Witajcie!
Chciałbym się Was zapytać o pewien "kłopot" z roślinami. Otóż korzenie z niektórych roślin czernieją i gniją pod kamyczkami bazaltowymi. Nie stosuję nawozów dokorzennych, jedynie Sera Morena dla roślin. Czy te zgniłe korzonki mam ciągle usuwać jak tylko się pojawią czy może pozostawić je do samorozłożenia i nie wyciągać roślin z kamyczków i znów je sadzić? Proszę pomóżcie mi bo zaczynam się bać.
Dzięki!
Jak będziesz je ciągle wyciągał to nigdy się nie ukorzenią. Zostaw je tam gdzie są. To że jeden czy 2 korzonki zgniją to nie jest powód do obaw. Jeśli gnije cały system korzeniowy to znaczy że coś jest nie tak.