Witam. Jest sprawa. W akwarium (z przedszkolem) na roslince pojawila mi sie kolonia .. czegos. Jest ich okolo 10 sztuk, wszystkie obok siebie, bardzo niewielkich rozmarow(1-2mm), bialo-przezroczyste. Wyglada to jak punkcik, z ktorego odchodzi bardzo wiele cienkich precikow. Zauwazylam , ze kiedy podplywa do tego rybka, i np. dotknie tego, to te COS te pręciki chowa... cala kolonia odrazu te pręciki chowa. Pozatym jest to nieruchome ( nie faluje ani nic ). Dzisiaj rowniez w ogolnym akwa na jednym listku oderwanym tez to zauwazylam, jest tego na nim wiecej niz na wczesniej opisywanej roslince. Czyli pojawilo sie w 2 oddzielnych akwariach.
Co to moze byc ? Szkodliwe? nie?
Sorry jesli gdzies na forum jest cos o tym, bo szukalam , ale nie znalazlam( nie wiem szczerze mowiac czego dokladnie szukac :) )
to stułbia ,któryś z gatunków Hydra sp. super , ja tez chcę. :shock:
stulbia? :> hmm .. zaraz poszukam, czym to grozi ;]
niczym :? no tzn może się rozmnożyć w akwa szybko :wink: , komandos panicznie się boi ślimaków a niektórzy nie lubią stułbii, ale ja bym chciał ją mieć.
tzn u mnie sie to nie rozmaza jakos tragicznie, obserwuje to od 2 tygodni w malym akwa i szczerze mowiac moze powiekszylo sie o 3-4 osobniki . Przeczytalam , ze stulbia ( ta o ktorej czytalam :P ) ma odnogi w kazda strone, a to cos u mnie ma tak rownomiernie w jedna strone skierowane, wychodzace z jednego punktu, konce tych pręcikow ( jest ich kilkanascie?) tworza ksztalt okręgu..
super ,hoduj to jak przyjadę w wakacje to odkupię od ciebie.może to jakaś inna stułbia?
Ale z Ciebie farciara. Mój tata miał 1000L ,nic nie robił prócz czyszczenia filtra i też mu wyrosła.Taki fajny jamochłon w akwa :D ale jego parzydełka są niegroźne. Szkoda że nie sprzedają tych stworków w akwarystycznych czy na giełdach :(
E tam. Ja mam stułbię zieloną, max.wielkość 3 mm, rozmnaża się okropnie (mam w krewetkarium z młodymi;/), wygląda może interesująco (kształt), ale wielkość daje takie możliwości do oglądania, że trzmiel siada. A przy okazji mogą być niebezpieczne dla młodych krewetek (1-2mm) które mi się przedwczoraj wytegowały.
Jak ktoś chce to niech przyjedzie i sobie pozbiera :wink:
Cytat: sir MichaelKtóre mi się przedwczoraj wytegowały.
Że co zrobiły bo nie rozumiem?
Cytat: SkalarowskiCytat: sir MichaelKtóre mi się przedwczoraj wytegowały.
Że co zrobiły bo nie rozumiem?
Wykluły, wylęgły, etc. :lol:
To chyba raczej mszywioły niż stułbie. Stułbie są niebezpieczne dla narybku. jedna i drugie stworzonka sa niepżądane w akwarium ze względu na to że szybko tworza nieestetyczne kolonie na roślinach, szybach i dekoracjach.
Przyślij mi to ja ci opłace przessyłke plz
A mi się kiedyś złapały stułbie jak łowiłem rozwielitki w bajorze i chodowałem je w oddzielnym akwarium :D