Witam mam pytanie związane z proporcjami uzdatniacza. Kupiłem Aqutan firmy Sera i jest tam napisane, że przy podmianach nalezy dodać 5 ml na każde 20 l wody. I moje pytanie jest takie ilość wody to ilość wody w zbiorniku czy ilość wody podmienianej. Bo przyznam się, że zgłupiałem a nie chciałbym zaszkodzić.
W ogóle nie należy stosować uzdatniacza. Niepotrzebnie wydałeś pieniądze. Wystarczy, że woda będzie odstana.
Na ilość podmienianej wody, ale najlepiej nie lać żadnych uzdatniaczy itp.
lej uzdatniacze - pozbędziesz się miedzi , związków azotu,chloru,chloraminy i innych metali ciężkich.
Wiesz kafarski, tak się składa, że moja żona jest chemikiem - żadne tego typu uzdatniacze nie wyeliminują Ci dobrze metali ciężkich i innych trucizn. Na to trzeba niestety większych nakładów. Co najwyżej szybciej pozbędziemy się chloru co jest pewnym rozwiązaniem dla tych co nie mają warunków do odstania większej ilości wody.
niech twoja żona mi wyjaśni dlaczego nie, tylko tak żeby każdy zrozumiał
Powód jest prosty - metale ciężkie usuwa się poprzez adsorpcję. Służą tu m.in. różnego rodzaju sorbenty węglowe. Materiał musi mieć strukturę porowatą. Stąd przykład - węgiel aktywny, torf czy sadza. A nie żaden uzdatniacz.
A jeśli nadal nie rozumiesz - dolewając jakikolwiek związek reagujący z metalem ciężkim nie powoduje się usunięcia tego metalu, tylko co najwyżej związanie go np. z tlenem (spalanie). Czyli de facto metal ten dalej jest obecny w wodzie. Trzeba go zebrać poprzez materiał filtracyjny, który potem się usuwa razem z zebranymi zanieczyszczeniami.
podobno uzdatniacze wiążą metale ciężkie i fenole czyli związki węgla zapobiegając rozpuszczaniu się ich w wodzie. a więc wiązanie a nie filtracja , nie każdy wie co to absorpcja.to jak jest z chemią?
Ale to dalej jest w wodzie. Nie usuwa tego. Chlor odparuje, owszem ale ołów czy rtęć nie. Może nie przereaguje z wodą, ale może powstać związek organiczny, który już z pewnością może reagować z organizmem żywym. I adsorpcja, a nie absorpcja ;)
http://encyklopedia.pwn.pl/569_1.html
jest może nawet rtęć ale adsorpcja-apsorpcja wymaga stosowania ciągłego węgla aktywnego rozumiem? to też jest szkodliwe. uzdatniacze wiążą szkodliwe związki w postacie nieprzyswajalne dla ryb i roślin,więc mogą sobie tam zostać do najbliższej podmiany,odmulania i czyszczenia filtra. bardzo ważne jeśli ktoś ma rurki miedziane w instalacji.
Węgla aktywnego nie trzeba stosować ciągle. Tylko do momentu usunięcia nadmiaru zanieczyszczeń. Przecież dobrze o tym wiesz.
A jaką masz gwarancję, że te uzdatniacze rzeczywiście wiążą te świństwa w związki nieszkodliwe dla organizmów żywych ? Chyba tylko napis na opakowaniu. Poza tym przez odmulanie, oczyszczanie itd., nie usuniesz wszystkich szkodliwych związków. Idealna filtracja jest możliwa tylko w laboratorium, a i to nie zawsze. Generalna zasada akwarystyki: im mniej chemii tym lepiej dotyczy także uzdatniaczy.
W zasadzie obaj nieco wyolbrzymiamy ten problem. Generalnie kranówa musi być dobrze odfiltrowana, zwłaszcza jeśli idzie o metale ciężkie itd. Dlatego uzdatniacze są moim zdaniem zbędne. Nigdy tego nie lałem i nie zamierzam i również nie miałem problemów z zatruciem ryb metalami ciężkimi. Problem istotnie może powstać jeśli mamy wodę z niepewnego źródła albo mieszkamy w mało ciekawym regionie... Z drugiej jednak strony są pewne normy dotyczące czystości wody, których odpowiednie instytucje powinny przestrzegać.
Cytat...uzdatniacze wiążą szkodliwe związki ...
I nie tylko szkodliwe, dlatego przy stosowaniu uzdatniaczy nawożenie jest bez sensu
No i Sebastian zakończył dysputę celną ripostą ;)
Bądźmy rozsądni - to że uzdatniacze neutralizują metale ciężkie to tylko chwyt marketingowy, poza tym u kogo z kranu leci woda z metalami ciężkimi albo fenolami ?? Zasadniczo wszystkie te preparaty służą do neutralizacji chloru, a niektóre dodatkowo zawierają substancje antystresowe dla ryb.
Nie ma ich co negować, jeśli ktoś nie ma czasu na odstanie wody (sami wiecie że czasem potrzebujemy wody od zaraz i nie ma czasu czekać 24h) to są one urzyteczne, ale generalnie lepiej (i taniej :wink: ) jest wodę zwyczajnie odstać.
a mdramski podsumował temat celującym zakończeniem
Lukas, chlorowanie wyszło już z mody, technika poszła na przód nawet i w Polsce :D , teraz do odkażania wody używa się ozonu. Napewno są jeszcze stacje uzdatniania, które wykorzystują chlor, ale to już tylko kwestia czasu.
To czemu woda w Szczecinie zalatuje chlorem ? ;) No, ale przecież moje miasto to tylko wioska z tramwajami ;)
Może to nie chlor, najlepiej sprawdzić w wodociągach. Sam chyba tak zrobie bo u mnie chloru nie czuć. Ale będzie obciach jak w mojej wiosce będzie ozonowana :D .
no mi bardziej chodzi o witaminy i substancje antystresowe dla ryb zawarte w tym specyfiku.
W większości wypadków sypią chlor, bo to niby sprawdzone, ale przede wszystkim tańsze. Jeszcze długo poczekamy aż to się zmieni. Ale my tu robimy off topic, a autor tematu się tylko o proporcje uzdatniacza pytał ;)
matlog - witamin to w tym raczej nie ma. Najlepiej tego nie stosuj, a jeśli już musisz to rozsądnie. Przede wszystkim dbaj o ryby. Jak będą miały dobre warunki, to nie będzie potrzeba dodawać witamin i nie będą zestresowane. Stres właśnie przede wszystkim jest powodowany przez złe warunki.
teraz dodaja jeszcze chloraminy do wodociągów a w uzdatniaczach jest jeszcze witamina b12 czy cos tam uspokajajaca ryby.
Dobra to teraz druga strona medalu, większość odkażalników zawiera chlor (stąd inskrypcja aby nie mieszac z innymi preparatami zawierającymi chlor), nie sądzę aby jego stężenie było mniejsze niż w wodzie, więc czym się przejmować ? napewno nie chlorem.
Istenie również prosty sposób na zmniejszenie ilości chloru tj. nalewanie wody poprzez prysznic, w taki sposob aby powodować jak najwięszy ruch wody.
To znaczy nie warto kupowac i uzywac uzdatniaczy :?: No ale nie uzdatniacz to co i czy wogole trzeba cos :?:
Nic nie trzeba jeśli masz warunki na odstanie wystarczającej ilości wody.
A woda odstana, taka zeby nie trzeba bylo stosowac uzdatniacza to ile musi stac?
Mysle ze min. 2 doby alenie jestem pewny :?
Dwie doby w zupełności wystarczą, może nawet mniej.
A jakies zmiekczace :?: Moze tak napiszcie mi co musze miec jakie plyny itp.i czy to wogule warto miec :?: Dzieki
Zmiękczacze - dostępny jest kwas ortofosforowy, ale raczej należy zastosować inne metody niż chemię.