Zamierzam zakupić jakieś duże ryby i myślę właśnie o skalarach. Moja obsada to Błyszczyki Parańskie, Barwieńce Czarne, Neony Inessa, Kiryski Spiżowe, Kosiarki i Glonojady. Jest tylko jeden problem. Utrzymuję temp. około 23 st, co jest zgodne z wymaganiami dla w/w gatunków (chyba oprócz Kosiarek i Glonojadów). Czy mógłbym trzymać również Skalary, czy będzie im za zimno. W literaturze piszą o min 24 st, ale słyszałem że w praktyce trzymają w niższej temp. i mają się dobrze.
Jest jeszcze problem Neonów, ale myślę, że 3,5 cm nie zostaną zjedzone. Jak jest u Was?
Ja choduje skalary w temp ok.26 C i jest ok co do twojej obsady to skalary raczej niepowinny nikogo obgryzać ale może zdażyć sie tak że to neonki bendą podgryzać płetwy skalarom.
Jeżeli nie masz zbiornika-szpitaliku i jeśli skalary Ci zachorują to podniesienie temperatury o kilka stopni ponad ich tolerancję (co sie robi w przypadku chorób) będzie bardzo uciążliwe dla reszty obsady. A co do tych neonków to gdy skalarki podrosną to mogą je atakować.
Pozdrawiam.
Według mnie 23 st. to może być troszkę za mało dla skalarów. To rybki dość wrażliwe.
Neonki rzeczywiście mogą nie być zachwycone z towarzystwa skalarów...
23 stopnie to chyba troszkę za mało. Nie radzę hodować skalarów z neonkami.
Myślę że podniesienie temp do 25 przy twojej obsadzie nie zaszkodzi specialnie twoim pupilom a i skalary w takiej temp bedą sie czuły dobrze. Jeśli chodzi o relacjie skalary-neony to różnie bywa. Wiesz są różne szkoły,ale ja raczej odradzałbym takie łączenie. Chociaż jeśli pielęgnice dostawałyby mrożonki i żywca to może.....No sam nie wiem.