Mam, a raczej miałem do dziś rana fajną rybkę. Był to piskorek Kuhla. Znalazem go dziś pod korzeniem zdechłego. Musiał się tam "wryć" i nie mógł już wyjść. Miałem go parę dni ale szalenie mi się spodobał. Słyszałem o ludziach, którzy trzymają tą rybę w biotopie Jeziora Malwi (tam to jest kryjóweki jakoś nie zdychają...). Nawet wylot od filtra miałem pokryty specjalnie do tego celu drobną siateczką, aby tam nie wlazł. Co mam zrobić aby móc trzymać tą rybę?
Eh, to chyba czysty i nieszczęśliwy przypadek, nie zrażaj się i kup ją jeszcze raz.
Dziękuje za odpowiedź. Tamten korzeń został juz zabiezpieczony :). Mam pytanie. Ile mam ich kupić? Mam akwa 96l. i na dnie rządzą już dwa kiryśniki czarnoplame i glonojad.
U mnie piskorek cały czas siedzi pod korzeniem i tylko w nocy wychodzi :) mam go juz ponad rok i cały czas żyje :!:
Pamiętaj że ta rybka bytuje w nocy dlatego zawsze wrzucaj troche pokarmu po zgaszeniu światła tak żebyzjadł on i kiryśniki (też nocne rozbójniki)
To ile tych piskorkow kupic? Mysle nad 2-3.
no możesz ze 3-4.
ja ci proponuje ze 25 :lol: :lol: :lol: :lol:
Fakt, dzisiaj widziałem w akwarystycznym "ławicę" ok 40-50szt piskorków, super to wyglądało jak taka chmara penetratorów przemieszczała się po dużym akwa :).