wiem juz na pewno ze moje stadko neonów dopadła choroba neonowa. zostało juz tylko 5 neonków , wiec trudno to nazwac stadem. U kazdego z nich mozna zauwazyc objawy, a u jednego szczególnie. Moje pytanie brzmi co teraz zrobic?? odłowic neony z ogólnego akwa? poddac je leczeniu?? tylko jakiemu?? eutanazja...?:(
no jest nieuleczalne
:(
mi całe 20 sztuk padło :(:(
Przykro jest jak tak nagle dopadnie ryby taka choroba i potrafi ona zniszczyć całe stado ... Niestety myśle ze choroba neonowa wkrótce dotknie również pozostałe ryby ze stada, chyba ze jakims cudem uda się im przeżyc ale jest to mało prawdopodobne .
no własnie zdaje sobie z tego sprawe. chyba juz nie ma dla tego stadka ratunku. i co teraz robic? czekac..??
A czy ta choroba dotyczy tylko neonów?? Bo ostatnio zauważyłem u moich skalarów objawy tej choroby. W miejscy gdzie sie łączą płetwy z ciałem zaczynają sie robić takie błyszczyki podobne do tej choroby. czy to możliwe że moje skalary złapały tą chorobe??
Choroba neonowa może atakować nie tylko neony, ale także inne kąsaczowate.
stwierdzono jej występowanie również u danio - lukas.
http://www.moje-rybki.webpark.pl/Artykuly/choroba_neonowa.html
tu jest bardzo pożyteczny artykuł o jedynym znanym sposobie leczenia;