Kilka neonów ma na ciele białe plamy: na płetwach, głównie na ogonach. Jedna z ryb ma postrzępioną płetwę grzbietową, ma również biały nalot z boku ciała. Ryby odłowiłem, umieściłem w oddzielnym zbiorniku, podaję im Bact Tabs Sera. W szpitalniaku są juz ponad miesiąc ;białe plamy jeśli się rozwijają to bardzo wolno. Według mnie zahamowały i się nie powiększają. Nie wiem czy wpuścic ryby z powrotem do ich zbiornika /ok. 120L, 24st.C, ph 6,9, twardośc ok. 6d, no2-0, no3-10/. W zbiorniku tym stadko zdrowych neonów, zwinniki jarzeńce, mieczyki, krewetki amano, zbrojnik. Boję się o inne neony, które nie noszą żadnych oznak choroby. Ryby te poza plamami na cielenie nie wykazują innych oznak choroby, apetyt dopisuje, kondycja itp. Białe zmiany widoczne od ok. 2-3 miesięcy. Co to może byc i czy inne też mogą złapac gdybym przeniósł chore do zbiornika ogólnego. Nie jest to chyba choroba neonowa, bo po 2 miesiącach już by pewnie zdechły. Chętnie załączę zdjęcia, ale po krótkim instruktażu bo zapomniałem jak się je zamieszcza...
Forum chyba powoli umiera. Najłatwiej chwalic się "jaki to mój zbiornik piękny" i nabijac posty.
Daj im coś na pleśniawkę może wyleczą się.
Małe szanse że całkiem zniknie ale możesz spróbować.
Bladoróżowy nadmanganian może byc? To świństwo się nie rozwija tylko sobie jest.
Różne są opinie na temat nadmanaganianu przy chorobach grzybowych, podobno grzybom nie szkodzą a rana jest podrażniana bo odkażana.
Nie jestem znawcą w tej materii ale kup jakiś mały specyfik na pleśniawkę skoro i tak trzymasz je w kwarantannie.
pozdro