Od ponad tygodnia mam ospe, leje ichotiosan tak jak pisze na opakowaniu, tylko pojawia sie pytanie.. Wiem , ze powinnam podniesc temp do mozliwie najwyzszej, tylko jaka to jest ?
Wiem , ze neonki moga nie przetrwac tygodnia w okolo 32 stopniach...
A brzanki mszyste?
Molinezje? Zbrojniki niebieskie? Jaka u nich jest maxymalna temp.? Jak ktos wie, to dziekuje z gory za odpowiedz:D
welonki powinne wytrzymac -jak by co to obserwuj je codziennie, molinezjom w to graj -moje sie bardzo ozywily a glonojady nie mialy nic przeciwko temu,nie wiem tylko jak brzanki ale one sa raczej bardzo tolerancyjne.
- Welonki przy 28 st. zaczynają się dziwnie zachowywać (są bardzo zmulone) - nie przekraczałbym tej temperatury.
- Molinezje dostają świra - gdyby mogły się krzyżować z innymi gatunkami, to pewnie by to zrobiły :-)
- Jak u mnie temperatura niekontrolowanie osiągnęła raz 30 st. podczas leczenia ospy (wada grzałki) - glonojady przetrwały, ale zmieniła się ich barwa skóry (plamy) i po tygodniu padły wszystkie 3 sztuki.
Przy leczeniu ospy powinieneś podnieś generalnie temp. o 2 stopnie powyżej "normalnej" temperatury zbiornika. Ja osobiscie staram się nie przekraczać 27-28 stopni.
Pozdrawiam
Tak, racja. Najbezpieczniej będzie podnieść temperaturę do jakiś 28 st. 32 to za dużo moim zdaniem i nie warto aż tak ryzykować.
I kulorzesek powrocil. Leczylam ryby w temperaturze prawie 30 stopni, wszystko z nich zniknelo, a dzis znowu niektore neonki maja po kilka kropek. Do akwa wlalam juz w sumie 2 butelki ichtiosanu. Zastanawiam sie co zrobic, bo kolejne tygodnie lania tej chemi chyba moga bardziej zaszkodzic niz pomoc? Moze jest jakis inny , lepszy sposob? Zapomnialam dodac , ze mam kiryski pstre, czyli rybki nie lubiace zbyt cieplej wody.... Moze ktos cos poradzi?
a przez ile dni trzymałaś podwyższoną temperaturę w akwarium?
może trochę za późno :roll: - a soli probowałaś nasypać?
podwyzszona temp. mialam przez prawie 2 tyg. Wtedy tez lalam ichtiosan. Wszystko juz zniklo, jakies 3 dni temu znikly ostatnie kropki z brzanek, a teraz sa na neonkach.
Soli nie probowalam, a ile jej sypac jakby cos na 60l akwa?
łyżeczkę -dwie na 5 litrów , zależy jeśli byś miała wrażliwe roślinki na sól :wink: niejodowaną oczywiście. sól jest o tyle lepsza od chemikaliów że nie zatruwa ryb ,nie jest rakotwórcza, zostaje jakiś czas w akwarium zabijając bakterie i inne paskudy a przy podmianach zmniejszasz stopniowo jej stężenie- co dodatkowo powinno dopingować leniwych do częściowych podmian. u mnie kulorzęsek zniknął po tygodniu .