Tak jak w temacie.. nie wiem co to za korzen z jakiego drzewa ale jest sliczny. Czy sa jakies sposoby zeby go zatopic.. moczy sie juz ponad tydzien.. i dalej nie chce..
POMOCY!
daj mu czas :) ja też teraz czekam, po trzecim tygodniu (moczę go w akwarium,przymocowałem przyssawkami w odpowiednich miejscach) ciagle unosi się nad dnem, niestety nie ma tak dobrze :wink: , może spróbuj włozyc go do zbiornika i jakoś zamocować (przyssawki i nitki lub kamień w odpowiednim miejscu) kiedy już będzie tonął zdemontujesz balast i będzie ok ...
No wlasnie o to chodzi ze on juz w akwarium przygnieciony kamieniami siedzi caly tydzien.. juz mnie to denerwuje.. jak tylko cos poruszy kamyki.. zaraz korzen idzie w gore.. czy sa na to jakies inne sposoby ??
spróbuj przegotować np.dwa, trzy razy z rzędu o ile masz taka możliwośc, jeśli nie możesz spróbować moczyć go w wiadrze, jeśli pozostaje Ci tylko akwarium to kup np.3-4 przyssawki i zamontuj do nich nitki takiej długości aby korzeń lezał na dnie po przylepieniu przyssawek do szyb i czekaj .... :wink: u mnie 3 tydzień tak "leży" - nie tonie ; nitki nie "rozpuszczą się" (gdzieś czytałem taką wypowiedź, chyba nawet na tym forum ... osobiscie miałem przymocowaną wgłębkę przez około 3 miesiące za pomocą nitki i po wyjęciu jej nie było "sladów zużycia" nitki, nie licząc kawałków,które znajdowały się na kantach kamienia ..)
No to tak bylo wszystko zrobione jak mowisz.. i lipa..
cierpliwości nolka - mój korzeń siedzi już 2 miesiące i nie tonie, przytrzymują go takie rurki pleksi zaczepione o poprzeczki akwarium.
nitki do przywiązywania bierze się zwykłe szare bawełniane albo lniane,nie trzeba potem mocować sie z plastikowymi, wtedy po kilku miesiącach po prostu zgniją - rozpuszczą się pozostawiając korzeń albo roślinę na miejscu.
Kolejny tydzien mija i korzen nie tonie.. Ile to moze potrwac ???
Witam ;D
Odświeżam wątek.Wczoraj ciocia dała mi taki fajny mały korzeń nie wiem z jakiego drzewa... ::)
Gotowałem go przez dwie godziny w wodzie z solą, potem 24h był w wiadrze,teraz znów go gotowałem przez około 30 minut ale w wodzie bez soli... ::) Ale on dalej nie tonie.Dałem go do aqwa i przycisnąłem kamieniem...Co moge jeszcze zrobić żeby zatoną.Jedyną metodą jest dalej czekać... ??? Może jest jakiś szybki sposób ???
Dzięki z góry za odpowiedzi ;)
Trzerba po prostu czekać i czekać, akwarystyka to hobby dla cierpliwych ;)
Cytat: Raffy w 23.02.2007, 21:21
Trzerba po prostu czekać i czekać, akwarystyka to hobby dla cierpliwych ;)
Aha dzięki Raffy czyli nie ma innego sposobu... :-\
2 tygodnie na to żeby korzeń nie wypływał to stanowczo za mało. Gdzieś czytałem że jeżeli niegdy wcześniej nie był w wodzie to potrzeba na to nawet do kilkui miesięcy w zależności od rozmiaru. Ja swoj problem z korzeniem rozwiazałem poprzez przykręcenie wkrętami do niego przyssawek i do dna go przyczepiłem. Po kilku misiącach przy zmianie aranżacji już był wystarczająco namoknięty więc przyssawki można było wykręcić. :D :D :D
Cytat: meteoryt w 23.02.2007, 21:34
Ja swoj problem z korzeniem rozwiazałem poprzez przykręcenie wkrętami do niego przyssawek do dna go przyczepiłem. Po kilku misiącach przy zmianie aranżacji jużbył wystarczająco namoknięty więc przyssawki można było wykręcić. :D :D :D
aha no ale pewnie teraz sa dziury w korzeniu ??? a te wkręty nie zardzewiały w wodzie??
Cytat: MALY05 w 23.02.2007, 21:24
Cytat: Raffy w 23.02.2007, 21:21
Trzerba po prostu czekać i czekać, akwarystyka to hobby dla cierpliwych ;)
Aha dzięki Raffy czyli nie ma innego sposobu... :-\
No w waszym przypadku niestety nie. :-\ Można kupić korzeń z roślinką wtedy jest świetnie wygotowany (ja tak zrobiłam), ale nam chodzi o wymarzone kształty... ;)
Cytat: MALY05 w 23.02.2007, 21:36
Cytat: meteoryt w 23.02.2007, 21:34
Ja swoj problem z korzeniem rozwiazałem poprzez przykręcenie wkrętami do niego przyssawek do dna go przyczepiłem. Po kilku misiącach przy zmianie aranżacji jużbył wystarczająco namoknięty więc przyssawki można było wykręcić. :D :D :D
aha no ale pewnie teraz sa dziury w korzeniu ??? a te wkręty nie zardzewiały w wodzie??
Wiesz moj korzeń jest powiedzmy rozmiaru xxxl, a wkręty były jakieś 4 wiec dziur nie ma żadnych. Rdzy też nie zauważyłem. Ryby i rośliny w jak najlepszej kondycji. Wszystko ok.
aha dzieki wam... ;D ale mam jeszcze jedno pytanie :) Bo ten korzeń był w domu u mojej cioci około 2 lata wiec był bardzo dobrze wysuszony czy to też może mieć jakiś wpływ na jego zatonięcie ???
Korzenie jak ludzie, maja swoje charaktery! Kupilam kiedys fajne korzonki, ktore sluzyly jako dekoracja sklepowa! Po dokladnym wygotowaniu wlozylam do akwa i odrazu zatonely! Jakis czas potem kupilam w akwarystycznym podobny...Miesiac zatapialam, ale sie udalo :D
W sklepie zoologicznym gdzie ja kupuję to korzenie cały czas są w akwarium z rybkami, a potem klientom sprzedawają <good>
nie musiałem tak długo czekać jak nie którzy moj juz zaczoł tonąc ;D po 3 dniach... :)