Cześć.Właśnie zamierzam dokupić parę rybek do mojego 120l akwarium.W tej chwili zamieszkuje je kilka pyszczaków ok 10cm wielkości.Nie uchowały mi się glonojady i muszę często czyścić akwarium.Zdaję sobie sprawę że pyszczaki nie tolerują innych ryb ale mam pytanie czy jeśli dokupię glonojady większych rozmiarów (ok.10-15cm) czy pyszczaki też je zjedzą?Może ktoś się orientuje jakie ryby oprócz pyszczaków są przez nie tolerowane-zastanawiałem się nad skalarami.Oczywiście chciałem dokupić jeszcze inne pyszczaki tylko młode i też nie wiem czy nie zostaną zjedzone.Czytałem że jeżeli dopuszcza sie inne ryby do pyszczaków które mają już swoje rewiry to trzeba pozmieniać im otoczenie i nowe ryby dopuszczać nocą.Pytanie tylko czy w przypadku dokupienia małych pyszczaków to pomoże.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
ile masz ryb z tym 120l?nie za maly ten baniak na pyszczaki?
120 litrów wystarczy na chodowanie 8-9 pyszczaków
jesli to jeden gatunek to 2 samce a reszta samice a jesli to dwa gatunki to po 4 osobniki każdego gatunku w tym 1 samiec reszta samice.
Wiem mam doswiadczenie co do pyszczaków.
Co do glonojadów to pyszczaki powinny zostawic je w spokoju. Ja razem z nimi trzymałem 15 cm. samca i 4 samiczki i sie jeszcze mnozyły.
A jakie masz te pyszczaki mam nadzieje że nie złociste
Hej.Mam -3 Labidochromis careuleus (yellow) -2samce (mocno zaznaczony czarny prążek na dolnej płetwie) i 1samicę(tak przynajmniej mi sie wydaje-jest mniejsza i ma mniej zaznaczony czarny prążek na dolnej płetwie).Szkoda że 2 samce i 1 samicę a nie na odwrót ale trudno było je odróżnić jak były małe.Jest to na szczęście najspokojniejszy gatunek w moim akwa.
-2 Maylandia lombardoi (mysle ze samicę i samca-pierwsza z nich ma łagodniejsze kolory jest bardziej szara i jest większa a druga ma mocno zaznaczone czarne pręgi i jest bardziej granatowa ,
-1 Maylandia esttherae red red(samica-piękny żółto-pomarańczowy kolor)
Najchętniej dokupiłbym 2 lub 3 M.estherae red red-bardzo mi sie podobają, glonojady, jakiegos suma(choć nie wiem czy jest odpowiedni przy pyszczakach-na pewno będą go przepędzać ze swoich kryjówek). Wcześniej pisałem o 1 skalarze bo słyszałem że sie utrzymują ale byłoby już chyba za tłoczno.
skalary zupelnie nie pasuja, jesli chodzi o sumy to moglbys pomyslec o jakis Synodontis ale juz chyba miejsca na nie nie masz.
Dzieki Lukas za podpowiedź a orientujesz się może jakie Synodontis są dostępne na rynku trójmiejskim? (Widzę że jesteś z Sopotu)
Lukas chce pozbyć się swojego giętkozęba co z tego wiem :)