W trakcie mojej nieobecności wzrosło mi stężenie azotanów co wywołało objawy podtrucia u gupików. Zawsze traktowałem ten gatunek troche po macoszemu, jako pokarm dla labiryntowych ale rozmiar tego zjawiska zaczyna mnie niepokoić. Padło ich już całkiem sporo. Objawy: zmniejszenie aktywności i obfite wydzielanie śluzu. Azotany już zbiłem kilka dni temu jednak gupole nie wykazują poprawy (no może minimalną). Ktoś ma jakieś pomysły jak mogę im pomóc ??
gupiki to chyba najodporniejsze rybki ,przynajmniej u mnie nawet na ospę nie chciały zachorować. może to cos innego? jeśli podmiana nie pomaga to nie wiem.
A moze nie miales pradu w domu i bakterie, ktore padly w filtrze podtruly ryby.