zgodnie z sugestią najpierw o akwarium :) 30l, temp.26-28st., pokarm głównie suszony, woda czysta zmieniana co tydzień, 2 roślinki, para molinezji, prętnik karłowaty, sumik i glonojad, a przede wszystkim chory samiec bojownika... do niedawna była też samica bojownika, ale umarła po podobnym zachowaniu :( teraz samiec przez cały czas jest schowany za filtrem w pozycji pionowej, z trudem wypływa po powietrze, prawie nie je i nie porusza się, nie ma objawów widocznych na ciele. Bardzo prosze o pomoc... do tej pory był najbardziej ruchliwy w całym akwarium...
A masz pokrywę ? Czy po każdym pobraniu powietrza ze skrzel wylatują bąbelki ?
mam pokrywę z niewielka otwieraną klapką którą najczęściej zostawiam uchyloną... bąbelków nie ma
Edit :
a gdyby były bąbelki, to o czym to świadczy? gdy umierała samica bojownika, były takie objawy...
Nie pisz posta pod postem :) - Raffy
Cytat: Birdya gdyby były bąbelki, to o czym to świadczy? gdy umierała samica bojownika, były takie objawy...
Przeziębienie :?
Nie zostawiaj otwartej pokrywy, bojowniki są rybami labyryntowymi, róznica pomiędzy temperaturą powietrza nad akwa a wodą w akwa nie może przekraczać 2C.
a moge coś zrobić czy bojownik umrze?
mozesz zapewnic mu jak najlepsze warunki i czekac.
Cytat: Birdya moge coś zrobić czy bojownik umrze?
Jeśli to samiec to powinien wytrzymać, samiczki są bardziej delikatne od samców. U mnie niestety samiczki umarły a samiec przeżył i doszedł już do siebie. jeżeli zadbasz o niego to przeżyje
Cytat: Birdya moge coś zrobić czy bojownik umrze?
A ja mówię, że to wróżenie z fusów. Na to pytanie nikt nie może jednoznacznie odpowiedzieć.
dziękuję wszystkim za pomoc... starałam się poprawić jego warunki i czekać, wczoraj myślałam nawet że jest pewna poprawa, bo troszkę zjadł i z własnej woli popływał, ale w nocy umarł... :(
Przykro mi :(
Biedny mały bojowniczek:(