wczoraj jak bylem na dzialce zaciekawilo mnie czy nadaja sie na pokarm dala ryb . tera jak jest cieplo na kazdym kroku mozna je spotkac wiec z znaleziem ich nie bedzie problemu . co wy o tym myslicie????
Nie sprawdzałem i mówiąc szczerze nie wiem czy to dobry pomysł.Dlaczego?A dlatego ze mszyce przenosza wiele róznych chorób.
Pozdrawiam
podobno można :) Wziąć łodygę 'porosniętą' mszycami, wypłukac pod wodą i podać, ryby same 'ogolą' mszyce z łodyżek.
ja wczoraj dawałem czarne mszyce z wiśni.
Ryby to nieźle wcinały ale najpierw zanużyłem liść w solance żeby ewentualni nieproszeni goście zginęli.
lepsze sa muszki owocowki.napewno nie maja rzadnych chorob bo mozna je hodowac w szklance pod kontrola na przyklad na starych wisniach :wink:
A jakie choroby niebezpieczne dla ryb mogą przenosić mszyce ??? :shock: :roll: :?:
Może źle to ujałem cjhodziło mi o to ze mszyce maja pasozyty róznorakie no i jednk pozywiaja sie róznymi roslinami wiec nie wiem czy dawanie ich rybom to dobry pomysł.
Pozdrawiam
Co nie przenosi chorób? Który organizm nie ma w naturze pasożytów? Na jakim pokarmie nie rozwiną się nieporządane drobnoustroje? Chyba tylko w spirytusie. Ale to nie pokarm dla rybek. U mnie w akwarium ląduje wszystko, co zmieści się w rybich pyskach. Mszyce to akurat tylko te uskrzydlone, bo innych na IV piętrze nie widziałem :P