moja moli jest gruba ale co ją przełożę do kotnika to szybko chudnie karmię ją więcej ale to nic nie daję
jest tego pełno na forum! karmiąc ją "więcej" jej nie rozmnożysz........, potrzebna do tego jest parka (samica i samiec).
mam dwa samce i jedna samice
ja pytam jak poznać kiedy ją przełożyć do kotnika ???
wtedy gdy czarna plamka będzie dośc duża i samica , będzie sie dziwnie zachowywać. poczytaj na forum!
- to patrzysz na wielkośc brzucha.
a możesz mi powiedzieć jak u czarnej molinezji zobaczyć czarną plankę????
Cytat: najaraniec w 18.02.2013, 16:40
a możesz mi powiedzieć jak u czarnej molinezji zobaczyć czarną plankę????
hahaha <good>
taki był przed chwilą mądry a czytać pytań nie potrafi może Ty pomożesz???
Cytat: falko w 18.02.2013, 17:34
Cytat: najaraniec w 18.02.2013, 16:40
a możesz mi powiedzieć jak u czarnej molinezji zobaczyć czarną plankę????
hahaha <good>
pomozesz??
GDYBYŚ TROCHE PRZECZYTAŁ TO BYŚ WIDZIAŁ , ŻE ZMIENIŁEM WIADOMOŚĆ , ZADAJESZ TAKIE PYTANIA KTÓRE BYŁY POWIELANE 1000 RAZY!!!!!
Cytat: nikodem0 w 18.02.2013, 17:50
GDYBYS TROCHE PRZECZYTAŁ TO BYŚ WIDZIAŁ ZE ZMIENIŁEM WIADOMOŚC , ZADAJESZ TAKIE PYTANIA KTÓRE BYŁY POWIELANE 1000 RAZY!!!!!
ona chudnie tylko w kotniku jest obserwowana cały czas a małych nigdy nie ma mimo tego że kotnik jest w innym akwa. kotnik jest na przyssawkach w innym akwa na szybie zamontowany
Samica, która ma urodzić młode ma pękaty brzuch (pod koniec wyglądający prawie jak u osobnika chorego na puchlinę). Jeśli masz dobrze zarośnięte akwarium, to nawet nie musisz odławiać samicy, bo zawsze kilka młodych gdzieś się ukryje i przeżyje w gąszczu. Jeżeli jednak przeniesiesz ją do kotnika, to musisz uważać i po porodzie odpowiednio szybko ją stamtąd zabrać, bo samica zjada młode, które się jej nawiną "pod nos".
Cytat: falko w 18.02.2013, 17:55
Samica, która ma urodzić młode ma pękaty brzuch (pod koniec wyglądający prawie jak u osobnika chorego na puchlinę). Jeśli masz dobrze zarośnięte akwarium, to nawet nie musisz odławiać samicy, bo zawsze kilka młodych gdzieś się ukryje i przeżyje w gąszczu. Jeżeli jednak przeniesiesz ją do kotnika, to musisz uważać i po porodzie odpowiednio szybko ją stamtąd zabrać, bo samica zjada młode, które się jej nawiną "pod nos".
kotnik jest w oddzielnym akwa i jest na szybie zamontowany kotnik jest dwu komorowy w jednej mam gupiczke i małe gupiczki są a molinezji nigdy nie widać. narybek może z kotnika wypłynąć na zbiornik ogólny w tym oddzielnym akwa a żadnych dorosłych tam nie ma
to akwa jest tylko na kocenie przygotowane i po ogólnej przestrzeni poza kotnikiem jest tylko narybek
Może rodzić w nocy i do rana zdąży wszystkie młode zjeść. W dawnych czasach obserwowałem swoje żyworódki i często gęsto było tak, że młoda rybka przeżywała zaledwie kilka sekund po porodzie, bo matka odwracała się i ją zjadała.
Być może jest też tak, że przenosisz samicę tuż przed porodem - w takim przypadku w wyniku stresu może ona urodzić martwe młode.
Cytat: falko w 18.02.2013, 18:03
Może rodzić w nocy i do rana zdąży wszystkie młode zjeść.
no ale dorosłe nie mają dostępu do narybku :((
Jeżeli masz nawet osobne akwarium tylko dla narybku, to po prostu wpuść do niego samicę na jakiś tydzień przed spodziewanym porodem. Daj tam sporo pływających roślin - moczarki, paprotnice itp. Do czasu zanim odłowisz samicę młode będą miały więcej szans na ukrycie się niż w plastikowym kotniku, z którego nie zawsze zdążą odpowiednio szybko wypłynąć.
głupki bardziej sprytne???
A może mama-molinezja bardziej żarłoczna? ;) hehehe
Pewnie bardziej sprytne nie są, ale z tego co pamiętam, gupiki rodzą się jednak trochę mniejsze niż narybek molinezji. Być może oczka w kotniku masz takie drobne, że gupiki przez nie wypłyną, a małe molinezje już niekoniecznie i mamuśka ma gotowe papu "pod nosem".
hmmm.... no w kotniku są szpary prawie 3 mm szerokości na 5 cm długości wiec na pewno nie są takie wielkie
Narybek molek aż taki szeroki "w barach" nie jest. :) Te szpary są wystarczające, żeby przepłynął, ale... daj sobie spokój z tym kotnikiem. Żyworódki to takie ryby, że naprawdę trzeba się postarać, ale raczej żeby nie mieć ich plagi w akwarium. Mogę się tylko powtórzyć:
Cytat: falko w 18.02.2013, 18:23
Jeżeli masz nawet osobne akwarium tylko dla narybku, to po prostu wpuść do niego samicę na jakiś tydzień przed spodziewanym porodem. Daj tam sporo pływających roślin - moczarki, paprotnice itp. Do czasu zanim po porodzie odłowisz samicę, młode będą miały więcej szans na ukrycie się, niż w plastikowym kotniku, z którego nie zawsze zdążą odpowiednio szybko wypłynąć.
I zastanów się co zrobisz z ich nadmiarem, bo w sklepach niechętnie przyjmują nawet za darmo.