Cześć wszystkim
Kupiłem ostatnio jak mi się wydawało dwie kosiarki, ale powoli zaczynam się zastanawiać czy faktycznie to są kosiarki. Trochę pływają po roślinkach, głównie po dnie i wiecznie wydają się coś z niego wyżerać. Nie wiem czy po prostu najpierw zjadaja z niego glony, a później wezmą się za roślinki czy moze to wcale nie sa kosiarki. Są dość spore ale to wina babki z zoologicznego troche je podpasła. Głównie kupiłem je po to żeby się pozbyć glonów, które podobno sa krasnorostami ale co do tego też nie jestem przekonany.
Poniżej zamieszczam dwa zdjęcia "podobno" kosiarek i tych glonów, wypowiedzcie się czy mój zakup był chybiony czy nie no i może ktoś rozpozna prawidłowo te glony. Jak będzie trzeba mogę przesłać zdjęcia w lepszej jakości ale te powinny być wystarczające.
(http://e-ogloszenia.org/akwarium/kosiarka1.jpg)
(http://e-ogloszenia.org/akwarium/kosiarka2.jpg)
(http://e-ogloszenia.org/akwarium/krasnorosty1.jpg)
Niestety kupiłes tzw kosiarki falszywe.
Nigdy ich nie mialem, ale podobno sa agresywne i nie wcinaja glonow.
Glony załatw poprawiajac ogolne warunki w akwa, woda, oswietlenie.
Uzywanie kosiarek do tego celu jest bezsensowne i mało skuteczne, nie wiem tylko dlaczego tak polecane. Mysle, ze taka moda... Na glony kosiarki a na slimaki bocje :roll: I nie uzywaj chemii. Na forum masz super opisane jak walczyc z glonami i czemu wystepuja :)
Kosiarki te prawdziwe czesto sa mylone z kosiarkami falszywymi a nawet z glonojadami syjamskimi.
Przyklad jest na stronie akwarium.org i u mnie w akwarium czyli glonojad syjamski, ktorego wcisneli w sklepie mojemu kumplowi jako kosiarka.
Kosiarka prawdziwa :
(http://img210.echo.cx/img210/6950/kosiarka5nl.jpg)
Kosiarka fałszywa:
(http://img146.echo.cx/img146/5889/kosiarkafalszywa7dt.jpg)
Pierwsze słyszę, że kosiarka fałszywa jest agresywna. Moje pokojowo egzystują z prawdziwymi i resztą obsady. Jeśli zaś idzie o prawdziwe, to dwa tygodnie po ich zakupie mój problem z glonami faktycznie przestał istnieć, choć błędem jest przekonanie, że wcinają wszystkie glony.
CytatNigdy ich nie mialem, ale podobno sa agresywne
Racje masz, ale co nam da kupienie armi kosiarek jak w akwa sa złe warunki, brak rownowagi i glony beda porastac szybciej niz kosiarki sa w stanie je jesc?
Ja jakies 2, moze 3 miesiace temu załozylem od zera kolejne akwarium i nie ma w nim ani jednego glona, woda zawsze kryształ...
Nie ma tam ani jednej kosiarki a wiedze czerpałem z tego forum :)
Dąże do tego aby ludzie zaczeli czytac i dbac o swoje akwaria, zaczeli myslec innymi kategoriami a nie tepili glonow za pomoca kosiarek i chemii bo ''tak ogolnie sie przyjmuje'' :)
Troche sie napociłem, ale chyba wiecie o co mi biega? :)
Pozdro
Sheol ma sporo racji jeśli chodzi o zależność: kosiarki-glony, mam ich kilka fajne bardzo ruchliwe ryby, trochę się szarpią i gonią ale innych ryb wogóle nie widzą. Jeśli chodzi o pokarm, moje uwielbiają wodzienia, ochotkę, czarne komary, glony chyba traktują jako przekąskę inna rzecz że ja po prostu nie mam tych wszystkich dokuczliwych glonów w swoich akwariach więc trudno coś powiedzieć ale napewno po pierwsze to jest ryba z krwi i ości a nie środek na glony.
te glony to chyba nie krasnorosty (chyba na pewno :) )
wygląda mi to na nitkowe zielenice...
pozdrawiam
Cytat: SheolCytatNigdy ich nie mialem, ale podobno sa agresywne
Racje masz, ale co nam da kupienie armi kosiarek jak w akwa sa złe warunki, brak rownowagi i glony beda porastac szybciej niz kosiarki sa w stanie je jesc?
Właśnie, dokładnie tak należy do tego podchodzić.