nie było mnie 3 dni w domu, a po powrocie zauważyłem, iż jedna z rybcia (barwnieniec czerwony) ma coś dziwnego przy skrzelach. Wygląda to jak malutki ukwiał z wieloma wypustkami. Czy ktoś może mi powiedzieć co to jest i czym to można leczyć na już (do zoologa dziś już nie zdąrzę :( )
Rybka jeszcze niedawno pływała w prądzie wody (z filtra) z dala od innych, teraz leży na liściu i bardzo szybko oddycha? czy to jest zaraźliwe dla innych? jak tego uniknąć??
Napisz coś o akwa jeszcze i wodzie.
aqwa 65 l
oświetlenie 18 W
ph - 7,8
twardość - 12
azotany i azotyny - ok. 0
sporo różnej roślinności
obsada:
9 barwieńców czerwonych
parka ramirezek
2 parki głowaczków
rybcię wczoraj uśpiłem w roztworze z alkoholem, bowiem nie miała już się, ledwo dychała, a inne rybcie zaczęły do niej podpływać i jakby chciały ją podskubywać
pleśniawka często atakuje tak ze rozkwita taki ukwiał koło skrzeli. zmniejsz im pH może będą mniej chorować.