Ostatnio myslalem nad zalozeniem baniaczka z Neolamprologus Multifasciatius.
Zastanawialem sie nad dodaniem tam rowniez parki Neolamprologus Cylindricus.
Z tego co wyczytalem to parka Cylindricusa moze smialo wspolzyc z innymi pielegnicami o ile maja zapewniona wystarczajaca ilosc miejsca. Podobno cylindircusy lepiej zyja albo w grupie albo w parze z jakims innym gatunkiem.
Pytanie jest jednak czy Cylindricusy nie zdominuja za bardzo muszlowcow?
Nie mam specjalnie doswiadczenia z pielegnicami a akwarystyka nie paralem sie od dobrych 10 lat stad tez moje pytanie.
Myślę, że w odpowiednio dużym zbiorniku nie będzie żadnego problemu :)
Tzn. grupa muszlowców raczej się obroni.
Muszlowce to bardzo dzielne stworzonka, mój. n. multifasciatus ucieka tylko przed największymi księżniczkami, a szczelinowce leleupa i naskalnik kędzierzawy (chyba 4 x większy) mają się na baczności :)
IMHO min. akwarium to 150 l i 100cm dł, lub więcej, bo cylindryczne są dość duże.
Szczelinowce cylindryczne potrzebują dużo miejsca, może lepiej szczelinowce leleupa sam je mam i jest dobrze tylko, że są z naskalnikami
Zbiornik beddzie duzy. Kazdy Cylindricus bedzie mial kryjowke co 20-25 cm.
A wiec jesli zapewnione sa warunki powierzchniowe....chyba odwaze sie. Multifasciatusy sa the best a lekkie starcie od czasu do czasu moze byc ciekawe.
:twisted: