Jakie pokarmy są najlepsze dla ryb:
-Prętniki Karłowate;
-Neony Innesa;
-Danio Pręgowane;
-Molinezje "Black Molly"
Teraz używam Ichtio-vit firmy Tropical, ale chciałbym jakoś urozmaićić pokarm. Z góry dzięki za rady.
Od czasu do czasu, pokarm żywy np. wodzeń, lub ochotka, będą szybciej rosły, (tylko nie częściej, niż raz w tygodniu, bo mogą nie chcieć później jeść płatków!), poza tym ja proponuje np. Tetra Rubin i bio vit (szczególnie dla molinezji) jako uzupełnienie.
CytatOd czasu do czasu, pokarm żywy np. wodzeń, lub ochotka, będą szybciej rosły, (tylko nie częściej, niż raz w tygodniu, bo mogą nie chcieć później jeść płatków!),
Odwrotnie!
Co to platki? sztuczny pokarm! Czy statystyczna ryba znajdzie sobie w środowisku naturalnym płatki?
Mrożonki typu ochotka (nie dużo ciążkostrawna) wodzień larwa czarnego komara dafnia artemia cyklop (mały ale lubiany)
Od czasu do czasu płatki i (lub) granulat.
Ryby na takiej diecie sa zdrowsze ładniejsze i szybciej rosną.
A w jakiej postaci ma być ten "żywy" pokarm mrożony czy jakiś inny??? Jak go stosować????
Żywy pokarm jest w postaci... żywej :), ja wodzienie dostaję w woreczkach (ok 50ml) a ochotka łazi w wysciólce w plastikowym pudełeczku (bez problemu można ją dostać żywą w sklepach wędkarskich ale robaczki takie są większe niż mrożone w zoologicznych), gdy zima odejdzie będzie dostępna żywa rozwielitka.
Mrożona ochotka w zoologicznym jest w postaci kostek (ok 8 cm3), kostek w opakowaniu jest okolo 10szt, kosztuje to 2,8zł (tyle samo pudełko żywej w wędkarskim ale mrożonej jest znaaacznie więcej).
A z karmieniem? 50ml wodzienia starcza mi na 2-3 karmienia (23 rybki kąsoczowate i brzanki) a ochotka czasem nawet na 2 tygodnie.
Wrzucasz tego i tego tyle ile uznasz, po karmieniu poobserwuj rybki czy sie nie przejadły :).
Trzeba tez powiedzieć że pokarm żywy niesie z sobą ryzyko przywleczenia chorób :(, pokarm mrożony jest jednak znacznie bezpieczniejszy.
p.s. są jeszcze oczliki, solce i pewnie coś tam jeszcze ale tego nie opiszę bo nie kupowałem.
to co mrożony pokarm mogę kupić ?? I rybki będą to jeść??
Taak, śmiało :D
Czasem można dać troszkę żółtka z ugotowanego jajka. Moje rybcie za tym przepadają :)
A mrożony pokarm jakoś rozmrażać??
Ja daję mrożonego solowca i za tym przepadają. Nie rozmrażam tylko wrzucam po pół kostki albo całą do wody i po chwili sama się rozmraża. Ale może inni rozmrażają? Nie wiem, może to lepiej dla rybek.
wrzuciłem pierwszą kostkę zamrożoną. Rybki zjadły w ciągu 3 min
ale na następny raz będe dawać tylko pół kostki
Mrożonych ochotek i solowców chyba nikt nie rozmraża, nie ma sensu, same sie szybko rozmrażają. Rozmrozić można posiekane mięso jeśli ktos takim karmi i trzyma to w zamrażalniku, bo miesko dłużej sie rozmraża niż te wodniste zwierzątka i mozna rybke przeziębić.
jak sie rozmrozi to cholernie to śmierdzi a na Danio to polecam np jak chcesz rozmnożyć je to przez tydzień dawać ochoteke a potem normalny pokarm zreszta poczytasz o tym w innym dziale:) ja daje swoim rybom rano dafnie z płatkami tropicala a wieczorem pół kostki mrożonej ochotki. Ryby to wcinająi proszą o jeszcze :P:P:P :P :lol:
ochotke (zwłaszcza!!!!!!) i wodzienia przed podaniem rybom zawsze rozmrażam i płuczę. Oprócz robali jest tam mnóstwo różnego rodzaju syfu ,który w innym przypadku trafiałby do akwa.
Ja daję na razie dafnię to cyba rozwielitka
......
ja awsze rozmrazam poniewaz zawsze jest pełno syfu który powodować może wzrost pierwotniaków w naszym akwarium a co zatym idzie z wody zrobi sie mleko a chyba każy chce mieć kryształ no nie??........... 8)
faktycznie jest tam syf, chyba zacze rozmrazac i płukać :/
Rozmrażam szczególnie ochotkę, szczególnie po to aby od razu całość nie opadła na dno i wlewam im po trochu. Korzystają na tym ryby powierzchniowe, które nie kwapią się do pobierania pokarmu z dna. W innym przypadku pojadłyby sobie wyłącznie kiryski.
A może jakiś karmnik stosujecie?
GP, Ja stosuje pewien oryginalny rodzaj karmika do ochotki. Wodzenia puszczam luzem bo długo utrzymuje się w wodzie i nie opada szybko. Ochotkę, oczywiście po rozrożeniu, wypłukaniu i usunięciu dziwnych, lub martwych żyjątek wpuszczam do starej małej siatki na ryby. oczka są wystarczająco duże i ochotka powoli wychodzi przez nie i nic nie spada na dno.
Cytat: darqOchotkę, oczywiście po rozrożeniu, wypłukaniu i usunięciu dziwnych, lub martwych żyjątek wpuszczam do starej małej siatki na ryby. oczka są wystarczająco duże i ochotka powoli wychodzi przez nie i nic nie spada na dno.
Może nie zwróciłeś uwagi ale wszystkie ochotki po rozmrożeniu są martwe ! :D
he, he, he! Dobre! To jak się usunie te martwe, to coś zostaje dla rybek? :D :D :D
Sorry za nieścisłości, chodziło mi o takie rózne przezroczyste, lub białe dodatki, które pewnie zakończyły swój żywot zanim trafiły do mrożonki, a które można niestety dostać gratis w kostkach ochotki.