Mam w krewetkarium PLAGE małżoraczków... i nie mam pojęcia jak sie tego pozbyć! Gdzie sie nie spojrzy tam płynie taki i siada na szybie albo roslince... poprostu nieprzyjemnie sie na nie patrzy... zna ktos jakieś sposoby na ich wytępienie? Wpuszczenie rybek ktore by je zjadły odpada bo razem z malżoraczkami zjadłyby jeszcze nienarodzone krewetki... a tego nie chce... jakby ktos nie wiedzial co to ten małżoraczek to na tej stronie jest fota... Pozdrawiam
http://www.mikrojezioro.met.pl/atlas_zw/atlas_plankton.html
A ja nie znam odpowiedzi na pytanie tylko mam pytanie :) Skad one sie biora?
Też chcę wiedzieć :D
Co one jedzą rośliny czy mniejsze zwieżaczki a może jedno i drugie :?:
Przecież macie link podany, jest tam wszystko co trzeba. Poza tym www.google.pl
zapewne tak jak wszystkie pierwotniaki i inne robale łatwo je przywlec z kałuży czy z roślinkami ze sklepu ale przy braku drapieżników rozmnażają sie szybko. a jedzą to co zgnije i umrze. pozbyć się ich to raczej tylko gupikami albo innymi głodnymi rybami :wink:
a ja bym spróbował podnieść temperaturę. skoro to żyje w naszych wodach to z pewnością nie lubi gdy jest zbyt ciepło
podnosilem... do 33*C... ale nic nie dało :( myslicie ze jakbym wpuscil molinezje dwie to by troche ogarneły??
Ja bym tam wpuścił młodego raka byle nie Polskiego
oj z rakami ja wole nie probować... to niszczyciele... jak narazie wpuściłem kotną gupiczke... dopóki nie urodzi niech sama zajmuje sie małżoraczkami a jak już urodzi to ją wyjme a zostaną tylko młode i nie będzie ryzyka ze zjedzą mi młode red cherry ktore narodzą się mniejwiecej w tym samym czasie... gupików karmił nie będe niech same walczą o pożywienie bo będą miały go duuuuużo :wink:
bardzo dobry sposób :)
Rak raczej by tu nic nie zadziałał. Małżoraczki są za małe i za szybkie (?) dla niego.
nom są za szybkie i za małe... mysle ze gupiki za jakis czas rozwiązą sprawe :wink:
moze wpusc lepiej dwa trzy samce - sa mniejsze moze nie zjedza krewetek?
Fire Red'y po wykluciu mają ok 2mm. Niebezpieczny jest dla nich nawet neonek.
do wyklucia krewetke jeszcze dłuuugo... bo nawet jeszcze jajek nie ma :lol: tylko któryś dzień widać pokładełko... a czy jeśli jest pokładełko to już na bank będą młode czy to jest tylko oznaka że samica jest gotowa do rozrodu??
Nie bo to widać zawsze :)
czyli co nie jest pewne ze bede mial małe??