Witam
Znalazłem w sklepie środek pod nazwą TetraAqua EasyBalance- według Tetry ma on zredukować częstość wymian do raz na 6 miesięcy, stabilizuje pH i KH w wodzie i zminiejsza ilość fosforanów i azotanów. Czy to przwda czy następny chwyt marketingowy. Moim zdaniem nic nie zastąpi śiweżej wody co tydzień czy dwa rybom.
Pozdrawiam i z góry Dziękuje.
Dla mnie to kolejny chwyt reklamowy....nic nie zastąpi cotygodniowych podmian. Czytałam gdzieś, że środek ten wcale nie jest rewelacją, zaraz po użyciu woda w akwarium mętnieje, w wodzie unoszą się drobinki(kryształki)...a co do skuteczności to też nie wyczytałam nic dobrego...Jednym słowem szkoda kasy...
Może istnieją cud środki, ale nic nie zastąpi naturalnych zjawisk. Staraj się jak najmniej chemi ładować do zbiornika. A z tą podmianą co 6 miesięcy to niebardzo chce mi się wierzyć. Dobrze jest co pewien czas podmieniać wodę, nawet w niewielkiej ilości, ale często.
Sam mam problemy z wodą, ale narazie staram się to opanować w sposób naturalny, a chemia to ostateczność.
Pozdrawiam
Ja też myśle że nic nie zastąpi świerzej wody, ale spytałem się bo będe miał akwarium 60L a w nim na poczoątek 4-5 rybek i chciał bym zredukować wymiane do raz na dwa tygodnie( mało możliwe).
Pozdrawiam
Myślę, że przy takiej obasadzie podmiana raz na dwa tygodnie spokojnie wystrarczy, bleby nie raz na pół roku. ;) Bo to już przesada.
Czyli chemi jak naj mniej stosować, robić tak aby natura wszystkim się zajeła.
A, mam jeszcze jedno pytanie dotyczące chemi a mianowicie jaki polecacie uzdatniacz do wody( to jest obowiązkowa chemia). Ja chyba będe stosował Tetry AquaSafe-czy jest dobry, czy są lepsze????
Pzdrawiam i Dziękuje.
Osobiście nie stosuje uzdaczniaczy. Wodę do zbiornika zawsze przynajmniej dzień wcześniej odstawiam do wiaderka, aby się odstała.
Dużo zależy też od jakości wody jaką masz w kranie.
Może ktoś stosowała AquaSafe lub podobny środek i zechce się podzielić uwagami na ten temat.
A tak poza tematem, to oglądam właśnie ulotkę Tetra "Dbajmy o zdrowie naszych ryb", którą otrzymałem w sklepie zoologicznym przy ostatnich zakupach. Chyba popełniam błąd, że nie stosuje tych środków, bo przy ich stosowaniu ryby miałby idealne warunki i ogólnie czuły by się jak w raju. :lol: Co Wy o tym sądzicie?
Cytatryby miałby idealne warunki i ogólnie czuły by się jak w raju.
Masz racje.... bardzo szybko mogły by się znaleźć w raju....niestety
A temat EasyBalance był już omawiany na forum.... http://akwarium.prx.pl/forum/viewtopic.php?t=3326
Pozdrawiam:)
Czyli nie stosować uzdatniaczy do wody, wystarczy odstana woda i wszystkobędzie OK. A co z metalami ciężkim, chlorem przecież woda z kranu nie jest wodą akwarystyczną.
Pozdrwiam.
PS: Są jeszcze takie środki które stabilizują ph i kh- to prawda???
Chlor dość szybko uwalnia się do atmosfery, wystarczy wodę na chwilkę odstawić w odkrytym naczyniu.
Zastanawiam się jak jest z tymi metalami ciężkimi :? Sądzę, że nie ma ich na tyle w wodzie, aby szkodziły. Takie jest moje zdanie, ale mogę się mylić. Wkońcu ta wodę mamy pitną i nie może zawierać zbyt wiele tego typu związków. Może te "metale ciężkie" to tylko chwyt rekalmowy Tetry?
Ludzie poza tym, wszystko jest szkodliwe.... w naturalnym środowisku ryby też są skazane na działanie szkodliwych substancji i jakoś sobie radzą i się rozmnażają....
Pozdrawiam
Poza tym chemii lać jak najmniej ;)
Całkiem możliwe że to chwyt reklamowy.
No to jak wogóle nie stosować nawet uzdatniaczy-to po co je wymyślili.
Przecież uzdatniacz jest po to aby przygotować wode z ''kranu'' do użytku w akwarium. To jest chore!
Pozdrawiam
Gdy nasi dziadkowie/rodzice zajmowali się akwarystyką nie było takich "cudów", a jednak dał się chodować ryby. :)
Jak jestem przy chemi to pytałem się o środki stabilizujące pH i kH. Więc jak jest z tymi środkami, ich też unikać jak całą chemie???
Pozdrawiam.
Aby ustabilizować TWW i TWO często pomagają stare sposoby, np. wkłady do filtrów.
Jeśli masz dobrą wodę kranową to aby zmniejszyć twardość, wystarczy częsciej ją podmieniać, albo nawet uzupełniać wodą destylowaną.
Żadko zdaża się, aby była konieczność zwiększania twardości ogólnej. Czasem problematyczne jest zwiększenie TWW, właśnie przerabiam ten temat, moja woda niebezpiecznie zbliżyła się do TWW - 0.
Mam jeszcze jedno pytanie może nie na miejscu ale czy istnieje możliwość dowiedzenia sie od wodociągów tych warzniejszych danych wody z kranu(pH,KH,GH...).
Nie będe kupował wszystkich testów bo to spory wydatek( jeden test kosztuje pond 20zł), może kiedyś je kupie ale na razie muszę se jakoś poradzić.
Pozdrawiam
Niby da się uzyskać informacje o tych parametrach od dostawcy wody, ale nie jest to dość miaro dajne. Przykład z mojego miasta. Ja mam niskie wartości twardości, ale już osoby pare km odemnie mają znacznie większą twardość, a niby na tym samym wodociągu jesteśmy.