Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: Spicy99 w 03.12.2012, 14:45

Tytuł: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 03.12.2012, 14:45
Czy ktoś może polecić jakiś skuteczny preparat na glony nitkowate? Od jakiegoś czasu mam plagę nitek rhizoclonium. Z parametrami wody a dokładniej z nadmiarem PO4 już dawno sobie poradziłem. Próby zaciemnienia, przedawkowywania EC, odstawienia mikro, itp. itd. nic nie przynosi rezultatu.

Zauważyłem że nitki powstają z jednego powodu - niedobór CO2. Kiedy jest CO2 nitki nie rosną tyle że mnie nie satysfakcjonuje fakt, że nie rosną bo i tak - SĄ. A ręcznie bardzo trudno je dokładnie usunąć.
Podobno rhizoclonium to najbardziej niewdzięczne nitki i odporne na wiele specyfików. :/ Od pewnego Serba z YT wiem że swój problem rozwiązał erytromycyną ale jakoś mam opory przed waleniem do akwa antybiotyków.

Na butlę CO2 mnie nie stać a mam już dosyć tego badziewia więc szukam jakiejś chemi która się z nimi upora. Chcę uniknąć restartu z tak głupiego powodu!  :neutral:
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: vento w 03.12.2012, 14:49
femanga algen stop general

REWELACJA!
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 03.12.2012, 16:10
A jaki rodzaj nitek mialeś? Rhizoclonium? Bo tak jak pisałem te są odporne na niektóre preparaty.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: vento w 03.12.2012, 16:39
Miałem wszystkie znane nitki razem wzięte i w ilości przekraczającej zielsko w 375L:

http://filip-stanczyk-akwarium.blogspot.com/2012/05/powolna-nauka-na-wasnych-bedach.html

Podany środek działa na wszystkie :) Przy tym nie zaciemnia się akwarium, nie zmienia systemu nawożenia itd.
Choć swoją drogą, jeśli masz sporo światła, pełną linię nawozową do słupa wody i nie podajesz co2, to w końcu glony i tak wrócą...
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 03.12.2012, 19:12
Światła mam niedużo bo 2x24W na 128l brutto. Z nawożeniem nie szaleje. Mikro leję bardzo ostrożnie. Skoro tak chwalisz ten preparat to może rzeczywiście spróbuję.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 w 04.12.2012, 11:40
I po co ten preparat? Jeżeli masz glony w dużej ilości to jest to dobre podłoże do nauki. Jest masa osób kttore walczyły z glonami bez chemii. Sam więcej się nauczysz bedzie mniejsza szkoda dla tyb krewetek itd. Czytaj eksperymentuj bo co z tego że dasz ten środek jak one powrócą. Naturalne metody na pierwszym miejscu.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 05.12.2012, 21:14
wiedzmin22 a przeczytałeś dokładnie mój pierwszy post? Sposobami naturalnymi walcze z nitkami od prawie dwóch miesięcy i jedyne co uzyskuje to to że przestają rosnąć. Nic na nie nie działa. Drugi raz wykonałem testy i wszytko jest na optymalnym poziomie, ale jak widać od tego nitki nie znikają a ja chcę aby zniknęły a nie nierosły ;)
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 w 05.12.2012, 23:37
Tak przeczytałem dokładnie, więc jeśli przestały rosnąć to jestes na dobrej drodze. Zmodyfikuj nawożenie. Preparatem na glony nigdy się nie nauczysz.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 06.12.2012, 21:40
Przestały rosnąć bo podaje CO2. Wystarczy że przez jeden dzień nie podaje i już zaczyna się szaleństwo nitek.  Właśnie nie wiem co może być z nawożeniem nie tak ale napiszę dokładnie jak to wygląda:

Co tydzień po podmianie 20% kranovitu podaje:
20ppm K2SO4
1ppm KH2PO4 w jeden tydzień a w drugi 0,75ppm aby nie przesadzić Niedoborów nie ma bo gdy jest od razu pojawiają mi się zielenice na szybie. Rośliny także nie wykazują niedoborów, a tygodniowe zużycie fosforu w moim baniaku to niecały 1ppm. Dwa tygodnie temu test na PO4 wykazał 0,2ppm 6 dni po podmianie. NO3 mam zazwyczaj 15-20.

3x w tygodniu podaje 1,5ml ProFito (bardzo ostrożenie) czyli tygodniowo wychodzi mi 0,1ppm Fe.

Co proponowałbyś zmodyfikować bo chętnie nie lałbym chemi jeśli pozbędę się nitek inaczej. Mogę spróbować choć wątpie aby od tego zaczęły ,,znikać'' :(
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Pethro w 07.12.2012, 06:01
Trudno utrzymać glony w ryzach przez prowadzenie baniaka starym sposobem z ostrym limitowaniem, jak nie masz czystej wody w kranie ( azotanów) to się bez filtra RO nie obędzie.
Z góry uprzedzam że najłatwiejszy sposób to zwiekszenie fosforu do 2 ppm i na full CO2, wszelkie inne metody będą dla laika mega trudne  ;)

Zrób dużą bimbrownie w butelce 5 litrowej, do zacieru dodaj paczke tanich landrynek i normalnie wode cukier i drożdze. Taki zaczyn starczy na miesiąc, raz w miesiacu to nie jest az tak uciązliwe by nie zmieniać  ;)
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Burza w 07.12.2012, 11:08
Polecam tak:
1. Wyczyścić akwarium z nitek DOKLADNIE (powyjmować kamienie, roślinki zarażone najlepiej wyrzucić)
2. Zakupić Tetra algo stop depot są to tableteczki które coś tam robią, umieszcza się je w filtrze tam gdzie jest stały przepływ wody aby się rozpuściły, w instrukcji jest wszystko napisane. Jedna chyba 2-3 zł na 30l wody.
3. Kupić kilka kosiarek (lubią jeść takie glonki omnomnomnom. Oczywiscie całego akwarium Ci nie zjedzą wiec najpierw czysczeinie  ;D)
To tyle, ja nitek miałem baaaardzo dużo Ale jakoś się tym sposobem z nimi uporałem ;)
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 10.12.2012, 11:08
Cytat: Pethro w 07.12.2012, 06:01
Z góry uprzedzam że najłatwiejszy sposób to zwiekszenie fosforu do 2 ppm i na full CO2

Właśnie nie wiem czy nadmiar PO4 nie był powodem pojawienia się nitek. Kiedy się to zaczęło stanęły mi wszystkie rośliny (coś je musiało przyblokować - pewnie poziom jakiegoś pierwiastka) skutkiem czego PO4 nagromadziło mi się do ok 3ppm-ów! Tak więc wole nie przesadzać z fosforem bo wątpię aby rośliny spożytkowały 2pmm wciągu tygodnia nawet przy CO2. W kranówce mam niestety wysokie NO3 bo 25-30ppm jak nie więcej a na RO mnie nie stać. Chociaż w zbiorniku NO3 zazwyczaj wynosi ok. 15 chociaż nigdy nie robiłem testów bezpośrednio po podmianie.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 19.12.2012, 17:27
Jutro eksperymentalnie planuję zrobić podmianę 15% czytym RO + mineralizator w celu zbicia NO3. Następnie przestanę podawać CO2 i zobaczę czy nitki przez ten dzień urosną. Tak jak pisałem w kranie mam NO3 30 lub nawet więcej.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: sebtul w 19.12.2012, 18:40
Zastanawiam się, czy zmniejszając NO3 nie powiększysz plagi nitek. Może masz za duże stężenie mikro w stosunku do makro i dlatego rośliny nic nie pobierają, a nitki szaleją. Nie wiem co u Ciebie pływa w szkiełku i jak zniesie przedawkowanie NO3 ale skoro już walczysz dwa miesiące to dwa tygodnie nie zrobią różnicy. Ja bym mocno zwiększył NO3, świecił normalnie pełnym światłem i dość dobrze gazował. Jeżeli rośliny będą dobrze rosły a wraz z nimi nitki to dalej lał bym azot bez mikro, a gdy nitki zaczną się cofać to wtedy zacząłbym stopniowo zmniejszać azot i stopniowo zaczął podawać mikro. Lub nawet mikro dopiero wtedy gdy nitki znikną. Przy przedawkowaniu azotu rośliny mogą tracić kolor ale po podaniu mikro powinny wrócić do normy.

Mam eksperymentalne szkiełko, gdzie prowadzę obserwacje. Są tam tylko rośliny i glony :) bez jakichkolwiek zwierzaków. Jakiś czas temu, oczywiście eksperymentalnie bardzo mocno przedawkowałem potas. W dwa dni pojawiły się glony, po tygodniu była już plaga. Przede wszystkim nitki. Rośliny stanęły. Testy podały mi, iż NO3 = 0, a KH wyszło dużo większe niż GH. Czyli twardość węglanowa jest wyższa od ogólnej, dzieje się tak gdy w wodzie występują w dużej ilości: węglan sodu i węglan potasu. U mnie za dużo potasu, azot całkowicie wchłonięty. Podanie makro i EC spowodowało nagły wzrost roślin. Zauważalny gołym okiem już po dobie - dwóch. Nitki przyhamowały, po 4 dniach znowu zastój w roślinach i rosną nitki. Testy i okazuje się, że NO3 = 0. Podaje drugi raz makro. Sytuacja się powtarza, rośliny szaleją nitki stopują. Po czwartym podaniu makro, nitki zdecydowanie się cofnęły, a rośliny w dalszym ciągu ładnie rosną.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: pil w 19.12.2012, 19:45
Algin pond tropicala, cos jak femanga tylko że tańsze. U mnie nawet sinice likwidowało, jeden minus, ślimaki również likwiduje,a krewetki też tego nie lubią.
Tytuł: Odp: Preparat na nitki
Wiadomość wysłana przez: Spicy99 w 19.12.2012, 21:40
sebtul ale rośliny rosną bardzo dobrze już od dawna. Nadmiaru mikro napewno nie ma bo daje bardzo zachowawczo. NO3 po co mam dodawać skoro napisałem że w kranówce mam go aż nadto. Dlatego też chcę go zmniejszyć i zobaczyć co będzie. Rośliny rosną cały czas a nitki tylko gdy jest mniej CO2.