Problemów ciąg dalszy...
Po utracie dwóch ramirezek, zaczęły chorować brzanki (zielone)... Przez 4dni jedna nic nie jadła, cały czas chudnąc. Nie chowała się, nie miała posklejanych płetw, przebarwień itp... Po 5 dniach zdechła.
Teraz to samo dzieje się z kolejną, z drobną różnicą - cały czas jeszcze pobiera pokarm, ale jest coraz chudsza. Obawiam się, że za kilka dni może się z nią stać to co z poprzednią.
Może to jakieś pasożyty układu pokarmowego?
Jak leczyć? Aha, od 6dni leczę je MFC.
Akwarium jest 40litrowe, 5brzanek zielonych, 2ramirezki, kilka kryjówek, rośliny. Karmię je na przemian płatkami i żywym pokarmem. Podmiana 1/3 wody co tydzień.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pzdr,
Bartek.
Jest to prawdopodobnie taki pasoozyt ktory zeyje w jelitach... wlej do akwa MFC i zobacz cos kie bedzie dzialo... napisz czy im przeszlo...
U mnie podobnie jakiś miesiąc lub 1.5 temu zaczą chudnąć mieczyk.Przełożylem do innego akwa to do tej pory żyje ale chudy jest jak szkapa a zachowuje się normalnie(odchudza się czy co :lol: )
Cytat: LelooJest to prawdopodobnie taki pasoozyt ktory zeyje w jelitach... wlej do akwa MFC i zobacz cos kie bedzie dzialo... napisz czy im przeszlo...
Leję MFC już 5,6 dzień... Bez zmian.
Tak jak u mnie nic nie jest mojej ale i tak jest chuda.Nie rozumiem :lol:
a odchody rybek?? są długie i ciągną się za nimi??
Raczej normalne. Ale zwrócę na to jeszcze specjalnie uwagę.