może ktoś się orientuje czy bocje striata wytrzymają 20 godzin bez napowietrzania i filtra?? Mam WIELKĄ awarię - pękło mi szkło i wysiadł filtr, rybki bidulki wylądowały w misce i muszą doczekać do jutra. Zastanawiam się co mogę zrobić żeby przeżyły do jutra :(
Jak nie masz jakiegoś brzęczyka to daj je do jak największego pojemnika. O ile masz w ogóle wodę z pękniętego baniaka to i tak daj im co najmniej połowę świeżej wody kranowej (nie odstawanej). Powinny dać radę. Ewentualnie np rano możesz im podmienić jeszcze trochę wody na mocno napowietrzoną kranową.
wielkie dzięki za podpowiedź, teraz siedzą w wodzie którą udało mi się uratować z akwarium
Śmiało dadzą radę , miskę przykryj jakąś siatką, może być nawet firanka, wtedy ewentualnie nie wyskoczą i będzie cyrkulacja powietrza. Musisz tylko częściej podmieniać niewielką ilość wody, najlepiej co jeden lub dwa dni.
bocje już wylądowały w nowym szkiełku - przeżyły bez problemu, to chyba bardzo twarde osobniki. Nie wiedziałam że tak wysoko skaczą i za późno przeczytałam kolejny wpis żeby je nakryć. Kilku śmiałków wyskoczyło, na szczęście wszyscy uratowani.
Dziękuję za rady :D