Witam serdecznie.Chcialem sie was poradzic mianowicie mam bardzo zarosniety glonami zwirek jest czarny wiec tak bardzo go nie widac nie mniej chce zrestartowac akwa w zwiazku z tym mam pytanie czy da sie jeszcze ten zwirek uratowac gotujac go(parzac) czy dac sobie spokoj i kupic nowy,zalezy mi zeby te kamyczki nie byly zalazkiem glonow w nowym akwa...pozdrawiam
Możesz go wyparzyć glony znikną , ale po jakimś czasie urosną nowe. Jeżeli to zrobisz pamiętaj że pozbędziesz się też pożytecznych bakterii . Nie kupuj żwiru bo będziesz miał to samo , musisz znaleźć przyczynę wzrostu glonów restart nic nie pomoże nawet pogorszy sprawę.
shakur, pojęcie "wyparzyć" żwirek jest mało konkretne. Jak wiadro żwirku zalejesz wrzątkiem to po chwili ten wrzątek nie będzie już wrzątkiem ponieważ duża ilość ciepła pójdzie na nagrzanie żwirku. W efekcie będziesz miał żwirek i wode w temperaturze z 70-80 stopni. Nie wiem czy wszystkie paskudztwa dadzą się tą temperaturą permanentnie zabić. Dlatego jak już to proponuję podgotować taki żwirek, żeby mieć pewność że temperatura zarówno wody w której będzie żwirek jak i temperatura samego żwirku będzie bliska 100C.
Po takim wygotowaniu radzę cały żwirek intensywnie mieszać, aby sparzone glony i wszelkie osady organiczne z niego zetrzeć i potem spłukać. 1 metoda to wiertarka i czyste mieszadło do farby/zaprawy, druga metoda to bierzesz garść żwirku i robisz tak jakbyś próbował umyć nim ręce - tzn że ziarenka trą o siebie i tym samym się znacznie czyszczą. i tak garstka po garstce do z jednego do drugiego wiaderka.
Generalnie takie odzyskiwanie żwirku jest czasochłonne, ale w czasach gdy miałem cienko z kasą i 40 litrów żwiru potrafiłem tak przerobić.
Nie zmienia to faktu, że przyczynę glonów też musisz znaleźć aby w przyszłości uniknąć problemu. Takie czyszczenie żwirku może mieć sens jeśli stawiasz akwarium na nowo z zaplanowanym sposobem prowadzenia zbiornika.
Pozdrawiam, R.
Rodia mnie się wydaje, że lepiej całe dziadostwo wsadzić do jakieś miski metalowej do piekarnika na 200 stopni na 15-20 min (kiedyś tak stosowałem) i odparowuje glon po takim zabiegu płucze się jeszcze w wodzie by pozostałe paprochy wypłukać i tyle.
Damian co do bakterii to te powinny być w filtrze.
Baniakmaniak, piekarnik to też opcja. Ważne, żeby podgrzać.