przeróżne widziałem i to w serwisach o dobrej renomie nawet.
hmmm... no więc jeśli w servisach o dobrej renomie piszą bzdury, to komu wierzyć?
No piszą, piszą (ja znalazłem opisy hodowli w 30 l).
To prawda, że muszlowce mogą być w takim akwa zdrowe, mnożyć się, itd.
Ale to czy będą wtedy zachowywać się chociaż w przybliżeniu jak w naturze to bardzo wątpliwe.
Faktem jest, że będzie im ciasno i tyle.
Ale jak nie ma innych warunków to lepiej w 25 czy 30l trzymać muszlowce niż np. trofcie :twisted:
Ale ja zawsze pozostanę zwolennikiem dużych akwariów (dla niekoniecznie dużych rybek) :D
no ok, ja jestem skłonny zgodzić sie z waszymi opiniami, ale... co ma zrobić początkujący akwarysta? jak ma znaleść tych doświadczonych? z całym szacunkiem dla was chłopaki, skąd pewność że wam go (doświadczenia) nie brak? (czysta retoryka oczywiście)
ja już pomijam że w książkach potrafią pisać zupełnie co innego niż można znaleść w sieci. a znalazłem sporo różnic w pielęgnicach amerykańskich w publikacji np. Sieniawskiego.
jaki jest więc dobry sposób na zabawę w akwarystykę zgodnie z prawidłami?
Góralu - każdy człowiek uczy się przez całe życie, ale żeby wiedzieć, że im większe akwa tym lepsze, to naprawdę wielkiego doświadczenia nie trzeba. Każdy z nas ma inne i chwała mu za to jeśli jeszcze się nim dzieli.
A jak znaleźć doświadczonych ? Dla chcącego nic trudnego. Jest Internet, są telefony, znalezienie dobrych informacji to naprawdę obecnie niewielki problem. A jeśli idzie o różne materiały w różnych źródłach - fakt, informacje się różnią. Prawda leży przeważnie pośrodku, ale i tak człowiek najwięcej się uczy na swoich błędach i żadne książki tego nie zmienią.
jako że kto pyta wielbłądzi... pytam: czy macie jakiś sposób na odmulanie tego drobnego piaseczku... tak aby nie zassać go razem z brudami?
poważnie nikt nie ma pomysła na odmulanie piasku?
Hmm, no ja np. mam trochę piachu w "tandze" i ryją w nim mulitifasciatusy, ale wcale się nie zamula. Po prostu nie ma tego problemu. Brudy gdy się uniosą w toni zaraz są wciągane przez filtry.