moj bojownik zachorował na plesniawke i zastaniawiam sie czy moge podciac koncoweczke płetwy an ktorej sie pojawiła jest to płetw grzbietowa sam koniuszek...
płetwa mu odrosnie za kilka dni tylko nie wiem co ze stadiem plesniawki? czy nie bedzie jakis powikłań?
ja kiedyś kiedyś swojemu mieczykowi palcem delikatnie zciągałem "pleśniawke" z ogona. Po podaniu leków Szybko wyzdrowiał i zregenerował płetwy.
Ja też kiedyś bojownikowi musialem uciąc, takie coś owiniete białe i miał, ucialem, podalem troche mfc i już ok było.
A nie można po prostu wyleczyć pleśniawki nadmanganianem potasu ? Nie trzeba wtedy nic ciąć.
nie trzeba nadmanganianem potasu na rynku akwartystycznym jest dostępna masa leków na pleśniawke np. mfc .... bo odcinanie płetw rybie musi być dla niej szokiem i może paść.
Nadmanganian kosztuje grosze i leczy praktycznie w 100% i to błyskawicznie, nie widzę potrzeby kupowania innych środków. Inna sprawa, że należy go stosować umiejętnie.
no też racja ale ktoś może się pomylić z dawką :)