Cześć, bardzo proszę o pomoc. Nie wiem dlaczego ale co pewien czas seryjnie umieraja mi gurami błękitne (jeden za drugim w przeciagu paru dni). Taka sytuacja powtorzyla sie juz kilkukrotnie. Mam 112L i w akwarium wiele gatunkow ryb (gupiki, molinezje, tetry, danio,neony, skalary, mieczyki). Czesto tez umieraja mieczyki. Ale pozatym inne ryby maja sie swietnie. Co tydzien wymieniam praktycznie 80% wody. Nie wiem co może tak szkodzic moim gurami. Przed smiercia strasznie wariuja (wyglada jakby same chcialy sie zabic) http://zdrowy-tryb.strefa.pl/ (http://zdrowy-tryb.strefa.pl/) Podaje rozny pokarm od suchego przez mrozony po zywy. POMOCY !!!!
No ale napisałabyś jakie mają objawy, a nie że wyglądają jakby miały się zabić :twisted:
Nie zauwazylem nic specjalnego, na zewnatrz wygladaja zupelnie normlanie. Odzywiaja sie jakby byly zdrowe, i tu nagle "swiruja". Obijaja sie o szyby, tlo i co popadnie. Wszystko wyglada tak jakby sie chcialy zabic. Wiec nie wiem co o tym myslec. Pozostal mi tylko jeden samiec, kupilem go juz bardzo duzego i albo jest bardziej odporny: http://przewodniki.wypoczynek.turystyka.pl/jeziora.html (http://przewodniki.wypoczynek.turystyka.pl/jeziora.html) , albo poprostu jest zdrowy od poczatku. Przezyl juz bowiem 2 inne komplety (samiec +2samice). Nie mam pojecia co jest przyczyna. Jeszcze raz zainwestuje i dokupie 2 duze samice pozostalemu samcowi i sprobuje je rozmnozyc w malym akwarium, bo gurami do najtanszych nie naleza. Jezeli sie nie uda chyba zrezygnuje z tych bardzo wdziecznych ryb (z zalem)
Gurami są dość płochliwe i mają duże skłonności do wpadania w panikę. U mnie wystarczy że jedno się czegoś wystraszy (jakiegoś punknięcia czy gwałtownego ruchu) a pozostałe 7 sztuk od razu czmycha w panicznym popłochu, wpadając na siebie, na ściany akwarium, na dekoracje. W takich sytuacjach należy jak najszybciej odsunąć się od zbiornika by ryby uspokoiły się. Gurami są bardzo nieodporne na zranienia i uderzenia. Może twoje ryby po prostu "rozbiły się" w panicznej ucieczce. Raczej wykluczałbym jakąś infekcję, ponieważ gurami dwuplamiste (bo takie masz) są bardzo odporne na choroby i naprawdę trzeba by się baaardzo postarać, żeby je czymś zarazić.
wymieniasz 80% wody na tydzień, to jest za dużo. czy masz pokrywę i czy używasz co2?
Mam pokrywe (od razu byla z akwariumem) i nie używam CO2, wymieniam tak duzo bo po ok tygodniu woda robi sie brązowawa ...
brązowawa? od czego? może to im szkodzi
Ryb jest dosyc sporo wiec moga zrobic troche syfu, Filtr idzie non stop, Ale inne ryby zyja jakby nigdy nic... http://porady.zdrowo.info.pl/odpornosc.html (http://porady.zdrowo.info.pl/odpornosc.html)
mieczyki mogą być wrażliwe na azotany/tyny wiec jest możliwe ze przerybienie im nie służy. w ogólnym i tak nie rozmnożysz gurami bo inne rybki im przeszkodzą. przy zmianie wody zmienia sie zawsze Ph a w tak dużej wymianie na pewno skoki są tez duże. o wymaganiach górami nie powiem ci za dużo bo baaardzo dawno je miałem a nie było wtedy tak dużo preparatów jeszcze. filtr pewnie nie oczyści wody dokładnie ,jaki masz filterek?
Filtr: Atman f-102 Woda, ktora zmieniam jest zawsze ze studni (wiec chyba pH powinno byc takie samo) ...Może przerybienie, bo rybek mam sporo ale nie napisze ile bo sie ich nie dolicze :/ ...
według mnie zacznij wymieniać mniej wody, max 40l. Rób tak przez dłuższy okres, aż woda zrobi się klarowna. Pozbądź się skalarów i gurami, bo są za duże do takiego akwa. poczekajmy, zobaczymy. Zdaje mi się, że wariują przez inne ryby, które je wykańczają po prostu.
Pozyjemy zobaczymy... Skalary na razie zostawie, mam jednego wiekszego i 3 male. A gurami...hmmm zostal jeden duzy samiec i nie wiem...moze zarezykujue raz jeszcze. Jezeli tak to bedzie to proba rozrodu w malym akwarium, jak sie nie powiedzie to dam sobie z nimi spokoj. Na tarlo musi byc jakas specjalna okazja?? Czy poprostu dam mu powiedzmy 2 samice i jezeli mu spasuje to od razu przystapia do czynow http://porady.zdrowo.info.pl/choroby-odzwierzece.html (http://porady.zdrowo.info.pl/choroby-odzwierzece.html) ?? I tak dziekuje wam juz za pomoc....
na mój gust przeziębiasz im labirynt. Też to przeżyłem :(:(:( Wymieniając 80% wody w 112litrowym baniaku to zajmuje ci to triochę czasu, a to stanowczo za dużo. Ryby labiryntowe (w tym gurami) muszą mieś temperaturę powietrza nad lustrem wody nie niższą niż 2-3 C niż temp. wody. Poza okresem upalnego lata raczej trudno utrzymać taką temperaturę w pokoju. Do tego nie może być żadnego przeciągu. Jak się domyślam, to pisząc że ryby wariują masz na myśli że zachowują się jakby wypiły jakieś napoje wyskokowe.. :)
Mam u siebie także gurami dwuplamiste (błękitne). Do niedawna pływały w 100 litrowym baniaku (1 samiec+2 samiczki). Wszystko było OK, mimo tego że pozostałe rybki sporo podrosły i zaczęło im być naprawdę ciasno.
Zmieniłem akwa na 240L i przerzuciłem do niego wiekszość mieszkańców, również gurami. Efekt był dokładnie taki sam. Ryby przeżyły tak olbrzymi STRES w związku ze zmianą środowiska, że przez tydzień na sam odgłos kroków w pokoju uderzały o ściany akwarium (przy podniesnionej chwilowo pokrywie jeden gurami nawet wyskoczył).
Minęły jakieś 2 tygodnie i obecnie jest wszystko w porządku.
Proponuję zmniejszyć okres naświetlania akwarium (w ciemności ryby czują się swobodniej). Nie podmieniaj wody przez jakieś 2 tygodnie, w kazdym bądź razie na pewno nie 80%. Podmiana wody powinna oscylować w granicy 1/4 obj. zbiornika (mam nadzieję, że masz chociaż tę wodę odstaną). Możesz spróbować też zaraz przed podaniem pokarmu delikatnie pukać w pokrywę tuż w okolicy "wrzutki". Ryby naucza się reagowac na odgłosy zewnętrzne i nie będą tak bardzo panikowały, a przy tym delikatny hałas skojarzą z podawaniem pokarmu. Jeśli biotop ci na to pozwala nie zjeżdzaj z temp. poniżej 26st. To uspokoi trochę twoje rybki.
PZD.
w akwarium mam duzego glonojada, nie wiem jaka to odmiana (czarny w zolte kropki) ma ok 25cm, czy on moze byc jakis agresywny noca?? A moze jeszcze cos... skoro gurami sa tak wrazliwe na zimno... jak podajecie mrozony pokarm ??? Ja do tej pory wrzucalem zmrozona kostke i plywala sobie po powierzni az sie calkowicie roztopila i spadla gdzies na dno gdzie przewaznie dopada ja owy duzy glonojad i wszystko wsysa.. Zioła (http://zdrowo.info.pl/ziola.html)
rybki mogą sie bardzo rozchorować od jedzenia 'mrożonek' .ja wrzucam na jakieś pól godz. pojemnik plastikowy z 'lodami' do akwarium żeby sie rozgrzał a potem odlewam wodę ,płucze raz jeszcze i do akwarium chlup- smacznego.