mam akwa 25litrów z redkami. Wodę mam okropnie twardą 21 GH. Redki mają się dobrze, mnożą się ale czy nie lepiej by im było w miększej wodzie? Mam filtr Brita także jak podmieniam 10litrów tygodniowo to te 5 litrów z filtra by nie było problemem ;)
czy nawozić? mam same mchy
ile świecić? obecnie świecę 10h 11W
temp. jest ok 20-22C bez grzałki
filtr załączam w dzień bo mi hałasuje w nocy ;)
Jak sie przyzwyczaily do takiej wody i nic im nie jest to zmiana moze nie byc potrzebna. Swiecisz dobrze - jakby pojawily sie glony to mozesz zmniejszyc, ale jak nie bedzie nieporządanych zmian to moze byc 10h. 20-22C tez znosnie, chcociaz to dziwne bo u mnie w obu aqwa jest temp bez grzalki 24-25C - powinienes miec cieplej tymbardziej że jest lato i na zewnatrz jest ciepło.
Filtr.... dobrze by bylo - wręcz obowiązkowo - żeby chodził bez przerwy - to dosc istotne.
Nawozic nie musisz jak same mchy
Twardość jest jak najbardziej OK, temperatura jest OK (może być w przedziale 15-28 stopni). Jeśli mchy rosną to bym nie nawoziła, jeśli nie rosną to możesz delikatnie spróbować i obserwować co się będzie działo z mchami. Krewetkom nic nie powinno być od nawozów podawanych w dawkach wskazanych przez producenta. Jeśli akwarium nie destabilizuje się przez wyłączanie filtra na noc to też jest OK.
Jednym słowem - tak trzymać <good>
no to dobrze ;)
ile karmić krewety? jak często? mam dla ryb pokarm
http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/17/38/04/08/1738040830
będzie dobry? na razie nie mam kasy na dedykowane
tak sobie myślę teraz by zrobić krewetkarium od nowa:) tylko kurcze nie mam co z krewetkami zrobić... nie wpuszczę ich do mojej 150 litrówki bo mi poginą tam...
Możesz na razie karmić spiruliną, ale kup niebawem jakiś zestaw pokarmów żeby wprowadzić urozmaicenie. Na jednych, nie dedykowanych płatkach mogą niebawem wystąpić braki pokarmowe => problemy z linieniem => osłabienie organizmu => śmierć.
Jak chcesz postawić krewetkarium od nowa to możesz chwilowo krewetki umieścić w dużym akwarium w sporym kotniku, w kotniku na dno daj żwir i jakieś mchy i spokojnie krewetki wytrzymają.
a jak je wyłowić? :) duże to ok ale te maciupkie? :D
macie jakiś swój sposób na łapanie krewetek?:)
słoiczek po koncentracie pomidorowym z kilkoma ziarenkami pokarmu w środku. Kładziemy to delikatnie na dnie pod niewielkim nachyleniem w kierunku tafli wody. Po 10-15 minutach energicznie wyciągamy z wody. Na raz od 15 do 25 krewetek. Kilka takich zabiegów i zbiornik pusty :)
Jak muszę wyłowić drobnicę to biorę cienki wężyk akwarystyczny, wiążę go do patyczka do szaszłyków i 'spuszczam wodę' razem z młodzieżą - celując w młodzież końcem :) Zabawy sporo - wiadomo, ale nic się krewetkom nie dzieje po takiej podróży bo woda w wężyku sunie dość wolno. Oczywiście najlepiej najpierw wyjąć chwasty z akwarium żeby się w nich nie kryły maluchy.
z wężykiem to tak myślałem ale ze słoikiem to nie wpadłem na ten pomysł :)
A ja robię tak:
biorę butelkę po koli litrowej, odcinam lejek i wciskam go do góry nogami z powrotem w butelkę, do środka sypię nieco pokarmu (choć uwierzcie nie trzeba) i zostawiam to zalane wodą na dnie na 30 minut lub na czas filmu, wracam i ..... sprawdźcie sami ;) <good>
:D no to i ja wypróbuje ten sposób;)
zakupiłem żwirek czarny ceramiczny to będę się zabierał za wymianę podłoża
Cytat: Anubis-RE w 17.08.2011, 18:12
A ja robię tak:
biorę butelkę po koli litrowej, odcinam lejek i wciskam go do góry nogami z powrotem w butelkę, do środka sypię nieco pokarmu (choć uwierzcie nie trzeba) i zostawiam to zalane wodą na dnie na 30 minut lub na czas filmu, wracam i ..... sprawdźcie sami ;) <good>
Anubis widzę, że czytasz rady wrocławskiego hodowcy :)
http://www.novina.pl/art_trap.html
Heh... z ręką na sercu :D, znalazłem pomysł na innym forum <good>