Witam wszystkich !
Już dość dawno temu kupiłem sobie nowe, większe 112L akwarium!!! dokupiłem sobie pod nie fajną szafeczkę i wszystko byłoby pięknie gdyby .... Problem polega na tym iż na szafkę o wymiarach 60x40 jak sie nie myle zresztą nieważne położyłem o takich samych wymiarach czarną gumę o grubości kilku mm żeby się akwa nie rysowało itd następnie postawiłem na to moje nowe akwarium, urządziłem zalałem wodą po jakimś czasie gdy chciałem zrobić tam większe porządki i chciałem zdjąć akwarium z szafki w celu jego umycia okazało się że jest to nie możliwe :( akwarium pod wpływem swego ciężaru i pewnie tego że było troszkę mokre jak stawiałem je na gumie poprostu się przykleiło, zassało i nie wiem co jeszcze :( próbowałem szarpać, podważać, machać trząchać i co nie tylko ... już nie mam pomysłów :x Nie chce przy tym uszkodzić akwarium ...
Ps. Pomyślcie co ja się mam jak chce przepłukać żwirek albo umyć akwarium :(
Macie jakieś pomysły ?!
Pierwsza sprawa to zacznij czytac o podstawach akwarystyki.
Nie płucze sie zwirku, nie myje sie akwarium.
"Wodny swiat" ma tętnic własnym zyciem, maja w nim panowac warunki biologiczne itd.
Polecam lekture.
A wracajac do tematu to chwyc akwarium u dołu i probuj obkrecic delikatnie, musi puscic, cudów nie ma... ;)
To w koncu tylko lekkie 112l :)
Jezeli nie to dawaj go do mnie, odpale piłe łańcuchową i bedzie teksanska masakra ;)
Pozdro
I na przyszłość - nie podkładaj gumą, tylko styropianem.
można jeszcze wsadzić cienki drucik między szkło a gumę i przesuwać go pod akwarium żeby się oddzieliło. garażowcy rozkleja tak szyby klejone w samochodach rozcinając gumę na amen.