Heh, jednak stara miłość nie rdzewieje. Najprawdopodobniej znowu przerzuce się na pyszczaki:D strasznie mi sie podobają a teraz takie ładne do zoologa sprowadzają :D Mam jednak pytanie. Czy da sie jakoś delikatnie przełowić samicę z młodymi tak żeby ich nie połknęła?? Czy lepiej w ogulnym niech pływa tylko kryjówek więcej zrobic??
Jeszcze jedno pytanie (żeby tematu nowego nie zakładać)
Jak nie przerybić 112 litrowego malawi?? Kiedyś miałem w nim 10 pyszczaków to tak ubogo wyglądało. Można wpuścić do niego z 15 sztuk??
Narazie mam 3 pyszczaki wydłużone i 2 yelow bo na tylko tyle mnie było stać. Są bardzo malutkie mają ze 3 miesiące (2-2,5cm)
Co to wg Ciebie "ogólne" ?
Bo jeśli masz dedykowane "malawi" to w sprzyjających warunkach para może młode tam odchować. Nie będę się zagłębiał w szczegóły bo nie jestem specjalistą od malawi.
Ale na pewno przeniesienie matki z młodymi to dla niej ogromny stres.
Właśnie - 112 trudno nie przerybić. Zresztą to nawet zbyt małe akwarium na malawi wogóle. Ale jak koniecznie chcesz to zastosuj znacznie przewymiarowany filtr, np. do 250l akwarium. No i podmiany części wody co tydzień obowiązkowo.
No ja wiem że 112 to jest malutkie jak na malawi, ale mieszcze się w normach. Na www.malawi.pl jest napisane że moge w nim trzymać 8-9 ryb.
Hej a powiedz co tym rybaom sie stało. W sklepie były cudowne, miały piękne niebieskie w paski kolory jaskrawe i wogule wyglądały bardzo ładnie, a teraz są leciutko niebieskie a czasami wręcz białe. Czy to ze strachu?? No ale pływają po całym akwarium. Wybarwią sie??? Dodam że w akwarium jest piasek (a więc dno jasne) i dobrze oswietlone. A w zoologu nie było wcale podłoża a takie ładne były.
Kolory mogły stracić przez stres lub odmienne parametry wody.
Po aklimatyzacji powinny wrócić.
Ważny jest spokój i możliwość ukrycia. Poza tym mam nadzieję, że akwarium było dojrzałe?
No to oczywiste :D
Mają pełno kryjówek. Z piaskowców im poukładałem.
Myślisz że te kolory im powrócą?? Karmię je na zmianę spiruliną i odrobiną kryla. Kryl powinien pomóc im wrucić do poprzednich kolorów.
Mam nadzieję że nie będą takie zawsze.
Mam jeszcze pytanie, czemu w takim razie Yelow'ki nie straciły kolorów?? Nadal są żółte.
Cytat: Komandos
Mam jeszcze pytanie, czemu w takim razie Yelow'ki nie straciły kolorów?? Nadal są żółte.
No to trudno rzec, ale każdy gatunek trochę inaczej manipuluje kolorami.
Czasem te niżej w hierarchii stada są bledsze.
Spirulinka też powinna pomóc, polecam jako dodatek artemin.
to jest normalne ze przy jasnym podłożu i oświetleniu ryba przybiera 'barwy ochronne'.w sklepie nie było go więc było coś ciemnego pod spodem pewnie i nie tak mocne światło.
Czyli co, nie będą kolorowe?? Będą białe?? No kurde :( No ale w akwarium z pysiami trzeba piasek. I na zdjęciach w necie terz takie ładne są wybarwione.
nie zawsze więcej tu inwencji akwarysty raczej ,zdjęcia są z serwisu akwafoto
(http://www.malawi.org.pl/akwarium/rosliny/images/image2.jpg)
(http://www.malawi.org.pl/akwarium/rosliny/images/image1.jpg)
No ale piasek być powinien. Heh patrz, tam w malawi nawed rośliny wyrosły :lol:
A może tu by pomogły świetlówki które wybarwiają ryby??
myślę że do żółtych rybek dobre by było światło słabsze- tym bardziej ze nie masz roślinek rozumiem? - takie 830 były by dobre.
Tak roslin nie ma. Muwisz że do żółtych rybek, ja do yelow'ków nic nie mam. U mnie niebieskie zamiast być niebieskie to są blade a w sklepie były przepięknej urody. Najprawdopodobniej są to pyszczaki wydłużone (mowa tu o tych niebieskich) ale pewny nie jestem.
Mogę się zapytać jaki według ciebie pyszczak to wydłużony (bo ja takiego nieznam) znam wysmukłego ale jeśli go masz to to akwarium jest stanowczo za małe minimum 120-150cm dna ! ! !
Wydłużony to pseudotropheus elongatus :P