Witam Was. Od kilku dni mam rybkę- welonka w kuli i nie wiem czy on jest tam "szczęśliwy". Chodzi o to, że pływał sobie baaardzo blisko powierzchni, brakowało mu powietrza i łapał je u góry. Teraz zamontowałem mu pompkę i jest okey, więc chyba chodziło o brak powietrza. Powiedzcie co myślicie o rybce w kuli ? Czy to w ogóle ma sens ?
To nie ma żadnego sensu :!: :evil: , welon się tylko męczy (no chyba że kula ma 0k. 50l. :lol: )
Tak, kula to złe mieszkanie dla rybek. Zmień ją szybko na jakieś normalne akwarium. Rybcia się tam źle czuje i męczy...
koniecznie powyżej 40l. bez grzałki bo to ryby zimnowodne.
Popieram koleżanki i kolegę !
Myśle że to nie za dobry pomysł myśle że sie męczy, ponieważ jak urośnie wyrasta na potężną rybe :lol: 8)
ja a propo welonek :) nie bede nowego tematu zakładać :)
wiec tak... jakis czas temu dostałam od moich genialnych znajomych na urodziny welonke w kuli (raczej to był słoik o wygladzie kuli).... poniewaz od razu zabrudziła mi sie woda, przelozylam ja do akwarium => 20 litrów, wsadziłam filtr i grzałke... (a owa nieszczesna kule jak tylko ja oprozniłam moj ojciec niechcacy rozbił :( )
kilka dni temu stwierdziłam ze dokupie mojemu Gustawowi kolezanke, wygrzebałam moje stare 50 litrowe akwarium, dałam kamyki , 3 roślink, postało 3 dni i dzis przełozyłam do niego mego Gustawa, oraz nowa welonke i glonojada (w slepie powiedzieli ze moge go z nimi trzymac )
powiedzieli mi tez ze nie da sie rozróznic płci welonek :?: :!: wiec nie wiem czy mam parke czy nie....
widze ze jest tu wiele osób znajacych sie na rybkach, wiec moze mi powiecie czy nie robie czegos zle :) bo nie chciałabym im zrobic krzywdy... temperature mam 25 stopni, karmie je płatkami (Gustaw jest troszke spasiony ale postaram sie go odchudzić :) ) filtr chodzi praktycznie cały czas.... tylko moja nowa welonka cos dziwnie sie zachowuje... podpływa do kamyczkow i tak jakby sobie na nich siedzi :?: :!: :?
edit : juz nie siedzi na kamykach, za to cały czas zaczepia mojego Gustawa, tak jakby go pod ogonkiem powochac chciała :D :( :( :(
:( :( :(
No z welonkami trudno utrzymać czystość, nie znają umiaru w jedzeniu.
25 st to trochę za dużo jak dla welonów, max powinno być 20.
Po takim zachowaniu to radzę zamienić rybki imionami bo to na 60% para a pod ogonem to "wącha" zawsze samiec i dopiero jeśli samiczka stwierdzi że czas na tarło to wtedy któregoś ranka rybki dostaną wariacji.Wiem coś o tym bo ostatnie dwa miesiące to oczy wypatrzyłem na ich zachowaniu. :lol: A 25 stopni to wcale nie max tyle że trą się z reguły w wodzie chłodniejszej.
Glonojad pasuje do welonek ??? to jakis nieuk lub skończony idiota z tego sprzedawcy to przecież zupełnie inne biotopy a jeśli to zbrojnik niebieskie to już w ogóle... temperarurem masz za duzą - wywal grzałkę glonojada oddaj komus do tropikalnego akwa. Pomyśli o wymainie skromnych 50l na cos większego - powyżej 100l bo to jest dobrte akwa dla kilku hmm - 5 welonek . Rośliny do takiego akwa: moczarki , rogatek , nurzaniec , anubias pozostałe zostaną zjedzone przez welonki. Filt proponuje zewnętrzny albo wewnętrzny z możliwie duzą gąbką - podmiana wody 30% 1x w tygodniu.
Akwarstyka klimatu umiarkowanego (welonki) pomimo braku grzałki wymaga całkiem sporo zachodu jeśli chce się aby wszystko było oki. Pozdrawiam
prawda glonojad pasuje do welonka choć dużo je jak będziesz chciał wpuśćic glonojada to radze wymienić na większe akwarium :D
Glonojad nie nadaje sie do welonek! a temperatuta najlepsza dla nich to jakies 21-22* a co do luli to mozna co najwyzej trzymac w niej sukierki jak przyjaciele przyjdą !! :x