Jestem zupełnym greenhornem w hodowaniu rybek. Cała przygoda zaczęła się od bojownika, którego mój syenk dostał na dzień dziecka (nie ode mnie !!!). Po 3 tygodniowych męczarniach z kulą kupiłem mu 25 l akwarium (to był błąd,ale to wiem dziś) i do tego 4 gurami złote (ok. 3,5-5 cm). Możecie mnie zabić, ale nie wiem czy to samce czy samice. Patrzę, patrzę i mam wątpliwości. W każdym razie "to" największe gurami gania pozostałe, poobgryzło reszcie albo "wąsy" alby płetwy ogonowe (wygryzione). Dwie z nich tak są już wystraszone, że siedzą za filtrem... co zrobić żeby wyszły, a ta największa nie ganiała????
Kupić 120 litrów akwarium. :evil:
W takim akwarium to mozna narybek trzymać :!:
Nie da sie u takich malutkich gurami odrużnić płci.
Nic dziwnego że sie gryzą w takiej szklance :evil:
Już nie raz pisałem, że gurami dwuplamiste (niezależnie od odmiany kolorystycznej - marmurkowe, złote) mogą być agresywne w stosunku do siebie i innych rybek. Dlatego należy je trzymać w akwariach min. 100l aby mogły sobie je podzielić na własne strefy wpływów. Dodatkowo potrzebują wielu kryjówek, roślin punktów orientacyjnych, które mogłyby podzielić akwa na strefy - np. bambusowe tyczki albo rogałęziony korzeń...
U modych osobników bardzo trudno rozróżnić płeć...
Miałem ten sam problem. Moje gurami tez ganiało inne ryby. Jak rozwiązałem problem? Sprzedałem do zoologicznego i mam święty spokój. Tym bardziej, że te ryby do najpiekniejszych nie należa.
Pozdrawiam.