Witam!:)
Chciałbym poznać waszą opinię na temat mojej obsady i popytać o radę...wiem, że moje akwarium nie jest ogromne, ale myślę, że można coś tam wpuścić...obecnie mam tylko krewetki red cherry ok 15 sztuk...wydaje mi się, że akwarium dosyć gęsto porośnięte "zielskiem"... a oto moja propozycja..
bojownik x1- to wiem na pewno gorzej jest dalej dlatego proszę o propozycje
gupik x?
piskorki lub kiryski x?
otoskix?
Pytam ponieważ nie chcę popełniać błędów kosztem rybek..
Z góry dzięki za odp. ;)
Pozdrawiam <papa>
Bojownik może (ale nie koniecznie) polubić krewetki jako mała przekąska.
Bojownik + 2-3 samiczki
oraz ewnetualnie kilka gupików (najlepiej same kolorowe samce bo inaczej ci się namnożą)
I to wszystko
Nie rób zupy rybnej.
CytatWitam!:)
Ja takoż.
CytatChciałbym poznać waszą opinię na temat mojej obsady i popytać o radę...
Osobiście, nie łączyłbym gupików ani krewetek z bojownikiem/-ami. Lepiej, gdyby obsada wyglądała tak:
1 bojownik samiec
5 otosków
5 jakiś malutkich kirysków.
Oczywiście, filtracja musiałaby być dość wydajna oraz kiryski musiałyby mieć gdzie pływać. Jak masz słaby filtr, to pozostań przy samym bojowniku.
Jeśli musisz zostawić krewetki w akwarium, a bojownika jeszcze nie masz, to odpuść go sobie. Możesz zrobić tak:
3 samce gupika endlera (wg mnie ładniejsze od "zwykłych"
15 Red Cherry, które masz
5 otosków, ale niekoniecznie. Krewetki i tak się będą mnożyć na potęgę.
Obecnie mam filtr wewnętrzny Aqaael Fan 1 plus 320l/h... jeżeli będzie trzeba to zawszę mogę z czegoś zrezygnować, dla potwierdzenia w akwarium mam tylko krewetki z tymi bojownikami się zastanowię, skoro polubią krewetki w sensie kulinarnym to nie wiem czy ja je polubię.... jakieś półtora roku temu w sklepie zoologicznym kupywałem krewetki po 6 zł za sztukę(!!!) teraz wiem, że to złodziejstwo w biały dzień....dlatego tak się o nie troszczę:P