Strefy beztlenowe, czarny zwir... żrobil sie mi w kilku miejscach w jednym ze zbiorników. Czy znacie jakies sposoby pozbycia sie tego oprócz restartu zbiornika?
slimaki swiderki lub podczas wymian wody bys musial przemieszac/wzruszyc piasek
Strefy beztlenowe też są potrzebne - rozkładają NO3. Ale są też niebezpieczne bo mogą się tworzyć niekorzystne związki siarki, alkohole itd. Najlepiej posadzić rośliny z dużym systemem korzeniowym np. kryptokoryny, żabienice itd. - będą dostarczały tlen do podłoża. No i oczywiście ślimaki. Można też zastosować kable grzejące pod podłożem (ciepła woda płynie do góry, więc wymusi się przepływ wody przez żwirek) no i filtr podżwirowy.
Każdy rodzaj likwidacji stref ma swoje plusy i minusy...
własnie dosc duzo czytałem na ten temat, zdania sa podzielone.. u mnie, rosliny rosna mega szybko, parametry wody rewelacja.. tylko, jak żwirem ruszę to ciemny pod spodem jest .. i zapach tego żwiru..
Ja bym nie ruszał żwirem i go nie wąchał i po problemie.