Zamierzam ruszyć z nowym zbiornikiem 240 lub 300 l.
Do tej pory hodowałem głównie kąsaczowate.
Chcę spróbować czegoś nowego z większymi rybami.
Nie wiem czy zacżąćz pielęgnicami i akarami czy z pyszczakami itp.?
Może malawi z pyszczakami?
W każdym razie muszą to być na tyle spokojne ryby, które mogłyby być razem z otoskami gdyż mam ich około 10 sztuk i nie chcę się z nimi rozstawać.
Inna opcja, która chodzi mi po głowie to malawi połączone z grupą 20 sztuk małych kąsaczowatych np. zwinniki lub bystrzyki.
Ma ktoś jakiś pomysł na taką kombinację?