w moim muszlowcowym baniaczku pojawiły sięglony... i dość mocno pokrywają piaseczek. mają kolor soczystej trawy. ograniczenie światła odrobinę spowolniło rozwój, ale go nie zatrzymało...
maacie jakiś pomysł na pozbycie się tego ustrojstwa?
Ja bym poeksperymentował z rodzajem światła. Ja kiedy stosuję zwykłe "daylight" chociażby polam to glony jakoś nie chcą rosnąć, tylko trochę te twarde na szybie.
a nie wiesz może, jaką barwę mają te polamowskie?
bo ja na razie muszę zostać na oprawce z gwintem. czyli albo zwykłą żarówka, albo energooszczędne. ze świetlówkami dopiero po zmianie baniaka.
btw. na innym forum poradzili mi ampularie... jak to widzicie?
Nie jest to głupie rozwiazanie ale ampularie swoje humory maja i róznie to z ich apetytem bywa.ja jak w moja bojownikolandie wdarły sie glony,całkowicie zaciemniłem akwa na trzy dni(okryłem szczelnie ciemnym ,grubym kocem)i nie karmiłem rybek.Glony zniknęły jak reką odjął.
Pozdrawiam
Akurat te świetlówki mają barwę białą, można by chyba rzec prawie "trupią" :lol:
ok, w sklepie poproszę o trupią żarówkę...:mrgreen: :lol: