Witam,
Posiadam szafke, na ktorej aktualnie mam 90l akwarium. Wymiary szafki to 122,5 cm x 42 cm x 77 cm. Grubosc blatu 21 mm, grubosc scianek nosnych 15 mm, tyl plyta pilsniowa.
(http://images34.fotosik.pl/457/0679479b627cff20.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images43.fotosik.pl/1632/3bce532644b960aa.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Szafka zostala juz zmodyfikowana pod aktualne akwarium. Posiada podpore pod scianka dzialowa z lewej strony pod dolnym blatem (niewidoczna na zdjeciach).
Chce zmienic akwarium na 215l (100 cm dlugosci) i chce wzmocnic szafke w nastepujacy sposob: dodac dwie scianki nosne 18 mm pomiedzy szuflada nr 2 i nr 3
(pomiedzy szuflada nr 1 i nr 2 mam dwie scianki 15mm). Podeprzec je pod dolnym blatem tak aby dolny blat mial podparcie na podlodze a nie wisial w powietrzu.
Dac plyte 18 mm na plecy.
(http://images41.fotosik.pl/1841/540a4ceac7aecffd.jpg) (http://www.fotosik.pl)
No i teraz pytanie za 100 punktow. Czy taka przerobiona szafka wytrzyma akwarium 215l wiec ciezar ok 260 - 280 kg?
Z gory dziekuje za opinie i porady.
Ja na podobnym projekcie (choć na samych płytach 18mm) trzymałem zbiornik 375L i mimo kilku powodzi szafka wytrzymała ciężar bez najmniejszego uszczerbku. Wydaje mi się, że najważniejsze są podpory środkowe i plecy.
Tu masz link do mojego projektu-może w czymś pomoże:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/szafka-pod-375l-za-grosze/
tak spoko wytrzyma
Podczepiam się do tematu.
Dostałem pozwolenie na postawienie w pracy akwarium. Będzie to 160l o wymiarach 80x40x50h czyli łącznie powinno zamknąć się w 200 kg. Mam do dyspozycji następującą szafkę.
(http://img841.imageshack.us/img841/9812/23012013097.jpg)
(http://img338.imageshack.us/img338/2460/23012013101.jpg)
Blat szafki o wymiarach 110x60cm wykonany z płyty 2,5 cm, pozostałe wszystkie elementy z płyty 1,8 cm. No i teraz problem, szafka nie ma pleców. Jest przedzielona na pół i dlatego na środku ma wzmocnienie.
(http://img267.imageshack.us/img267/5130/23012013098.jpg)
Na dole opiera się na bocznych ściankach, a przód podparty jest listwą.
(http://img221.imageshack.us/img221/5457/23012013099.jpg)
(http://img850.imageshack.us/img850/198/23012013103.jpg)
Jeżeli chodzi o ciężar to się nie obawiam, siedziało na niej 200 kg i nawet nie drgnęła. Boję się, że może się złożyć.
Teraz pytanie: Czy zastosowanie wspornika kątowego, któregoś z poniższych może zastąpić solidne, wpuszczone plecy?
(http://www.dacter.com.pl/images/tw/katownik02.jpg)
(http://s.centrum.meble.pl/gfx/centrum/sklep_oferta/74834/lwspornik_blatu_skosny_h170_aluminium_c_0___index__8787146020.jpg)
(http://www.irma.pl/thumbnails/mid/product/15/ab/1d/1dab156dcf59333813d31aa464c1df4a4a8964e0.jpg)
Dlaczego pytam o wspornik? Ponieważ sam nie potrafiłbym zrobić takich pleców, jest to szafka służbowa i nie mogę jej wynieść. Pracuję w takim miejscu, że w godzinach pracy nie można wstawić pleców, a po godzinach nikt bez przepustki się nie dostanie.
Zastosowałbym 4 wsporniki blat - ścianki w lewej komorze szafki, 4 wsporniki podłoga - ścianki w lewej komorze i tak samo 2 razy po cztery wsporniki w prawej komorze szafki. Łącznie 16 wsporników.