Witam ponownie.
Już założyłem moje pierwsze w życiu akwarium i czekam na moment zarybienia(szkoda że zostały 2 tygodnie jeszcze) i pomyślałem sobie że nie będe robił miksu w akwarium tylko wpuszcze 2-4 gatunków ryb.
A mianowicie chciałbym wpuścić załóżmy: 7 neonków i 7 brznek sumatrzańskich- czy to dobry pomyśł????
Tylko jest jeden problem nie wiem co wpuścić na dno(zbrojnik odpada) np:kiryski mi się nie podobają za bardzo, kosiarka-myślałem nad nią ale o 4cm za duża, glonojad syjamski też za duży, a taka ryba jak cierniooczek Kuhla-nie wiem nawet co to jest ale wiem że pływa po dnie i pasuje do 60L, jeszce niby moje kochane brzanki pływają we wszystkich strefach akwa. Doradzcie mi co zrobić aby było dobrze.
Pozdrawiam i z góry Dziękuje.
nie podobaja Ci sie kiryski :?: Kup stadko w ilosci min. 5 sztuk a zopbaczysz jakie to ciekawe stworzonka :wink:
W sklepie powiedziano mi że brzanki odgryzą płetwy neonkom, jak to możliwe przecież neony nie mają długich płetw.
Pozdrawiam.
To jak jest z tymi płetwami??? W ksiązce pisze że mogą skubać ale dużym rybą.
Pozdrawiam i Proszę o odpowiedź.
EDIT :A co to za ryba ten cierniooczek Kuhla???
Pozdrawiam.
Używaj opcji 'EDYTUJ' i nie pisz posta pod postem ! - Raffy
Spokojnie możesz trzymać brzanki sumatrzańskie z neonkami, agresywność brzanek jest mocno przesadzona. Przecież to nie są mordercy, obgryzają jedynie płetwy o jasnym kolorze i koniecznie weloniastym. Ja trzymam stadko brzanek sumatrzańskich z bojownikami, mieczykami, żałobniczkami, grubowargiem i dennymi rybami. Nie zauważyłem, żeby brzanki zaczepiały innych rybek. Co innego było, jak w tym akwa trzymałem welonkę o kolorze złotym i właśnie, brzanki nie dawały spokoju welonce i obgryzały jego złote płetwy. Uważam, że w 60L możesz spokojnie trzymać 8 brzanek sumatrzańskich + 12 neonków i z 5 piskorków na dno. Cierniooczek kuhla, zwany popularnie piskorkiem jest fajną rybką :D Ryba ma robakowaty kształt, jest żółty w szerokie szarobrunatne pasy, posiada 2 pary wąsów na pysku. Jest stadny i trzyma się ich w stadzie składającej się z min. 4-5 osobników. Ryba ta jest aktywna w nocy, ale w dzień też się pokazuje. Musisz akwarium mieć dokładnie przykryte ponieważ ryba ta talent do wyskakiwania z wody. Więcej o tej rybie http://www.akwa.aip.pl/piskorek.html
Dzięki Ci Raff serdecznie za odpowiedź i przepraszam za te posty.
Pozdrawiam i jeszcze raz Dziękuje.
A, jeśli jesteśmy przy rybach dennych to czy piskorek czyści dno tak jak kirysek???
Pozdrawiam.
PS: Czy w akwa muszę mieć koniecznie zbrojnika aby czyścić glony???
Mój piskorek oczyszczał żwir z larw ochotek i rureczników, które wpadły głębiej (ale nie więcej jak 1 cm) w podłoże - wślizgiwał się jak dżdżownica;) Ja polecam - mój piskorek często gania po całym akwarium, chociaż niektórzy twierdzą, że u nich ciągle siedzi w ukryciu. Może jest to związane z gatunkiem - ja nie mam piskorka Kuhla (brzuch biały, ciało czarne w żółte prążki) tylko piskorka kogoś_innego (brzuch jw, ciało czarne w żóltawo-jakieś_takie paski z tego samego koloru kropką pomiędzy każdym (po obu stronach ciała) - ten ktoś_inny miał nazwisko na "M", ale, niestety, zapomniałem dalszej części :(
A będzie również czyścił z resztek płatków czy granulek?
Pozdrawiam
Jeśli się za bardzo nie "rozpaćkają" to chyba tak.
A co z glonem o ile się domyślam to piskorek go nie zje???
CO NA GLONA???
Pozdrawiam.
Mam pytanie mam 4 te śliczne robakowate rybki od dwóch tygodni i zaóważyłem że w nocy została zszatkowana jedna roślinka.Czy to możliwe że to piskorki :?:
A czy masz w akwa molinezje, ponoć one są zdolne do takich czynów.
Pozdrawiam.
PS: A co z tymi glonojadami, co oprócz zbrojnika wciana glony???
Glony z szyb zcierają chyba jedynie zbrojniki (moim zdaniem 1 mały zbrojnik niebieski mógłby być), kosiarki, glonojady, i... nie wiem co jeszcze.
Ale myślę, że najlepszym wyjściem na tak małe akwarium będą dwie ampularie (takie duże ślimaki podobne do winniczka) - oczyszczają z glonów i resztek jedzenia, a na dodatek są ładne i ciekawe.
Co do brzanek to jednak jest pewne małe ryzyko, że jednak uwezmą się na jakąś rybkę i będą ją męczyć. Ale jak będą stadka i neonków i brzanek to będzie ok. Chyba, że brzanki różowe - są łagodniejsze.
Będe miał tak jak Raff pare piętr wyżej powiedział: 8 brzanek i 10-12 neonkó(tylko czy nie za dużo?) i 5 piskorków lub kiryśkó(jeszcze mam czas więć się na coś zdecyduje)
Czyli będe zmuszony wpuścić zbrojnika-no trudno, naj gorzej jak urośnie z niego wielkolud na pół akwarium.
Pozdrawiam
@ Przemek:
Małe sprostowanie :wink: - pisze z własnych doświadczeń. U mnie ampularie zjadały tylko glony "miękkie" - twarde, czyli np. okrzemki powinny zjadać ślimaki neritina natalensis (też z własnych doświadczeń), natomiast na glony nitkowe dobre są krewetki (jw) - to chyba najlepsze rozwiązanie do mniejszych akwariów. Tylko przy mniejszych akwariach trzeba zadbać o to, by krewetki były krewetkami karłowatymi :wink:
No, to nie długo z akwa zrobi mi się ślimakarium i krewetkarium zamias ryb będą miał ślimaki i krewtki.
Może będzie dobrze i nie będzie glonów-choć to nie możliwe ale szansa zawsze istnieje, jak będzie dobra obsada ryb jak i roslin-kto wie co będzie?
Na razie zostane przy propozycji Raff, a i tak na początek będe miał 8 neonów.
Pozdrawiam i za wszystko Dziękuje.
Zamiast ryb? Przy odrobinie dobrej chęci, można połączyć w ciekawy sposób ryby i bezkręgowce, no, ale to już kwestia upodobań :wink:
Litości Ludzie przedchwilą znalazłemw mim akwa ślimaka(malutki z ciemną muszlą ledwo go widać) CO TO JEST I CO Z TYM ZROBIĆ, I CZY NIE JEST TO SZKODLIWE. Prawie doznałęm zawału serac jak tego ślima ujżałęm na mojej kabombie. Jeśli nie jest on szkodliwy to go zostawie ale jeśli tak to do klopa z nim!!!!
Pozdrawiam i Proszę o szybką odpowiedź!
Slimak ten najprawdopodobniej jest micro zatoczkiem, wywal go bo inaczej będziesz miał plagę :?
Włąśnie się tego szajsu naliczyłem 11 sztuk, już się biore do roboty.
Cytat: RaffySlimak ten najprawdopodobniej jest micro zatoczkiem, wywal go bo inaczej będziesz miał plagę :?
Zatoczki byłyby jasne - przynajmniej te najpopularniejsze, przezroczysto-czerwonawe - moim zdaniem albo jest to rozdętka, albo "nietypowy" zatoczek, zwinięty w niejednej płaszczyźnie (no niby zatoczek, ale nie ten, co przeciętny akwarysta ma przed oczami gdy usłyszy słowo "zatoczek") :wink:
No ale wszystko jedno - to tak jakbyś na polu bitwy przed strzałem we wroga zastanawiał się, czy pochodzi z północnej, czy południowej części swojego kraju ( poprawność polityczna :wink: ) - tak czy inaczej te ślimaki nic pożytecznego nie zrobią, ładnie nie wyglądają, i ja również doradzam wywalenie ich.
Jak narazie wytępiłem te które widzałem, jak reszta wyjdzie to się posbęde tylko że to takie małe że ledwo widać! A jest na to jakaś ryba, albo sposób?
Pozdrawiam.
//www.bezkregowce.w.interia.pl/html/intruzi.htm :wink:
Pocieszyło mnie to starasznie!!! Przywlekłem to z roślinami(na moczarce argeńtyńskiej) z zologicznego(pujde i go opiep....). Czyli z tymi ślimakami będe całe życie walczył??? Akwa jeszcze nie dojarzało a ja mam już problemy!!!!
Pozdrawiam
Niekoniecznie całe życie - Widać, że nie doczytałeś do końca - na końcu jest napisane, że jedyne skuteczne metody to albo wyławianie ślimaków, albo wpuszczenie kolcobrzuchów (wersja dla posiadaczy mniejszych akwariów - od ok. 30l - prosze mnie poprawić jak się "przejęzyczyłem") albo bocji (wersja dla posiadaczy większych akwariów - od ok. 80 - 100l - jw).
A co do sprzedawcy - to nie jego wina, tylko wina hodowcy albo jakiegoś pośrednika.
PS. Jeśli nie masz możliwości sprowadzenia ślimakożernych ryb, to jeszcze nie wszystko stracone - u mnie, w akwarium z rybami, zatoczki nie tworzyły takiej potęgi, jak to niektórzy opisują - a mam po prostu: gupiki, neony i żałobniczki.
Ale do małego akwa pasuje tylko kolcobrzuch kongijski bo jest łagodny i rosnie maksymalnie do 10cm. Tylko czy jest to ryba stadna czy może być sama????
PZodrawiam
tylko ze z tego co slyszalem ten kolcobrzuch jest drogi, ale mnie sie podoba, tylko nei widzialem go jeszcze nigdzie na zywo...
Jutro pojade zobacze ile kosztuje(sądze że bez 100zł lepiej nie podchodzić).
Poznoć jeszcze pyszczaki wcinaja ślimaki-tylko że też są to duże ryby i w dodatku agresywne! Oj, biada mi jak tego nie wytępie.
Pozdrawiam
no pewnie droga bedzie, jeszcze zeby byla pewnosc ze zaraz nie padnie...:)
a jesli chodzi o slimaki to gdzies czytalem, choc pewny nie ejstem ze dobrze jest dac marchewke ze slimaki sie rzucaja na nia, jak jest ich troche to wyciagasz ja wraz z gromadka slimakow i tak do skutku... ale czy to prawda to ja nie wiem tego nie stosowalem, nigdy nie mialem slimakow i mam nadzieje ze nie bede mial ich nigdy
Ale z tą marchewką to sprubuje, to morze być ciekawe na razie miałem tylko 14 sztuk i jeden gdzieś mi zwiał, ale jutro go dopadne.
Pozdrawiam.
PS: Może wypowie się sir Michael na temat kolcobrzuchów?
ano sproboj napewno nie zaszkodzi:) no fajnie jakby ktos powiedzial cene kolcobrzucha bo jak widzialem na fotce to fajna rybka i pozatym potrafi sie hmmm nadmuchac??:) tak nadąć:) nie wiem jak to powiedziec i to jest ryba trujaca tez fajne:)
Wiem mięso tej ryby to silna trucizna. Czekam aż się wypowie na temat tej ryby sir Michael. Jutro będe wiedział ile kocztuje ta ryba-pewnie majatek.
W tej rybie najlepsze jest że się nadyma i przewrucina brzuch(pokaże kolce).
Pozdrawiam.
Cytat: EremCzekam aż się wypowie na temat tej ryby sir Michael
Co tu się wypowiadać :wink:
Moim zdaniem kolcobrzuch kongijski byłby dobrą rybą, ale - nie ryzykowałbym trzymania z nim rybek poniżej 5 cm, gdyż on sam rośnie mniej więcej dwa razy taki. Również nie przesadzałbym z ilością rybek, żeby nie przerybić :wink:
Jeśli to jest zbyt wielki wydatek - najlepiej wypróbować metodę z marchewką.
no co do wielkosci to racja ze choc mi sie podoba ta rybka to zbiornik mam troche za maly na nia:( ale moze kiedys...:)
Erem i jak metoda z marchewka działa?
A, marchewka: tak sobie myślę, że na tym etapie nie ma co panikować i po prostu odławiać wszystkie znalezione ślimaki - nad rybami się można zastanowić, jak ślimaki mimo wyławiania po jakiś ośmiu dniach będą znowu łazić - na razie samo odławianie wystarczy.
Wtargałem wszystkie rośliny i obskubałęm je ze ślimaków. Tylko najwięksszy gdzieś uciek i będe musiał przewrucić akawa do góry nogami!
Pozdrawiam
Powodzenia :wink:
Miłej zabawy;)
Jestem ta wściekły że mie zaraz trafi, jeszcze ryb nie mam a już mam problemy!Mudle się żeby nie rozmnożyły i opanowały zbiornika(Jade śprzedawce zrypać). Ale to jest urok akwarium-zawsze się coś przyplącze.
Pozdarwiam.
hehe tylko mu nie zrób krzywdy:)
Byłem, zrypałęm sprzedawce- przepraszał mnie pół godzin no ale to nie od niego zalezy w końcu. Kupiłem sobie terz kokosa którego przerobie (ździerstwo w biały dzień za gotowego kokosa trzeba dać 10zł a za normalnego 1.90zł, a jeszcze skosztuje bardzo dobrego mlrczka kokosowego). A na ślimaki poradzono mi sprawdzoną metode- liść sałaty.
Pozdrawiam
no ja wlasnie zamowilem kokosa kosztowal 4,99 plus przesylka wiec 10zł... ale mysle nad jeszcze jednym chcialbym bardzo korzen ale nie chce kupowac bo troche kosztuja tylko nie wiem skad wziasc czy isc w gory i znalesc cos ale czy taki moze byc to nie wiem...
Ja za korzenia dałem 20zł( po zanjomości, kosztował 35zł) ale niby ze sklepu a i tak zabarwił mi trochę wode( mam nadzieje że to ustąpi) choć moczyłem go przez 10 godzin. Więc i w sklepie kupiony ma prawo barwić( a niby taki cud z afryki sprowadzony- ta afryk nazywa się Polska- mazury albo góry)
Pzodrawiam
no ale nie wiem czy nie powinnienes go wygotowac z sola pierwsze, wiadomo ze bedzie raczej barwic, a jak dalej barwi to jeszcze raz wygotowac kiedys musi przestac barwic, ja sie wlasnie zastanawiam czy nie skoczyc w gory bo mam blizutko i nie znalesc czegos jakis toporek ale boje sie ze wtedy bedzie jakis nienaturalny, no i nei chce jasnego, z jakiego dzrewa bedzie ciemny korzen?
Jeśli masz do gór blisko to można znalść jakiś ciekawy w strumieniu(płynie przez lasy to coś ze sobą zawsze zabierze). Kozenie ze sklepu a szczegulnie ten co ja mam mają nie barwić. Właśnie rozbrojiłem kokosa i go mocze a później czeka go gotowanie dwugodzinne w soli.
Pozdawiam.
PS: Czy w akwarium można używać klej na ciepło i nitke do szycia????
Korzenie drogie? Nie wiem jak u Was - u mnie korzenie są po 7 zł i to całkiem niezłe, nie farbują (były godzine gotowane w solance przeze mnie)
To jak, moge urzywać w akwarium nici( chce mech jawajski przytwierdzić do korzenia ale coś mi się nie udaje).
Pozdrawiam
korzen po 7zł?? gdzie??? ja widzialem minimum chyba 30zł sa po 50zł i nawet po 100 pare...
Erem wiesz co dzis widzialem??? wlasnie przedchwila, widzialem w zoologicznym kolcobrzucha, jeszcze bardziej mi sie spodobaly te rybi zajebiscie pywaja i wcale az tyle nie kosztuja spodziewalem sie wiecej jedyne 12zł ale sa super, fajnie pływaja... niektore mialy na glowie plame taka zielona ale to taka zielen jak pokazuje sie w filmach odpady radioaktywne, takie fruorestencyjne.. fajne ale nie wszystkie czy to odroznia samca od samicy, chetnie bym sobie nabyl parke:) ale to keidys narazie msuze rosliny!!
@ Erem:
Nić zgnije, rozleci się, zanim mech przyrośnie. Tu trzeba żyłką.
@ łukasz:
Korzenie za 7 zł są (przynajmniej były w grudniu, kiedy kupowałem) w Sieradzu na JP II :wink:
A co do kolcobrzuchów... kiedyś miałem w 54l jednego (kongolańskiego - sorry jeśli się przejęzyczyłem) i był super, ale jak wyjadł ślimaki to zaczął podgryzać gupikom ogony (śmiałem się że teraz mam standard "miecz dolny"), więc wrócił do sklepu. W necie wyczytałem sposób jego rozrodu - chyba jest to jedna z podstron Wodnego Świata - zapomniałem adres :? . A więc one się w akwa rozmnażają! Kiedyś może spróbuję w 112l :) Ale to kiedyś, na stare lata, nie wcześniej jak za dwa - brak miejsca na kolejne akwa :(
Nie wiem co to za korzeń za 7zł-chyba tak mały że ledwo go widać.
Kupiłem wczoraj kokosa i dokładnie go wyczyściłem, gotowałem go ze 4 razy w soli i za karzdym razem woda jest mocno brązowa. Co z tym zrobić????
Pozdrawiam
Widać, widać, nie jest do gigant do 500l ale mały też nie jest - jak będę miał zdjęcie to je tu wlepię.
ja kupiłem kokosa wypiłem mleczko przerąbałem na pół zjadłem środek ale nie gotowałem go bo nie wiedziałem.Siedzi w aqwa już trzy miechy i nie miałem problemu z barwieniem wody.Wszystko kosztowało 1,50 no i jeszcze skosztowałem. :lol: