Taki błahy problem, kilka dni temu polała mi się mała strużka wody z akwarium, nie byłol mnie kilka dni, woda wyschła i na zewnętrznej stronie szyby pozostał nieładny ślad, osad z kamienia. Myślałem, że normalnie bez problemu to wyczyszczę, ale się zdziwiłem :o
Najpierw użyłem płynu w spryskiwaczu do czyszczenia szyb, później max silny niemiecki płyn, który używam do czyszczenia szklanej kabiny prysznicowej z kamienia, na koniec poszedł ocet spirytusowy. Szorowałem i nic :(
czym to cholerstwo usunąć?
proponuje zeskrobać ;D
Dziwne, bo ocet rozpuszcza kamień, ale jeśli sie nie udało to spróbuj sokiem z cytryny, lub po prostu kwasek cytrynowy za 1zł kup i tym lej po gąbce i szoruj, efekt powinien być taki sam jak w czajniku z kamieniem :D
Właśnie spróbowałem super mocnym proszkiem do rozpuszczania kamienia w czajniku, powiem tak, główne ślady strużki zniknęły, ale to starłem je już wcześniej poprzednimi detergentami, proszek z gorącą wodą do kamienia w czajniku też nie dał rady i nadal są denerwujące jakby krawędzie ścieżek którędy woda spłynęła sobie po szybie, takie jakby zarysy strużek :(
edit: zdaje się, ze jedyne co może pomóc to Aquacid, tego jeszcze nie próbowałem
naprawde nie da się zeskrobać, zrób próbe np nożem jeśli nie masz skrobaka
Uzyskałem info że da sie to zrobić żyletką zwykłą ( ale delliikkaattnniieeeeeeeee ;))
Dokładnie żyletką, ale wcześniej taki zaciek trzeba jednak przetrzeć octem tak aby kamień był bardziej miękki. Tylko pionowe krótkie ruchy tą żyletką ponieważ nawet jakby powstały rysy to te pionowe są mniej widoczne od poziomych.
Powiem szczerze, że najlepiej jak do tej pory poradził sobie z tym Aquacid, ale niestety nie do końca zeszło, kiedy wyschło - pod światło nadal widać ślady.
Będę musiał jeszcze raz zwilżyć do Aquacidem i do tego ..... żyletka.